Test największego dysku twardego
Coraz bliżej terabajta
Marzyłeś kiedyś o dysku szybkim jak Lamborghini, pojemnym jak "TIR" i cichym jak limuzyna? Teraz możesz go mieć. Seagate stworzył pierwszego twardziela o pojemności aż 750 GB i szybkiego jak dyski SCSI
|
Coraz bliżej terabajta
Dyski twarde i samochody, chociaż to zupełnie inna dziedzina, mają ze sobą wiele wspólnego. Pojemność i szybkość to tylko dwa spośród kilku podobieństw. Jedne "twardziele" są jak auta miejskie - małe i niezbyt szybkie, inne jak wyścigówki - też o małej ładowności, ale za to bardzo szybkie. Są też takie, które mogą pomieścić bardzo duże ilości danych, lecz ich prędkość jest niska. Firma Seagate wyprodukowała coś, co można porównać jedynie do przerośniętego amerykańskiego pick-upa o osiągach bolidu Formuły 1. To Barracuda 7200.10 o rekordowej pojemności 750 GB. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w parze z pojemnością niekoniecznie idzie prędkość transmisji danych. Jednak nasz pick-up wyprzedza konkurencję i zostawia daleko w tyle. Pod jego maską kryją się cztery talerze wirujące z prędkością 7200 obr./min, nad którymi przemyka osiem bardzo szybkich i precyzyjnych głowic. Dopalanie zapewnia natomiast szesnastomegabajtowy bufor. Wszystko to doprowadza dysk niemal do wrzenia, ale taka jest cena najlepszych osiągów.
![]()
| ||||||||||||||||||

bardzo duża pojemność, szybkie transfery, bufor 16 MB
wysoka temperatura pracy, bardzo wysoka cena
Kup najtaniej
