Przegląd wtyczek do Firefoksa i Thunderbirda
Na wszystko jest... wtyczka
Liczba plug-inów do przeglądarki Firefox już dawno przekroczyła tysiąc. Dodatków przeznaczonych dla Thunderbirda jest mniej, ale wciąż mamy w czym wybierać. Przedstawimy zestaw najbardziej przydatnych wtyczek do aplikacji
|
A jest z czego wybierać. Plug-inów dla "Ognistego lisa" udostępniono do tej pory ponad tysiąc, a wtyczek dla "Ptaka gromu" znajdziemy niemal dwieście. To stan na koniec marca bieżącego roku, a bardziej albo mniej użytecznych drobiazgów na pewno jeszcze przybędzie. Niewykluczone zresztą, że autorami niektórych będą nasi Czytelnicy - niebawem zamieścimy bowiem artykuł na temat pisania własnych rozszerzeń. Zapewne nie każdemu chce się zaglądać na stronę WWW Mozilli i przeglądać listę plug--inów nienależących do kategorii "Najczęściej pobierane". Szkoda, bo właśnie poza zestawieniem prezentowanym na głównej stronie Mozilli znajduje się mnóstwo perełek. Tak czy inaczej trudno je wszystkie samemu zainstalować i sprawdzić, jak działają. Postaram się zatem wskazać kilkadziesiąt najbardziej przydatnych dodatków. Znalazłem ich mniej więcej siedemdziesiąt - pięćdziesiąt dla Firefoksa i dwadzieścia dla Thunderbirda. Oczywiście korzystanie z nich wszystkich nie ma większego sensu, już choćby tylko dlatego, że niektóre pod względem funkcjonalnym niewiele się różnią. Poza tym próba dozbrojenia programów kilkudziesięcioma plug-inami spowolni działanie klienta poczty i browsera w tym stopniu, że trzeba będzie się zastanawiać nad celowością korzystania z Firefoksa czy Thunderbirda. Krótko mówiąc, decyzję o tym, które dodatki wybrać, pozostawię Czytelnikom. Zaznaczę jeszcze tylko, że zaprezentowane wtyczki będą działały wtedy, gdy na dysku mamy zainstalowanego Firefoksa lub Thunderbirda w wersji 1.5.
Firefox
Jak już wspomniałem, wybór plug-inów dla browsera jest wyjątkowo duży. Te najciekawsze postaram się pogrupować w kilka sekcji, tak aby wprowadzić elementarny porządek do artykułu. Optymalizacja przeglądarki
Właściwie na pierwszy rzut oka wydaje się, że "Ognistego lisa" wyjątkowo trudno jest poprawić. Zapewne nie bez powodu konkurencja skorzystała z pomysłów, na jakie wpadli autorzy przeglądarki. Spójrzmy chociaż na Internet Explorera - przecież najnowsze, siódme wydanie tego browsera wydaje się wręcz wzorowane na Firefoksie! A jednak to i owo można jeszcze w produkcie Mozilli usprawnić. I da się skorzystać z niezłych wzorców - przede wszystkim tych z Opery. Jeśli porzuciliśmy norweską przeglądarkę na rzecz Firefoksa, to niewykluczone, że brakuje nam możliwości wykorzystywania gestów myszy podczas surfowania w Sieci. Akurat takiej funkcjonalności "chytry" browser nie oferuje standardowo, ale ów brak nadrobimy dzięki plug-inowi Mouse Gestures, który znajdziemy na stronie Mozilli w sekcji Navigation. Dodatku w zasadzie nie trzeba konfigurować - domyślne ustawienia i zestaw gestów okazują się zazwyczaj wystarczające. Spróbujmy jeszcze bardziej upodobnić Firefoksa do Opery. Ta ostatnia potrafi zapamiętać wszystkie adresy stron otwartych w panelach, a po zamknięciu i ponownym uruchomieniu proponuje załadowanie przeglądanych ostatnio witryn. Wiadomo, że "Ognisty lis" sobie z takim zadaniem nie radzi. Ale prawdę mówiąc, Firefox nie zapamiętuje stanu sesji tylko domyślnie - bo po zainstalowaniu dodatku Tab Mix Plus będzie już to umiał zrobić. Samą wtyczkę znajdziemy w sekcji Navigation, a konfigurujemy ją po wydaniu polecenia Narzędzia | Tab Mix Plus - opcje. Następnie wystarczy wcisnąć przycisk Sesja, upewnić się, że uaktywnione jest pole Włącz odzyskiwanie sesji i wreszcie zaznaczyć funkcję Pytaj czy odtworzyć sesję (lub Odtwórz sesję). Kiedy to już zrobimy, Firefox przy każdym uruchomieniu albo od razu wyświetli na wielu kartach ostatnio oglądane witryny WWW, albo też zapyta nas, czy powinien to zrobić. Krótko mówiąc, zadziała tak jak Opera.
. Jeżeli skorzystamy z tej opcji, nie grozi nam przypadkowe zamknięcie strony WWW: po prostu nie da się jej wyłączyć, dopóki nie zostanie odbezpieczona. Na koniec przejdźmy na stronę Mozilli do sekcję Miscellaneous. Właśnie tutaj znajduje się Fasterfox, za sprawą którego przyspieszymy działanie "Ognistego lisa". Gdy zainstalujemy już wtyczkę, wydajmy komendę Narzędzia | Rozszerzenia | Fasterfox | Opcje. Będziemy mieli wówczas możliwość wybrania jednego spośród kilku standardowych ustawień, dzięki którym przyspieszymy działanie Firefoksa. Domyślnym ustawieniem jest włączony tryb Turbo, ale gdyby nie wystarczały nam gotowe zestawy konfiguracyjne, zawsze pozostaje do dyspozycji zestaw opcji zaawansowanych. Po jego wybraniu określimy nawet maksymalną liczbę połączeń zestawianych z jednym serwerem WWW. Powinniśmy też zainteresować się sekcją Pipelining, pozwalającą zoptymalizować prędkość pobierania danych. Przeglądanie stron WWW Czy po załadowaniu witryny internetowej próbowaliście ją powiększyć lub pomniejszyć, trzymając wciśnięty klawisz [Ctrl] i obracając kółko myszy? Pewnie tak - i bez wątpienia przekonaliście się, że wyświetlany na ekranie tekst zmienia rozmiar, ale obrazki nie są już przeskalowywane. To spora niedoróbka, bo taka funkcja działa nawet w przestarzałym Internet Explorerze. Firefox potrzebuje natomiast plug-inu Page Zoom, który znajdziemy w sekcji Navigation. W celu przeskalowania wszystkich elementów witryny posługujemy się kombinacją klawiszy [Alt]+[+] lub [Alt]+[-]. Teraz spróbujmy zrobić coś zupełnie odwrotnego: jak zmienić rozmiar obrazka bez modyfikowania wielkości czcionki na ekranie? Takie zadanie realizuje Image Zoom (sekcja Image Browsing). Wtyczka dodaje nową pozycję do menu kontekstowego, które wywołujemy, klikając obrazek prawym przyciskiem myszy. Znajdziemy tu funkcję Zoom Image, pozwalającą powiększyć lub zmniejszyć grafikę w zadanych domyślnie granicach (100-400%), dopasować ją do rozmiaru strony lub przeskalować (służy do tego funkcja Custom Dimensions ). W celu przywrócenia normalnych, oryginalnych rozmiarów obrazka po prostu przeładowujemy całą witrynę WWW. Czasami chcemy wyświetlić wybraną grafikę na osobnej karcie. Firefox ma nam do zaoferowania tylko opcję Pokaż obrazek, ale zawsze możemy sięgnąć po plug-in Open Image In New Tab. Jego nazwa mówi chyba wszystko. Sekcję poświęconą przeglądaniu stron zamkniemy opisem dodatku Firefox Showcase. Po zakończeniu procedury instalacji na pozór nie widać w ogóle, że mamy jakąś nową wtyczkę. O tym, że ona jednak istnieje i działa, przekonamy się, naciskając klawisz [F12]. Zobaczymy wówczas na ekranie okno, w którym będą widniały miniaturki stron WWW załadowanych na poszczególnych kartach browsera. Wystarczy kliknąć wybrany obrazek, aby przenieść się do odpowiedniego panelu. Gdybyśmy chcieli jeszcze zmienić skrót klawiaturowy służący do wyświetlania miniaturek, ściągamy dodatek KeyConfig.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||

Kup najtaniej