Naprawa komputera
Sprawdzamy i naprawiamy komputer
Komputer odmawia współpracy? Oto przewodnik, dzięki któremu przywrócisz pecetowi sprawność bez utraty danych i kończenia studiów informatycznych.
|
Wysokie ceny, niska skuteczność” – tak powinien brzmieć slogan reklamowy wielu firm zajmujących się naprawą komputerów u klienta. Samozwańczy eksperci za godzinę liczą sobie nawet 200 złotych, a ponadto domagają się dopłaty za dojazd. Nawet tak błaha czynność jak sprawdzenie zabezpieczeń bezprzewodowej sieci WLAN to wydatek rzędu przynajmniej 100 złotych. Lepiej więc poszukajmy przyczyn nieprawidłowego działania sprzętu samodzielnie – pomoże w tym ten oto przewodnik. A co jeśli nasz komputer nie jest zepsuty, ale mamy wrażenie, że nie wykorzystuje wszystkich swoich możliwości? Skorzystajmy z pełnej wersji pakietu Everest, by dokładnie sprawdzić maszynę. To narzędzie diagnostyczne wskaże nam problemy, które przyczyniają się do zmniejszenia wydajności systemu. System ratunkowy: Zabezpieczamy i odzyskujemy danePrzed przystąpieniem do działania powinniśmy zabezpieczyć nasze pliki, gdyż próba naprawy komputera może zakończyć się utratą danych. Nie musimy jednak tworzyć kopii zapasowej całego dysku – zwykle wystarczy przenieść w bezpieczne miejsce najważniejsze elementy, takie jak dokumenty, zdjęcia czy pliki MP3. By nie pominąć żadnego z nich, skorzystajmy z funkcji wyszukiwania systemu Windows. Jeżeli nasz system działa, można po prostu skopiować pliki na klucz flash USB. Gdy jednak coś jest nie tak, użyjmy Ubuntu Desktop 9.10, który znajdziemy na stronie www.ubuntu.com/getubuntu/download. Po wypaleniu systemu na płycie CD będziemy mogli odzyskać pliki z naszego dysku twardego. System jest gotowy do użycia od razu po nagraniu go na płytę CD. Po prostu włóżmy dysk do napędu i ponownie włączmy komputer. Aby było możliwe załadowanie systemu z płyty CD, musimy uaktywnić odpowiednią funkcję w BIOS-ie. Informację, jaki klawisz nacisnąć, by dostać się do ustawień BIOS-u, znajdziemy na ekranie wyświetlanym po uruchomieniu komputera – z reguły jest to [F2], [F12] lub [Del]. Następnie na liście »Boot« przesuńmy na pierwszą pozycję napęd CD/DVD. Zamiast na płycie CD możemy nasz system zainstalować na kluczu USB. Takie rozwiązanie ma wiele zalet: Linux będzie działał szybciej, a my będziemy mogli korzystać z osobnej partycji na pliki. Aby rozpakować obraz systemu na nośniku przenośnym, posłużmy się działającym w Windows narzędziem UNetbootin. Nie wymaga ono instalacji – wystarczy skopiować je na dysk. Pendrive, który chcemy wykorzystać, nie może zawierać żadnych plików i musi być sformatowany w systemie FAT 16 lub FAT 32. Jeśli nie mamy pewności, czy nasz klucz USB jest odpowiednio przygotowany, kliknijmy jego ikonę prawym przyciskiem myszy i wybierzmy z menu polecenie »Formatuj«. Otwórzmy UNetbootin i zaznaczmy pole wyboru »Diskimage«. Podajmy ścieżkę do pliku ISO pobranego z Sieci i z listy »Type« wybierzmy »USB Drive«. Na koniec w polu »Drive« podajmy literę, pod którą nasz klucz USB jest zainstalowany w systemie. Narzędzie rozpozna wszystkie pamięci przenośne podłączone do komputera, dlatego upewnijmy się, że wybraliśmy właściwą literę – podczas instalacji systemu wszystkie dane zapisane na nośniku zostaną usunięte! Cały proces trwa około pół godziny. Pendrive z systemem przygotujemy również z wykorzystaniem wypalonej wcześniej płyty LiveCD. Wystarczy kliknąć przycisk »Zainstaluj system na kluczu USB« znajdujący się na Pasku zadań. Musimy przy tym pamiętać, że wybrany nośnik zostanie sformatowany. Podłączmy go do komputera przed jego uruchomieniem, by mieć pewność, że zostanie on poprawnie rozpoznany przez BIOS. Niestety, struktura ustawień BIOS-u w każdym komputerze wygląda inaczej – niektóre wersje od razu wyświetlają nazwę producenta klucza USB, w innych jest on widoczny jako bezimienne »Removable Device«. Jeżeli nasz komputer nie uruchomi się z pamięci przenośnej od razu, wypróbujmy różne konfiguracje BIOS-u. Źródłem problemów może być podłączenie klucza do niewłaściwego portu USB – niektóre płyty główne umożliwiają ładowanie systemu tylko z wybranych portów, najczęściej tych znajdujących się na tylnej ściance komputera. Jeżeli podczas uruchamiania komputera słychać charakterystyczne pojedyncze piknięcie, oznacza to, że BIOS zakończył sprawdzanie komponentów sprzętowych i nie wykrył problemów – wówczas możemy z dużym prawdopodobieństwem wykluczyć awarię podzespołów. W przypadku gdy dźwięku brakuje, od razu przejdźmy do rozdziału »Awaria sprzętu«. |

Kup najtaniej
warto sprawdzic ustawienia w biosie tzn ustawic ide lub ahci
w ciagu min. mozna rozwiazac problem zamiast przywracac obraz.. testowac ramy.. dyski itd.
pozdro!
Na stronie Chipa to tylko demko.
Kupić - taniocha tylko 40 amerykańskich dolarów.
Kupuj - taniej niż wizyta informatyka.