Spadek dostaw płyt głównych w 2018 roku

Tendencja spadkowa na rynku płyt głównych trwa. Użytkownicy kupują mniej, czy częściej korzystają z gotowych komputerów?

Według Digitimes czeka nas kolejny spadek liczby sprzedawanych płyt głównych. Względem roku 2017 powinniśmy spodziewać się, że ich liczba spadnie o około 10%. Liczba ta uwzględnia jedynie płyty główne dostarczane do sklepów jako osobny produkt. To jednocześnie część bardziej długotrwałego trendu. W 2013 roku do sklepów trafiło 75 milionów płyt głównych. W 2016 było to już tylko 50 milionów, by w ubiegłym roku sięgnąć 43 milionów. Na ten rok przewidywany jest spadek poniżej 40 milionów sztuk.

A to oznacza jedno. Nie tyle kupujemy mniej komputerów, ile coraz częściej zdajemy się na gotowe rozwiązania zamiast samemu chwycić za śrubokręt i tubkę z pastą termoprzewodzącą. Rynek komputerów DIY (do-it-yourself) czyli popularnych w Polsce „składaków” zmniejsza się bowiem systematycznie. Powód? Komputery markowe, składane przez duże firmy są coraz skuteczniej reklamowane. Większa liczba użytkowników rezygnuje też z tradycyjnego peceta na rzecz laptopa.

Płyta główna Aorus X299 Gaming 7
Jednym z tych producentów, którzy mogą szczególnie zyskać na dobrej passie płyt gamingowych jest Gigabyte. Na zdjęciu Aorus X299 Gaming 7 z naszej platformy testowej.

I to chyba właśnie laptopy są jedną z głównych przyczyn takiego obrotu spraw. W końcu dziś nawet tradycyjny bastion „blaszaków”, czyli gaming, jest już silnie oblegany przez komputery przenośnie. Jasne, są one droższe, ale wydajność wielu gamingowych maszyn nie odstaje już od naprawde szybkich pecetów dla graczy. Przykładem niech będzie testowany niedawno MSI GE73VR 7RF Raider.

Jednocześnie to właśnie sektor płyt głównych do maszyn gamingowych trzyma się mocno na rynku. Na tle pozostałych płyt głównych modele gamingowe sprzedają się coraz lepiej. | CHIP