Konkurs czytelników: EPSON L3050 – Podsumowanie

Fot. Unsplash
Remigiusz Dyński: "Drukarkę mogę polecić wszystkim uczącym się. To nieoceniona pomoc i dodatek do komputera i telefonu".

Drukarka Epson L3050 to drukarka do lekkich zadań do domu lub małej firmy. Nie wymaga dużego i częstego nakładu finansowego w tusze. System dozowania atramentu jest łatwy i nie powinien sprawić nikomu trudności. Nawet tym osobom, które dotychczas same nie obsługiwały żadnej drukarki. A teraz, kiedy każda praktycznie osoba ma smartfon robiący zdjęcia, ich wydruk bezpośrednio z aparatu jest bardzo wygodnym rozwiązaniem.

I choć często oglądamy zdjęcia na ekranach telefonów czy komputerów, to wydrukowane zdjęcia mają swój urok. A ta drukarka znakomicie się do takiego druku nadaje. Inne zalety to niewielkie gabaryty – urządzenie można postawić nawet na niewielkim biurku, przystępna cena, intuicyjne oprogramowanie. Na początku myślałem, że będzie mi brakować wyświetlacza LCD na drukarce – teraz z powodzeniem zastępuje go aplikacja w telefonie.

epson l3050
Epson L3050, fot. Remigiusz Dyński

Znajomi, pytają o jakość druku, szczególnie zdjęć, ale wystarczy pokazać gotowe wydruki na papierze fotograficznym, by przestali mieć wątpliwości. W szczególności te w formacie A4 robią ogromne wrażenie. Zdjęcia są pełne żywych kolorów. Atrament podczas drukowania świetnie wchłania się w papier i nie rozmazuje.

Obecna cena rynkowa EPSONA L3050 to około 700 zł. Jednak można też zakupić ją taniej – a to przy kosztach eksploatacji świetna okazja i inwestycja, z której każdy będzie zadowolony.

Autor: Remigiusz Dyński

Komentarz CHIP-a:

Remigiusz Dyński otrzymał do testów drukarkę Epson EcoTank ITS L3050. To podstawowy model nowej serii Epsona: ma funkcję skanowania i kopiowania oraz Wi-Fi, nie ma ekranu LCD. Jednak okazało się, że nawet ta drukarka może sprostać wymaganiom wielu użytkowników komputerów i urządzeń mobilnych. Pierwszym dostrzeżonym plusem w urządzeniu były buteleczki z tuszem o pojemności 70 ml, a także sposób napełniania drukarki, choć należy czynić to ostrożnie, by się nie pobrudzić. Po wydrukowaniu około 40 zdjęć i 80 dokumentów materiały eksploatacyjne zostały wykorzystane w minimalnym stopniu. Czytelnik dobrze ocenił sposób podłączenia do sieci Wi-Fi (za pośrednictwem komputera i przez WPS), jak również prostą konfigurację i użytkowanie usługi Google Cloud Print oraz mobilnej aplikacji iPrint, włącznie ze współpracą usługami przechowywania danych w chmurze. Pozytywnie została oceniona również szybkość druku, jakość zdjęć, sposób skanowania, tylny podajnik dokumentów, możliwość konfiguracji drukarki przez interfejs webowy i inne cechy. Zastrzeżeń było bardzo niewiele: dotyczyły braku kabla USB w zestawie czy problemów z pobieraniem grubego papieru fotograficznego. | Grzegorz Łukasik