Ochrona prywatności w Internecie
Jak bronić się przed wyłudzaniem danych
Zdradzieckie strony czyhają na internautów i wyciągają macki po dane niczym żarłoczne krakeny – mityczne potwory budzące postrach wśród średniowiecznych żeglarzy. Z uścisku cyberkrakena polującego na nasze dane można się jednak wywinąć, korzystając z porad CHIP-a.
|
Anonimowość w Internecie to mrzonka! Poruszając się w oceanie danych, nieustannie znajdujemy się w zasięgu zamieszkujących go monstrów: witryny, wyszukiwarki i wyspecjalizowane aplikacje (profilery) przechwytują i obrabiają każdy skrawek naszych osobistych informacji, który wpadnie w ich macki. W ten sposób giganci cyfrowego świata, tacy jak Google, Microsoft czy Yahoo, dowiadują się o użytkownikach globalnej Pajęczyny znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Przykładowo przeglądarka Chrome stworzona przez arcykrakena, Google, ma bardzo czułe zmysły: wszelkie dane wprowadzane przez internautę są przesyłane bezpośrednio do serwerów jej producenta. Co więcej, każda instalacja Chrome’a jest oznaczona unikalnym numerem, dzięki czemu Google wie, komu przyporządkować określone czynności w Sieci i wyszukiwane frazy. To koszmar dla wszystkich, którym leży na sercu ochrona prywatności. Czy wobec tego wszyscy internauci powinni odwrócić się od Google’a? Otóż nie – nie jest to przecież jedyny wirtualny szpieg, a tylko jeden z największych. Można jednak obciąć mu macki lub skierować je w próżnię. W artykule krok po kroku pokazujemy, jak ustrzec się przed cyberkrakenem, korzystając z narzędzi zamieszczonych na naszej płycie. Przeglądarki: Koniec z ciasteczkami dla krakenaPowinniśmy zrezygnować z korzystania z aplikacji w wersjach beta, na przykład Google Chrome lub Internet Explorer. Ryzyko, że zawierają one krytyczne luki, jest zbyt duże. Ale stabilne wersje również nie są bezpieczne – często to istny raj dla sieciowych szpiegów. Szczególnie łakomym kąskiem są pliki cookie. Na szczęście niepotrzebne ciasteczka możemy automatycznie usuwać podczas każdorazowego zamykania przeglądarki. Sposób aktywowania odpowiedniej opcji jest zależny od używanego programu. W Firefoksie wybieramy z menu »Narzędzia | Opcje | Prywatność«. W nowym oknie aktywujemy pole »Akceptuj ciasteczka«, po czym z listy rozwijanej wybieramy pozycję »Przechowuj: do zamknięcia programu Firefox«. Aby podobne ustawienia wprowadzić w IE, należy skorzystać z nakładki IE7Pro. Po instalacji narzędzia wybieramy z menu IE pozycję »IE7Pro Preferences | Prywatność« i zaznaczamy przełącznik »Usuń pliki ciasteczek«. Nie należy też powierzać przeglądarce naszych haseł: w IE otwieramy okno »Opcje internetowe | Zawartość | Autouzupełnianie | Ustawienia« i usuwamy zaznaczenie z pozycji »Nazwy użytkowników i hasła w formularzach«. W Firefoksie analogiczne polecenie umieszczono w oknie, które otworzymy, wybierając z menu »Narzędzia | Opcje | Bezpieczeństwo«. Teraz czas na dodanie nowych funkcji: tuning IE umożliwia nakładka IE7Pro, która usuwa nasze ślady w Sieci, zarządza serwerami proxy i blokuje reklamy. Jeśli filtr uniemożliwia wyświetlanie pożądanych treści, klikamy prawym przyciskiem myszy ikonę na Pasku stanu i wybieramy polecenie »Blokowanie reklam | Przeglądaj dane filtru…«. W otwartym oknie znajdziemy łącze do pożądanego elementu i ręcznie pozwolimy na jego wyświetlanie. Idealnym dodatkiem do przeglądarki Firefox jest Adblock Plus. Rozszerzenie to wykorzystuje listę filtrów, które możemy dodawać i usuwać zgodnie z naszymi potrzebami. Zainstalujmy nakładkę i otwórzmy Firefox na nowo. Jeśli na ekranie pojawi się jeszcze jakaś reklama, wystarczy kliknąć na niej prawym przyciskiem myszy i wybrać polecenie »Adblokuj obrazek…« lub »Adblokuj ramkę…«. Niebezpieczne mogą okazać się elementy korzystające ze skryptów JavaScript lub kontrolek ActiveX. Za ich pomocą można nie tylko wykraść prywatne dane, ale też uruchomić na niezabezpieczonym komputerze szkodliwy kod. Użytkownikom IE pomoże wtyczka Web assiccibility, analizująca zawartość wyświetlanych stron oraz umożliwiająca szybką zmianę ustawień przeglądarki. Po instalacji narzędzia w oknie zobaczymy dodatkowy pasek, za pomocą którego możemy sterować programem. Aby zablokować wykonywanie skryptów JavaScript i formantów ActiveX, klikamy na pasku ikonę IE i odznaczamy odpowiednie opcje. W programie Firefox podobną rolę pełni dodatek NoScript. Narzędzie blokuje wszelkie skrypty i pokazuje informacje o nich na Pasku stanu. Pojedyncze obiekty możemy wyłączyć, korzystając z menu kontekstowego. Chcąc pozwolić konkretnym stronom na wyświetlanie całej zawartości, zmieniamy reguły w menu »Opcje«, które pojawi się, gdy klikniemy ikonę dodatku w przeglądarce. Teraz ostatni krok – anonimizacja dostępu do Sieci. Możemy oszukać cyberkrakena, posługując się nieprawdziwym IP. Zamaskowanie naszego adresu umożliwia sieć Tor, której klient zawiera gotową wtyczkę do przeglądarki Firefox. Aby poruszać się w Internecie anonimowo, musimy zainstalować pakiet zawierający Tor, Privoxy i Vidalię. Po uruchomieniu Firefoksa klikamy przycisk »Tor wyłączony« na Pasku stanu... i gotowe – surfujemy anonimowo. |


Kup Najtaniej
Jak już ktoś napisał najwięcej problemów mają Ci którzy nic na temat zagrożeń i sposobów ochrony nie wiedzą bądź nie chcą wiedzieć
Tacy ludzie to dopiero zagrożenie dla komputera.