Lustrzanki za mniej niż 3000 zł
Przegląd tanich lustrzanek
W czasach recesji należy bardziej niż kiedykolwiek zwracać uwagę na ceny urządzeń – idealnie jest, gdy coś okazuje się równocześnie i tanie, i dobre. To właśnie można powiedzieć o ponad 25 lustrzankach znajdujących się w naszym rankingu.
|
Świat aparatów cyfrowych rządzi się wieloma prawami, niektóre z nich są powszechnie znane, inne mniej. Jedną z takich mniej oczywistych zasad znają sprzedawcy w sklepach ze sprzętem fotograficznym – to reguła drugiego aparatu. Brzmi ona mniej więcej tak: ktoś, kto nabył już kiedyś cyfrowy kompakt, w momencie kupowania nowego aparatu z reguły wybiera lustrzankę. Powód? Są co najmniej dwa, oba równie istotne. Po pierwsze – szybkość działania. Mimo znacznego postępu, jaki dokonał się w sektorze cyfrowych kompaktów, nadal zwykle są to aparaty, które wykonują zdjęcia z pewnym opóźnieniem. Okropnie denerwującym opóźnieniem. Ktoś, kto spóźnił się z rejestracją pierwszych kroczków swojego dziecka lub próbował sfotografować dziewczynę na huśtawce, w którymś momencie wrzuca kompakt do szuflady, maszeruje do sklepu i wychodzi z niego z lustrzanką. Bo lustrzanki, choć oczywiście różnią się pod względem dokładności i szybkości pracy układu ustawiania ostrości (zależy ona również od obiektywów), cechuje jedno – zdjęcie wykonywane jest niemal dokładnie w chwili, gdy naciskamy spust migawki. Drugim, równie ważnym powodem wyboru lustrzanki jest jakość zdjęć. Ma na nią wpływ po pierwsze większa powierzchnia matryc światłoczułych, która przekłada się z kolei na większą ilość światła, które na nie pada, a więc większą ilość rejestrowanych danych. Stąd już tylko krok do lepszej jakości fotografii o znacznie niższym poziomie szumów i większym zakresie dynamiki. Wystarczy powiedzieć, że ilość artefaktów (szumów) w kompaktach mierzy się w procentach, natomiast w lustrzankach – w dziesiątych częściach procenta. Jednak lustrzanki mają też pewną wadę: z reguły są droższe niż aparaty kompaktowe. Dlatego my staraliśmy się pokazać w teście wyłącznie tańsze modele, kosztujące na pewno mniej niż 3000 zł, przy czym 16 z nich można nabyć za mniej niż 2000 zł, a Sony A200 – nawet za mniej niż 1000 zł. Każdemu według potrzebNajlepszy: Canon EOS 40D. Półprofesjonalny aparat Canona ma od niedawna następcę – EOS-a 50D. Dzięki temu kupno 40D jest bardzo opłacalne – jego cena spadła znacznie bardziej, niż wynikałoby to z faktycznych różnic między tymi dwoma modelami.
Jeśli ktoś zapytałby, jaka jest najlepsza lustrzanka w cenie do 3000 zł, to odpowiedź jest prosta – powinien zainteresować się jednym z pięciu pierwszych aparatów w naszym rankingu. Pamiętajcie jednak, że w polu "Cena do" musicie wpisać kwotę 3000 zł. Pierwsze miejsce zajął Canon EOS 40D, którego atrakcyjna cena wynika z faktu, że na rynku jest już jego następca – model 50D. W takich wypadkach cena poprzednika z reguły spada i właśnie dzięki temu EOS 40D to wyjątkowo opłacalny zakup. Jednak pod wieloma względami dorównują mu (a czasem nawet przewyższają) inne modele z lustrzankowej średniej półki: Sony A700, Nikon D90 czy japońsko-koreańscy bliźniacy Pentax K20D i Samsung GX-20. Sprawa nie jest więc taka prosta. W naszym teście przyjęliśmy najbardziej typowe kryteria oceny sprzętu, badając jego możliwości, szybkość pracy i jakość zdjęć. Jeśli jednak dla kogoś ważniejsze byłyby jakieś inne kryteria, kolejność w tabeli mogłaby być zupełnie inna. Przykład: dla niektórych niezwykle istotne są rozmiary i waga aparatu. W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie kupno Olympusa E-420 (zwłaszcza z obiektywem 25 mm) lub Panasonica G1. Tego ostatniego świadomie umieściliśmy w tym teście, choć to… nie lustrzanka. Ma on jednak możliwość wymiany obiektywów i dużą matrycę, a pod względem jakości zdjęć i szybkości działania nie ustępuje lustrzankom. Innym często stosowanym kryterium jest cena – tu warto polecić Canona EOS 1000D, Nikona D60 albo niezwykle tani model Sony A200. Jeszcze kto inny będzie szukał aparatu z nowoczesnymi bajerami, takimi jak możliwość nagrywania filmów Full HD (Nikon D90) czy kadrowanie w trybie Live View (Sony A300 lub A350). Naprawdę jest w czym wybierać, choć warto najpierw się zastanowić, które cechy lustrzanki są dla nas rzeczywiście istotne.
|




Kup Najtaniej
Ceny aparatów szybko nie spadają powiem, nawet, że szybko wzrastają więc ciężko jest to przewidzieć.
PS Jeśli ktoś zamierza robić zdjęcia korzystając z trybu automatycznej ekspozycji to po co mu lustrzanka?? No chyba, żeby pokazać znajomym puszkę a nie zdjęcia
Pozdrawiam
tekk.fmix.pl
Maćko
2:ale sie uparliscie na te nikony! Owszem zle nie sa ale bardzo wazne sa obiektywy. Jak sie doda 1000 zl do roznicy pomiedzy canonem 40D a nikonem d90 to mozna sobie kupic dobry obiektyw.
3: Jesli ktos jest amatorem i poprostu chce lepszy aparat od glupiego cyfrowego jasia to niech sobie kupi a200 albo450D do tego jakis sensowny obiektyw o duzym zakresie ogniskowych i gitara.
kupując lustrzankę oszczędzasz minimum 50%
wystarczy porównać przekątną matrycy parametry możliwość dopasowania obiektywu nie przeładowanie megapikselami
Profesjonalnych lustrzanek nie sprzedaje żadna z wymienionych tu firm!
czyli CANON NIKON SONY PENTAX FUJI a już na pewno nie OLYMPUS nawet 1/1000 osób które czyta moje wypociny nie zbierze takich pieniędzy na profesjonalny Aparat