Intel Kaby Lake G oficjalnie. Wszystko o nowych procesorach Intela z… grafiką AMD.

Jakiś czas temu podobny news uznano by za jakiś żart, kaczkę dziennikarską czy też typowy fake-news. A jednak. Procesory Intela z wbudowaną grafiką AMD stały się faktem. Przyjrzymy się im bliżej.

Jeśli się dobrze zastanowić, to Intel i AMD są konkurencją od bardzo dawna, ale też często łączymy ich produkty ze sobą. Bo czym innym jest (dobra skądinąd) kombinacja procesorów „niebieskich” z kartami „czerwonych”? I o ile AMD od niedawna, ponownie, produkuje dobre, wydajne CPU, to przez cały czas od chwili nabycia ATI, tworzy też wyśmienite GPU. O intelu tego drugiego powiedzieć nie można. Jedynym graczem na rynku, który poza AMD tworzy udane, wydajne układy graficzne jest NVIDIA. Jednak pozycja tej firmy w ostatnich latach stała się na tyle silna, że Intel wolał nie ryzykować. Po co hodować sobie monopolistę, z którym będzie w przyszłości ciężko się porozumieć? Prawdopodobnie (bo nigdy nie będziemy mieli pewności), taka właśnie była geneza powstania nowych procesorów Intel Kaby Lake G, a więc wykorzystujących układy graficzne AMD Vega.

Intel Kaby Lake G – kolejność w układance

Intel ma bardzo logiczną systematyzację swoich procesorów. Jak umieścić w niej nowe, nieznane dotąd CPU Core i5/i7 G? Przede wszystkim to wydajne układy mobilne. W laptopach znajdziemy bowiem procesory Y (dla bardzo lekkich komputerów i tabletów), U (dla ultrabooków, zwykłych laptopów domowych) oraz H (dla maszyn bardzo wydajnych: gamingówek oraz mobilnych stacji roboczych). Procesory Intel Core i5/i7 G znajdują się gdzieś między rodzinami U i H. Tyle, że cała koncepcja nowych procesorów jest po prostu inna.

Wydajny GPU w procesorze

Idea integracji szybkiej karty graficznej wewnątrz procesora nie jest nowa. Wystarczy wspomnieć chociażby APU AMD. Intel poszedł jednak krok dalej. Nie mając własnego, wydajnego procesora graficznego, zwrócił się do AMD. Efektem jest integracja Radeona RX Vega na jednym laminacje z rdzeniami Intel Core, identycznymi jak w CPU rodziny H.

 

Takie połączenie to nie wszystko, bowiem poza samym GPU znajduje się tu także pamięć. I to nie byle jaka. Razem z CPU i GPU zainstalowano tu także szybkie moduły HBM2. Tak, te znane z „pełnego” Radeona RX Vega.

Mamy więc szybkie CPU, GPU i pamięć. Ale jak skutecznie połączyć te trzy kostki? Przy połączeniu dwóch pierwszych skorzystano z linii PCIe. Jest ich 8, co nie powinno być ograniczeniem dla wydajności GPU. W przypadku łączenia GPU z pamięciami HBM2 Intel postanowił skorzystać z EMIB (Embedded Multi-Die Interconnect Bridge), czyli mostka krzemowego. To rozwiązanie pozwoliło ograniczyć wielkość całego układu.

Gdyby bowiem zastosowano tzw. przekładkę krzemową wymusiłoby to inne ułożenie GPU i VRAM na laminacie oraz wyraźnie zwiększyło jego powierzchnię oraz wysokość. A tą udało się zachować bardzo niedużą, wynosi jedynie 1,7 mm.

Czysto konstrukcyjnie także EMIB znajduje się całkowicie w laminacie i nie jest widoczny na zewnątrz. Jak wygląda? Zdjęć nie ma, ale z opisu można wywnioskować, że wykonano go z bardzo wąskich, krótkich gęsto upakowanych ścieżek. To pierwsze zastosowanie tego połączenia i właśnie ze względu na jego walory (ograniczenie wielkości, dobra jakość sygnału ze względu na niewielką długość ścieżek) może być on bardziej rewolucyjnym pomysłem niż samo połączenie procesora Intela i układu graficznego AMD.

Ale Kaby Lake G mają de facto aż dwa układy graficzne. Intel nie zrezygnował bowiem ze swojej „integry”. Ta nadal znajduje się w CPU i współpracuje z Radeonem. Jak łatwo się domyślić układ ten jest mniej prądożerny, oraz wydziela mniej ciepła. W praktyce przejmuje on rolę wyświetlania obrazu zawsze wtedy, gdy niepotrzebna jest duża wydajność graficzna. Jest jeszcze jedna korzyść płynąca z tego rozwiązania. Obsługa maksymalnie aż 6 ekranów. Wszyscy posiadacze wieloekranowych stanowisk pracy: to dla was dobra wiadomość. Do tej pory dużą liczbę ekranów obsługiwały właściwie wyłącznie większe i cięższe laptopy. Poza tym, skoro pozostawiono układ graficzny Intela, to nie zniknęły także jego dodatkowe funkcje, jak choćby Quick Sync Video.

Procesor, czyli niby-nic-nowego

A CPU? Nie bez przyczyny nowe procesory noszą nazwę Kaby Lake G. Są to bowiem identyczne rdzenie, jak te, które znajdziemy w procesorach Kaby Lake Refresh H. Jest ich po prostu odrobinę mniej.

Możemy więc liczyć na dużą wydajność, zwłaszcza w zadaniach wymagających mniejszej liczby wątków. Czyli ilu dokładnie? Wszystkie Kaby Lake G to jednostki czterordzeniowe, wyposażone w HT, czyli zdolne do pracy na ośmiu wątkach jednocześnie.

Zarządzanie energią

To, co jest jedną z najciekawszych cech nowego układu (aż dziwnie mi pisać o Kaby Lake G wyłącznie jak o procesorze), to zarządzanie energią. Całość bowiem, zarówno CPU, obydwa GPU, jak i pamięć HBM2, dzielą między siebie wspólny budżet energetyczny.

Dzięki technologii Intel Dynamic Tuning przełączanie się między zwiększonym zapotrzebowaniem na prąd konkretnych komponentów będzie automatyczne. Kiedy będzie potrzeba więcej wydajności CPU (np. przy montażu filmu) wzrośnie budżet energetyczny procesora. Kiedy zaś będzie potrzeba więcej mocy obliczeniowej dostępnej dla układu graficznego, Radeon RX Vega dostanie więcej prądu.

Zarządzanie energią w nowych procesorach jest ciekawie rozwiązane. Tu jest do zasilenia i schłodzenia łącznie kilka układów fot. Intel)

Co to oznacza w praktyce? Jeden układ chłodzenia dla całego systemu. Niby nic takiego, prawda? Otóż nie do końca. Takie rozwiązanie pozwoli producentom laptopów tworzyć lżejsze, bardziej zwarte konstrukcje, które nadal będą jednostkami wydajnymi. Granie na cienkim i lekkim laptopie stanie się znacznie bardziej osiągalne.

Pięć nowych procesorów, dwa Radeony

Poniżej zamieszczamy tabelkę z danymi nowych procesorów Kaby Lake G. To łącznie pięć nowych modeli: cztery i7 oraz jeden i5. W tym przypadku różnica sprowadza się do niższej czestotliwosci pracy „ipiątki” oraz nieco mniejszej pojemności pamięci cache.

Poza tym widać wyraźnie, że montowany w Kaby Lake G Radeon to tak naprawdę dwa różne układy: mocniejszy RX Vega M GH oraz słabszy RX Vega M GL. Różnią się jednostkami wykonawczymi NCU, liczbą ROP i częstotliwościami, a co za tym idzie, także wydajnością. Prawdopodobnie także zużyciem energii. W przypadku jednego z procesorów: Core i7-8809G, umożliwiono nawet podkręcanie Radeona RX Vega.

Core
i7-8809G
Core
i7-8709G
Core
i7-8706G
Core
i7-8705G
Core
i5-8305G
Rdzenie
/wątki
4/8
Taktowanie
bazowe
3,1 GHz2,8 GHz
Taktowanie Turbo4,2 GHz4,1 GHz4,1 GHz4,1 GHz3,8 GHz
Cache L38 MB6 MB
Intel TSX V-Protak
Układ graficzny IntelHD Graphics 630
Taktowaniedo 1100 MHz
Jednostki
wykonawcze
24
Układ graficzny
Radeon RX Vega
RX Vega M GHRX Vega M GL
Jednostki
wykonawcze
24 NCU
1536 p.s.
20 NCU
1280 p.s.
Taktowanie
bazowe
1063 MHz931 MHz
Maksymalne
taktowanie
1190 MHz1011 MHz
Pamięć HBM24 GB
Taktowanie
pamięci
800 MHz700 MHz
Przepustowość
pamięci
204,8 GB/s179,2 GB/s
ROP
TMU
64
96
32
80
Podkręcanie CPUtak
Podkręcanie GPU
Radeon
taknie
TDP100 W65 W

Dwa z nowych CPU to jednostki o 100-watowym TDP. Te są co prawda w teorii procesorami mobilnymi, ale pierwsza maszyna do jakiej trafią nie jest wcale laptopem. Będzie to nowy NUC, o którym piszemy więcej w osobnym materiale.

Co na to NVIDIA?

Nie ma co kryć: Kaby Lake G to przede wszystkim ruch w stronę ograniczenia pozycji NVIDII w mobilnym gamingu. Nie tym zaawansowanym, a bardziej popularnym, casualowym. W ostatnim czasie wyrosło bowiem całkiem sporo ciekawych konstrukcji posiadających układ graficzny GeForce MX150. Acer Swift 3, Asus VivoBook S410UN czy Xiaomi Mi Notebook Air to tylko niektóre z nich.

To będzie więc rok zaciętej walki o casualowego gracza. Czy MX 150 może czuć się zagrożony? Jaka ma być wydajność nowych Kaby Lake G w grach?

Kaby Lake G w grach

W tym przypadku opieram się wyłącznie na materiałach udostępnionych przez Intela. I chociaż nie mam wyraźnych powodów by im nie ufać, dopóki sam nie sprawdzę, będę odrobinę sceptyczny. Dlatego zamieszczam wyniki z prezentacji Intela, bez nadmiernego komentarza.

Wpierw porównano wydajność z laptopem kilkuletnim, wyposażonym w Core i7-4720HQ oraz GeForce GTX 950M. Kaby Lake G nie daje starszej maszynie szans, a pojedynek trudno nazwać równym.

W starciu ze starszą maszyną Kaby Lake G wychodzi zwycięsko (fot. Intel)

W drugim zestawieniu jest już ciekawiej. Rywalem jest bowiem laptop z i7-8550U i GeForce GTX 1050, kartą dość popularną ze względu na dobrą relację ceny do wydajności.

W starciu z I7-8550U i GTX 1050 Kaby Lake G znowu okazuje się szybszy. To bardzo obiecujące wyniki (fot. Intel)

Wyniki są dość zaskakujące. Nie wiemy jednak na jakich ustawieniach były przeprowadzane. Może tu właśnie tkwić sekret, bo sam CPU Kaby Lake G, z pewnością góruje wydajnością nad niżej taktowanymi Kaby Lake R (U).

Kaby Lake G – dla kogo?

Przyznaję, że pomysł stojący za Kaby Lake G bardzo mi przypadł do gustu. Po pierwsze dlatego, że prawdopodobnie sam łapię się w grupę docelową tych CPU. Czyli jaką właściwie? Moim zdaniem to produkt idealny dla nieortodoksyjnych graczy, osób, które lubią posiedzieć przy grach, ale niekoniecznie muszą mieć wszystkie ustawienia „na maksa”. Przy tym pracują na komputerze, a z racji potrzeby mobilności laptopy typowo gamingowe, często duże i ciężkie, nie są po prostu dla nich.

Jeśli tylko producenci komputerów mądrze wykorzystają potencjał nowych CPU Intela z układem graficznym AMD Radeon RX Vega, to czeka nas bardzo wiele, ciekawych premier w tym roku. | CHIP