Przegląd odtwarzaczy multimedialnych
Film na wycieczce
Ale będzie nudno w tej podróży... A gdybym tak mógł zabrać ze sobą film i obejrzeć go w pociągu, ale nie mam notebooka. Dzięki odtwarzaczom multimedialnym takie marzenia są możliwe do zrealizowania. Przyjrzyjmy się zatem bliżej siedmiu modelom należącym do tej kategorii
|
Idea odtwarzaczy multimedialnych sięga czasów pierwszych albumów cyfrowych. Urządzenia te pozwalały nie tylko zgrać zdjęcia z aparatu fotograficznego czy karty pamięci flash, ale również obejrzeć je na małym ekranie LCD lub telewizorze. Wielu osobom taka funkcjonalność wydawała się jednak zbyt mała. Chciały one mieć również możliwość oglądania filmów. Dość szybko naprzeciw tym oczekiwaniom wyszły firmy produkujące cyfrowe fotoalbumy i urządzenia do składowania zdjęć (tzw. image tanki) - tak narodziły się odtwarzacze multimedialne.
Jednym z pierwszych urządzeń, które zasługują na miano odtwarzacza multimedialnego, był Archos Jukebox AV120. Pojawił się on na rynku w 2002 roku. Archos przypominał swoim wyglądem przenośny dysk twardy, w którego obudowie umieszczono zestaw przycisków sterujących i niewielkich rozmiarów ekran ciekłokrystaliczny. Jukebox AV120 wyposażony był w 20-gigabajtowego "twardziela". Radził sobie z odtwarzaniem plików w formatach MP3, BMP, JPG, MPEG-4 i AVI. Komunikację ze światem zewnętrznym zapewniały Archosowi: interfejs USB 2.0, analogowe i cyfrowe wejścia oraz wyjścia audio. Dodatkowo na wyjściu model AV120 zaopatrzony został w złącze kompozytowe i słuchawkowe. Konstruktorzy nie przewidywali jeszcze wówczas sterowania pilotem i Jukebox był go pozbawiony. Od tego czasu podstawowa funkcjonalność przenośnych odtwarzaczy multimedialnych się nie zmieniła. Aby urządzenie mogło nosić taką nazwę, powinno pozwalać na: składowanie danych na dysku twardym, przegrywanie zdjęć z aparatu cyfrowego, a następnie ich przeglądanie, odtwarzanie filmów MPEG-4 i muzyki MP3. Oczywiście wszystkie dodatkowe opcje, takie jak wbudowany tuner TV, wejścia i wyjścia wideo, pilot zdalnego sterowania czy nawet możliwość instalacji i uruchamianie gier, są pożądane, aczkolwiek wielu użytkowników nie odczuje ich braku. Obecnie najbardziej zaawansowane urządzenia dysponują wszystkimi opisanymi funkcjami. Wyposaża się je również w duże cztero-, pięcio-, a nawet siedmiocalowe ekrany LCD. Prym w dziedzinie odtwarzaczy multimedialnych wiedzie firma Archos wraz ze swoimi najnowszymi seriami AV700/AV800. Niestety, ze względów od nas niezależnych nie udało nam się sprowadzić do niniejszego przeglądu urządzeń Archosa. Najważniejsze jest wideo
Wszystkie testowane przez nas modele odtwarzaczy bez problemu poradziły sobie z plikami w formacie DivX 4.x, 5.x i 6.x oraz XviD 1.0.3. Gorzej było z DivX-em 3.11 i plikami MPEG-1/2. Filmy skompresowane pierwszym z kodeków dało się obejrzeć jedynie na odtwarzaczach mPack P800 firmy PQI oraz iAUDIO A2 20 GB. Materiały wideo w formacie MPEG-1 oprócz dwóch wymienionych urządzeń wyświetlały jeszcze odtwarzacze Creative'a. Z plikiem MPEG-2 dał sobie radę tylko PQI. Z kolei na SmartDisk Flash Trax XT 40 GB oraz obu modelach Creative'a nie zaobaczymy materiału zakodowanego w formacie ASF. Jak widać, najbardziej uniwersalnym urządzeniem pod względem wyświetlanego obrazu wideo okazał się PQI mPack P800. Co więcej, model ten jako jedyny spośród testowanych urządzeń obsługiwał napisy. Bez problemu otwierał teksty do filmów w formatach SUB, SRT i TXT, pod warunkiem że nazwa pliku była taka sama jak pliku z filmem. Najbardziej popularny w polsce format TXT obsługiwany był, gdy plik tekstowy zawierał dane w postaci czasowej - TMPlayer (0:00:00) oraz MPlayer 2 ([000] [000]) - i klatkowym MicroDVD ({0}{123}). Niestety, polskie znaki diakrytyczne nie były prawidłowo interpretowane (pojawiały się "krzaki"). Parę słów o ekranie i dźwięku
Oczywiście samo odtwarzanie plików filmowych nie świadczy jeszcze o jakości odtwarzanego obrazu. Tutaj najważniejszym elementem jest wbudowany w urządzenie ekran LCD. Jego przekątna wahała się w testowanych modelach od 3,5 do 4 cali. Jedynym wyjątkiem był miniaturowy Creative Zen Vision:M 30 GB, w którym zmieszczono zaledwie 2,5-calowy ekranik. Jeśli chodzi o jakość wyświetlanego obrazu, to na wszystkich testowanych odtwarzaczach multimedialnych była ona poprawna. Zastrzeżenia może budzić jedynie kąt widzenia. W czterech przypadkach - SmartDisk Flash Trax XT 40 GB, MSI Mega View 566, Creative Zen Vision 30 GB oraz Creative Zen Vision:M 30 GB - był on zbyt mały, by większa grupa osób mogła śledzić to, co się dzieje na monitorku LCD. Jakość odwzorowywanych barw była dobra, jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że liczba wyświetlanych kolorów nie jest duża - zazwyczaj jest to 262 tys. barw. Były jednak wyjątki. SmartDisk Flash Trax XT 40 GB i MSI Mega View 566 pracowały przy 65 tys. kolorów, ekrany iAUDIO A2 20 GB oraz MSI Mega View 588 radziły sobie zaś z 16,7 mln barw. Obowiązkowym "wyposażeniem" każdego odtwarzacza multimedialnego jest obsługa plików muzycznych. Z tym nie było większych problemów. Pliki MP3 zarówno ze stałym, jak i zmiennym bitrate'em były odtwarzane przez wszystkie urządzenia. Podobnie jest z plikami WMA. Z kolei pliki OGG obsługuje jedynie iAUDIO A2 20 GB oraz PQI mPack P800. Wszystkie odtwarzacze z wyjątkiem Creative Zen Vision:M 30 GB mają wbudowany wewnętrzny głośnik. Jakość dźwięku jest zadowalająca, mimo to lepiej posłużyć się słuchawkami. Jeżeli zachodzi taka potrzeba, podobnie jak w klasycznych odtwarzaczach MP3, można wykorzystać korektor lub zdefiniowane przez producenta ustawienia korekcji dźwięku.![]() ![]()
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||



Kup najtaniej
