Test aparatu Nikon Coolpix P1 z wbudowanym interfejsem Wi-Fi
Kable precz!
Interfejs Wi-Fi trafił już nie tylko pod strzechy, ale też do aparatów cyfrowych. Fotki zapisane w pamięci aparatu Coolpix P1 można przesłać do komputera, nie korzystając w ogóle z kabla albo czytnika kart flash
|
Nikon Coolpix P1 to aparat nietuzinkowy, wyróżniający się przede wszystkim wbudowaną kartą Wi-Fi i łatwym interfejsem obsługi. Dzięki Wi-Fi szybko i łatwo możemy skopiować zdjęcia do komputera lub za pomocą opcjonalnego adaptera (trzeba go zakupić oddzielnie) przesłać je bezpośrednio do drukarki. Podobnie jak w przypadku innych urządzeń Wi-Fi, do wyboru mamy dwa tryby pracy: ad-hoc (wtedy dostępny jest jedynie protokół 802.11b) do bezpośredniej komunikacji z kartą sieciową innego urządzenia oraz infrastrukturalny, polegający na połączeniu z pecetem przez punkt dostępowy.
Teoretycznie podczas połączenia przez punkt dostępowy zdjęcia powinny być przesyłane szybciej. W trybie ad-hoc prędkość transmisji ograniczona jest do 11 Mb/s (802.11b), a przy połączeniu przez punkt dostępowy do dyspozycji mamy pasmo 54 Mb/s (802.11g). W czasie przeprowadzonych przez nas testów maksymalne transfery, jakie udało się uzyskać, były bardzo zbliżone dla obydwu trybów i wynosiły około 2,5 Mb/s. Co ciekawe, łatwiej było uzyskać taką prędkość podczas połączenia ad-hoc. Przy korzystaniu z punktu dostępowego duże znaczenie miała odległość aparatu od AP, przy ad-hoc zaś miało to mniejsze znaczenie. Korzystanie z Wi-Fi do przesyłania fotek jest bardzo wygodne - niestety, jak wynika z przeprowadzonych testów, osiągane prędkości nie powalają na kolana. Przegranie zawartości 512 MB karty pamięci zajęło ponad 27 minut. To zbyt długi czas.
Na koniec warto wspomnieć o jakości fotografii wykonanych Coolpiksem P1. Zdjęcia są ostre, kolory dobrze nasycone, a obraz niezaszumiony. Na fotkach wykonanych w trybie Wide wyraźnie widoczne są zniekształcenia beczkowate, zanikające wraz ze zwiększaniem się zoomu. Na niektórych fotkach zauważyć można także niewielkie aberracje chromatyczne. Mechanizm sterujący zoomem jest szybki, ale nieco hałaśliwy.
W sumie za 1400 złotych dostajemy dobry aparat kompaktowy o niecodziennych, ułatwiających życie możliwościach. Na dodatek zdjęcia z cyfraka można przekopiować do komputera z dowolnego punktu mieszkania, jeśli tylko mamy w domu bezprzewodową sieć Wi-Fi.
![]() |

wbudowany interfejs Wi-Fi, pokrętło pozwalające na szybki dostęp do funkcji
głośny mechanizm zoomu
Na koniec warto wspomnieć o jakości fotografii wykonanych Coolpiksem P1. Zdjęcia są ostre, kolory dobrze nasycone, a obraz niezaszumiony. Na fotkach wykonanych w trybie Wide wyraźnie widoczne są zniekształcenia beczkowate, zanikające wraz ze zwiększaniem się zoomu. Na niektórych fotkach zauważyć można także niewielkie aberracje chromatyczne. Mechanizm sterujący zoomem jest szybki, ale nieco hałaśliwy.
W sumie za 1400 złotych dostajemy dobry aparat kompaktowy o niecodziennych, ułatwiających życie możliwościach. Na dodatek zdjęcia z cyfraka można przekopiować do komputera z dowolnego punktu mieszkania, jeśli tylko mamy w domu bezprzewodową sieć Wi-Fi.




Kup Najtaniej