huawei mate 10 pro

Pozytywne komentarze od ludzi, którzy nie mieli Mate 10 Pro w rękach

Fot. Huawei
31 stycznia na zamkniętej grupie na Facebooku, Huawei wystartowało z konkursem, mającym na celu wyłonienie testerów flagowca Mate 10 Pro. Aby wziąć w nim udział, wystarczyło napisać dlaczego pragnie się otrzymać smartfon.

Sęk w tym, że komentarz należało umieścić na stronie sklepu Best Buy. Wyglądał tam, jak typowa opinia klienta, zadowolonego z nabytku. A sklep dopiero prowadził przedsprzedaż. W chwili ruszenia sprzedaży smartfon miałby więc sporo pozytywnych opinii od ludzi, którzy go nawet w rękach nie mieli.

Faktycznie, Huawei zebrało ponad 100 pozytywnych opinii o smartfonie, który w USA  nie miał jeszcze premiery. Choć niektórzy użytkownicy jawnie pisali w komentarzach, że nigdy nie mieli w dłoniach urządzenia, to równocześnie przyznawali mu pięć gwiazdek. Jak wiadomo, kupując produkt, często zwraca się uwagę na komentarze klientów. Jednocześnie akcja prowadzona przez Huawei naruszyła politykę sklepu, w którego regulaminie widnieje zapis: „Zastrzegamy sobie prawo do usuwania recenzji, które zawierałyby treści, takie jak reklamy, spam, odniesienia do innych produktów, ofert lub stron internetowych.”

I najwyraźniej większość tych wpisów została już przez sklep usunięta, gdyż obecnie na karcie Mate 10 Pro zauważyć można tylko ogólną ocenę zbiorczą (4,8/5), a nie poszczególne komentarze, tak jak przy innych produktach.

huawei
Screen postu z zamkniętej grupy na Facebooku, który został już usunięty (fot. 9t05google.com)

Konkurs prawdopodobnie przeszedłby bez większego echa, gdyby nie wymagano od kandydatów umieszczenia komentarza w popularnym sklepie internetowym, a na przykład pod postem w zamkniętej grupie. Poprosiliśmy Huawei o komentarz w tej sprawie. Z odpowiedzi wynika, że firma zdaje sobie sprawę z nieporozumienia i będzie bacznie przyglądać się opiniom wystawianym przez testerów wyłonionych w ramach powyższego konkursu:

– Priorytetem dla Huawei od zawsze jest klient – nieustannie zachęcamy konsumentów do dzielenia się doświadczeniami z korzystania z naszych produktów. Bardzo cenimy każdą szczerą opinię. Naszym zdaniem doszło do nieporozumienia w związku z niedawną publikacją posta w mediach społecznościowych, który dotyczył rekrutacji testerów. Żaden z testerów, którzy opublikowali recenzje podparte dobrą znajomością produktu, nie otrzymał od Huawei korzyści finansowych za swoją uczciwą opinię na temat tego produktu. Obecnie pracujemy nad weryfikacją postów, co do których zachodzi podejrzenie, że zostały opublikowane przez testerów, którzy nie otrzymali urządzeń do testów. – przekazała CHIP-owi Beata Chądzyńska z Huawei.

Mate 10 Pro wchodzi na amerykański rynek w niekorzystnej dla firmy sytuacji. Brak bowiem operatora (o politycznych powodach tego stanu rzeczy niedawno pisaliśmy), który zaoferowałby go swoim klientom. W USA za 90 proc. sprzedaży telefonów odpowiadają właśnie operatorzy tacy jak Verizon czy AT&T. W Polsce smartfon dostępny jest w sprzedaży od października ubiegłego roku. Obecnie za wariant z pamięcią 128 GB trzeba zapłacić około 3000 zł. | CHIP