CES 2018: Inteligentna walizka sama dotrze na lotnisko

Fot. Travelmate Robotics
Na CES zaprezentowano autonomiczną walizkę wyprodukowaną przez firmę Travelmate Robotics. Oznacza to koniec martwienia się o zagubiony bagaż, bo ten sam nas znajdzie.

Walizka jeździ całkowicie samodzielnie i nie wymaga dodatkowych urządzeń. Bagaż dostosuje prędkość do naszego tempa marszu, choć jest w stanie się rozpędzić do 10 kilometrów na godzinę (bezcenne, gdy pędzimy na samolot). Najtańsza wersja Travelmate Robotics kosztuje 1100 dol. (ok. 3900 zł). Za najdroższą i jednocześnie największą Travelmate L należy wyłożyć aż 1500 dol. Ale producent obiecuje, że wysyła za darmo.

Walizka radzi sobie w dużym tłumie, omijając ludzi. Przy okazji możemy też położyć na niej inne przedmioty, np. torbę czy podróżną kosmetyczkę. Bateria może być ładowana bezprzewodowo (bagaż będzie jeździł bez przerwy przez 4 godz.) i może posłużyć także jako powerbank. Travelmate wyposażono w czip GPS, który pomoże zlokalizować walizkę za pomocą aplikacji na smartfony.

Pierwsze autonomiczne walizki dotrą do klientów w lutym,  już teraz można je zamówić w firmowym sklepie.

Firma Travelmate Robotics zebrała w serwisie Indiegogo prawie 800 tysięcy dolarów (około 2,8 mln zł), a inicjatywę wsparło 1400 osób. To co zwróciło naszą uwagę, to nawet nie fakt, jak walizka zgrabnie się porusza, ale w końcu porządne duże kółka. Dlaczego nie ma takich w zwykłych walizkach? | CHIP