Jak bezpieczna jest twoja przeglądarka?
Jak bezpieczna jest twoja przeglądarka?
Czy wiesz, że Internet Explorer to przeglądarka najbardziej obciążająca system? Do tego jest najbardziej niebezpieczna i bardzo wolna. Może już czas na zmianę przyzwyczajeń? Dzięki naszemu testowi poznasz mocne i słabe strony poszczególnych superbohaterów.
|
Na rynku przeglądarek internetowych szykują się duże zmiany. Microsoft po przespaniu prawie 8 lat nagle przebudził się i opublikował testowe wersje czegoś, co nie jest kolejnym klonem IE 6. Ósma wersja Internet Explorera ma zatrzymać migrację użytkowników aplikacji z logo „e” przesiadających się na Firefoksa. Na tym, że siódma wersja IE okazała się niezbyt udana, skorzystała też Opera, umacniając pozycję. Na pozór niezniszczalny IE wyraźnie traci siły. A do akcji wkracza nowy, silny gracz – Google.
„Ósemkę” IE pierwszy raz zobaczyliśmy podczas prezentacji Microsoftu i, szczerze mówiąc, wywarła na nas pozytywne wrażenie. Gdy jednak sami zaczęliśmy jej używać, okazało się, że nie jest tak różowo. Choć jest szybsza od wersji siódmej, wciąż nie należy do demonów wydajności. Do tego nowy silnik renderujący nie radzi sobie z wyświetlaniem nawet bardzo popularnych witryn. Istnieje jednak szansa, że produkt finalny będzie lepszej jakości.
C H R O M E
Czy Google dobije IE
Niedługo po premierze wersji beta nowego IE na rynku zadebiutował zupełnie nowy gracz – Chrome, stworzony przez Google. Przeglądarka skazana na sukces, bowiem promocja na głównej stronie najpopularniejszej wyszukiwarki świata musi przynieść efekty. Chrome już po pierwszym tygodniu zdobył 0,4% rynku. To dużo, gdyż np. Safari po wielu latach nie może uzyskać więcej niż 0,3%.
Przeglądarka Google’a bazuje na silniku WebKit zaczerpniętym z Safari. Wywodzi się on z Linuksa. Na tym samym silniku pracuje także Safari Mobile z iPhone’a oraz domyślna przeglądarka w Symbianie w telefonach Nokia. Trzeba przyznać, że silnik KHTML spisuje się zaskakująco dobrze. Co więcej, firma Google dodatkowo usprawniła ten silnik, np. wydajność JavaScript.
Google postawił na interfejs. W założeniach miał być prosty i intuicyjny. Jednak czy komuś spodoba się tego typu ascetyzm funkcyjny? To kwestia gustu. Interfejs zawiera tylko pojedyncze przyciski. Co istotne, Chrome całkiem dobrze obsługuje karty. Można je przeciągać w dowolny sposób, nawet na pulipt, dzięki czemu tworzy się skrót do strony. W wypadku gdy używamy narzędzi Google’a, powstaje w ten sposób coś na wzór odrębnych miniaplikacji.
Chrome jest obecnie na początku drogi – funkcji jest niewiele. Programiści już teraz zapowiadają wzbogacenie przeglądarki o rozszerzenia znane z Firefoksa i IE 8. Jeżeli Google doda więcej funkcji i zacznie promować Chrome’a, układ sił na rynku przeglądarek może znacznie się zmienić.
S T A N D A R D Y
Wyświetlanie stron
By porównać możliwości poszczególnych przeglądarek, łącznie z dostępnymi wersjami beta, poddaliśmy je rozbudowanej procedurze testowej. Jakość generowania stron mierzyliśmy za pomocą testu ACID3. Ocenia on m.in. działanie HTML/XHTML, obsługę HTTP, CSS od 2.0 do 3.0 oraz wyświetlanie grafiki wektorowej SVG.
![]() Spośród przeglądarek w wersjach finalnych najlepiej poradziła sobie Opera 9.52, zdobywając 84 pkt. Poniżej krytyki zaprezentował się Internet Explorer 7, uzyskując zaledwie 12 pkt. Wśród wersji rozwojowych bezkonkurencyjne okazało się Safari, które przeszło test bezbłędnie! Ponownie najbardziej rozczarował IE. Mimo zastosowania nowego silnika obsługa standardów w tej przeglądarce jest na niskim poziomie. Po Firefox 3.1 możemy się spodziewać poprawy w wyświetlaniu stron. Wersja finalna ma przechodzić ten test w całości. Na razie przed programistami Mozilli jest jeszcze dużo pracy.
Testy to jedno, a praktyka drugie. Dlatego uruchomiliśmy oceniane przeglądarki i zaczęliśmy przeglądać Internet. Najbardziej uciążliwa okazała się obsługa IE 8. Nowy silnik nie radził sobie z wyświetlaniem takich stron, jak Onet, Wikipedia czy witryna Banku Pekao. Co chwilę trzeba było przełączać się w tzw. tryb kompatybilności, czyli uruchamiany był silnik IE7. Ku naszemu zaskoczeniu najprzyjemniej pracowało się z rozwojową wersją Safari. Nie było żadnych problemów z wyświetlaniem stron. Uruchamiały się nawet witryny, z którymi mieliśmy kłopoty zarówno w Internet Explorerze, jak i Firefoksie. |



Kup Najtaniej