Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Artykuły

rozwiń
Strona główna Artykuły Trendy Siedem bajek o Windows

Mity o systemie Microsoftu

Siedem bajek o Windows

Wokół XP i Visty narosło wiele mitów. W obiegu są również wątpliwej jakości porady, z których korzystanie może być w praktyce niebezpieczne. Czas przyjrzeć się faktom, a w wypadku problemów z systemem zamiast Znachorskich metod stosować sprawdzone narzędzia.

Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”, „Kopciuszek”, „Szewczyk Dratewka” – któż z nas nie pamięta tych baśni? Również w świecie komputerów pojawiają się coraz to nowe opowieści rozpalające wyobraźnię użytkowników. Szczególnie wiele zmyślonych historii dotyczy Windows. Z drugiej strony najpopularniejszy system operacyjny na świecie również dostarcza mnóstwa materiału do opowieści na długie zimowe wieczory – na jego podstawie powstać mogą zarówno baśnie, jak i historie szpiegowskie, thrillery hakerskie, a przede wszystkim dramaty o użytkownikach. Istnieje jednak cały zbiór anegdot, które spokojnie można włożyć między bajki.

Jak rozpoznać, które opowieści zawierają ziarno prawdy, a które są od początku do końca wyssane z palca? Wiele historii o tym, że najlepszym sposobem na przyspieszenie systemu jest dokładne oczyszczenie Rejestru, wywodzi się jeszcze z lat 90. ubiegłego wieku, a mimo to – wbrew opiniom niektórych specjalistów od tuningu PC – wciąż nie są one do końca fałszywe. Z drugiej strony mnóstwo opinii o Windows to plotki powodujące, że użytkownicy zupełnie niepotrzebnie wpadają w panikę.

Połóżmy kres mitom – w artykule zdradzamy, jak jest naprawdę z systemem Windows i siedmioma bajkami na jego temat. Przybliżamy też trochę sposób działania nowoczesnej wersji Okienek, a także przedstawiamy recepty na optymalizację systemu, dzięki której komputer na pewno przyspieszy. Na dołączonej do numeru płycie umieściliśmy zestaw przydatnych narzędzi do tuningu oraz diagnostyki Windows.

Czysty Rejestr
Porządki przyspieszą komputer?

Wzorujemy się na Kopciuszku, który skwapliwie oddzielał mak od piasku: w wypadku ślimaczącego się systemu pomoże tylko gruntowne czyszczenie Rejestru. Ten mit pochodzi jeszcze z zamierzchłych czasów DOS-u, w których monitory dopiero zaczynały rozróżniać barwy, a pamięć operacyjna była bardzo droga. Nie jest on jednak całkowicie nieprawdziwy, bo opiera się na faktach: każda operacja – nawet tak błaha, jak zmiana układu ikon, rozdzielczości ekranu czy tapety pulpitu – pozostawia ślad w Rejestrze systemowym. Gdy z powodu nadmiaru wpisów ta baza danych zaczyna pękać w szwach, usunięcie zbędnych informacji umożliwia przywrócenie systemowi dawnej szybkości – tak przynajmniej twierdzą twórcy programów do optymalizacji Rejestru.

To prawda, ale jest i haczyk: powyższa zasada dotyczy tylko starszych wersji systemu, do Windows 2000 włącznie. Windows XP i Vista działają znacznie inteligentniej niż ich poprzednicy: zamiast ładować do pamięci operacyjnej cały Rejestr, pobierają tylko te informacje, które są w danej chwili potrzebne. Ponadto istnieje ograniczenie liczby przechowywanych plików – jeśli Rejestr robi się za duży, najstarsze klucze są automatycznie usuwane. Dodatkowe czyszczenie nie spowoduje zatem zauważalnego wzrostu wydajności.

Jednak narzędzia czyszczące nie są zupełnie nieprzydatne. Wiele programów po odinstalowaniu pozostawia w systemie trwałe ślady. Początkowo nie stanowią one problemu dla użytkownika. Gdy jednak zbierzemy kolekcję setek nieprawidłowych lub osieroconych kluczy, może dojść do konfliktów podczas instalacji kolejnych aplikacji i sterowników, gdyż poszczególne pozycje Rejestru będą się wzajemnie blokować. W rezultacie programy i sprzęt mogą pracować nieprawidłowo, a system staje się niestabilny.

Jeżeli często instalujemy i usuwamy programy, regularne porządkowanie Windows uchroni nas przed tego rodzaju niedogodnościami. Przed każdym czyszczeniem powinniśmy jednak pamiętać o utworzeniu kopii zapasowej Rejestru, na wypadek gdyby zostały utracone ważne klucze. Polecamy dwa niezawodne i proste w obsłudze narzędzia: Erunt i Eusing Free Registry Cleaner.

Zatruty komputer
W ciągu pięciu minut w Sieci na pewno złapiemy wirusa

Wystarczył jeden kęs zatrutego jabłka, by Królewna Śnieżka zapadła w sen. Według obiegowej opinii, niezabezpieczony Windows podłączony do Internetu powinien bardzo szybko paść ofiarą wirusów.

Czy rzeczywiście poruszanie się w Sieci bez dodatkowego oprogramowania oznacza wyrok śmierci dla naszego systemu? Otóż wcale nie! To tylko kolejna bajka rozpowszechniana w wielu testach skanerów antywirusowych. W takich opracowaniach zwykle mowa jest o nierealistycznym scenariuszu – zakłada się wystawienie na atak zupełnie gołego Windows XP w wersji sprzed ośmiu lat, a więc bez aktualizacji, a w szczególności bez obszernego pakietu Service Pack 2. Jednak już od 2004 roku system nie jest dostępny bez tego bardzo ważnego dodatku, w którym Microsoft poprawił m.in. wbudowany firewall i po raz pierwszy wprowadził Centrum zabezpieczeń. Dzięki temu robaki takie jak Sasser nie mają już szans znaleźć naszego komputera w Internecie i zainfekować go.

Jeśli regularnie aktualizujemy system, możemy spać spokojnie. Nie oznacza to jednak, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa, ale jedynie, że przestępcy wyspecjalizowali się w innych sposobach obchodzenia zabezpieczeń Windows, na przykład wykorzystują luki w przeglądarkach i odtwarzaczach multimediów. Z tego powodu program antywirusowy jest tak samo niezbędny naszemu komputerowi jak dbanie o aktualność systemu operacyjnego.

Uwięziony użytkownik
Microsoft szpieguje swoich klientów

Czarownica zamknęła Roszpunkę w wieży i obserwowała każdy jej ruch. Microsoft również często bywa oskarżany o próby patrzenia użytkownikom Windows przez ramię i kontrolowania ich. Na pierwszy rzut oka wydaje się to prawdą – trzeba poddawać system testom autentyczności, Windows skanuje w tle nasze pliki, Internet Explorer informuje serwery producenta o przeglądanych stronach, a Media Player przesyła do firmy tytuły odtwarzanych piosenek.

Po krótkim zastanowieniu dochodzimy jednak do wniosku, że taki sposób traktowania klienta jest w branży oprogramowania codziennością. Mechanizmy sprawdzania oryginalności istnieją w większości komercyjnych programów. Również nie tylko Microsoft chce wiedzieć, jakie albumy mają w swojej płytotece jego klienci: Apple robi dokładnie to samo. Z kolei Google jest niezwykle zainteresowany tym, co internauci wpisują w oknie wyszukiwarki.

Równie często krytykowane jest narzędzie do raportowania błędów: jeśli uruchomiony program przestaje odpowiadać, Windows wysyła do producenta informację o problemie, zawierającą między innymi listę zainstalowanych aplikacji i sterowników. Zdania są tu podzielone: z jednej strony Microsoftu nie powinno interesować, z jakich programów korzystamy na komputerze, ale z drugiej – tylko w ten sposób można lepiej dostosować system do potrzeb użytkowników. Osobom nieufającym amerykańskiemu koncernowi spokojny sen zapewnią dwa narzędzia: Vispa i xpy, które poskromią ciekawość Windows.

Dodaj komentarz 18 komentarzy
Gość IP: 169.5.124.* 2009.02.23 14:33
nie wiem jak z innymi problemami, ale rozmiar i czystość rejestru w Windows (także w XP i VISTA) ma znaczenie dla szybkości działania. Fakt. Fakt Xp i Vista nie ładują całego rejestru ... na początku ... potem doberają sobie resztę (lub potrzebne elementy) w połączeniu z "problemami' w czyszczeniu pamięci - brudny rejestr mocno zamula system :)
Gość IP: 153.19.193.* 2009.02.23 15:27
Odnośnie gołego XP bez SP1 w sieci

Moim zdaniem jest w tym trochę prawdy i kto wie ile naciągania na to aby było to prawdą.

Co z tego, że od czterech lat wszystkie windowsy XP są sprzedawane z SP2? Oznacza to, że wcześniejsze wersje zostały usunięte z rynku? Otóż nie i jest ich nawet sporo...

Zamiast więc pisać, że goły komputer z XP jest odporny na wszystko moim zdaniem lepiej, nawet jeśli nie jest to zawsze prawda, wyczulić użytkowników na problem nieaktualnych windowsów i zamiast czekać aż komputer za jakiś czas padnie sam, wcześniej zadbać o jego w miarę stabilną pracę.

To tak samo jak z laserami. Na każdym jest napis że promieniowanie jest szkodliwe i że może być przyczyną ślepoty, ale jeśli spojrzeć w laser o bardzo małej mocy, to przecież nic się nie stanie... Z OSami moim zdaniem jest podobnie - nie ważne czy to prawda czy fałsz - ważna jest profilaktyka - i to tyle na ten temat...

(A BTW - czasami zdarzają się u mnie biurku komputery bez SP2 i żadnego nawet programu antywirusowego, więc problem jest...)
Gość IP: 217.18.21.* 2009.02.23 17:57
hmm
Gość IP: 83.21.35.* 2009.02.23 19:41
a jak z bezpieczenstwem takiej konfiguracji: win xp aktualny np. na lipiec 2008 + aktualizowany AV + windowsowy firewall. ? Czy mimo aktualnego AV można, za pomocą luk wykrytych po lipcu 2008 przemycic (zainstalować) do systemu, niezauważalnie dla AV, jakiegoś szkodnika? Chodzi mi o uzytkowników "piratów", którzy nie aktualizują Windowsa, a mją np. aktualnego Avasta. Osobiście mam oryginał i nie mam tego problemu, ale u znajomych często się to widzi. pozdro
ps. moze wtedy wiecej oryginałów by się sprzedawało :))
Gość IP: 83.242.77.* 2009.02.23 21:00
nie wiem, juz od roku nie mam stycznosci z windows na rzecz GNU/Linux. od tamtego czasu wszystko co mi potrzebne dziala jak nalezy, poza tym nie jestem szpiegowany przez globalna korporacje. pozdrawiam
Gość IP: 213.216.12.* 2009.02.23 23:25
Kilkukrotnie byłem świadkiem jak XP podłączony do sieci poprzez modem USB pada ofiarą w ciągu kilku-kilkunastu sekund. To było za czasów wirusów Sasser i Blaster. A trochę trudno jest pobrać poprawki do systemu kiedy całe łącze jest zapchane. Teraz zresztą tak samo nie podłączyłbym XP do sieci poprzez modem USB bez antywira i zapory.
Gość IP: 83.19.90.* 2009.02.24 00:22
autor artykułu to chyba jakiś informatyk, człeku czy ty z lasu wyszedłeś dopiero? ME i Vista nie są porównywane na poziomie dostępu di Internetu ;D skąd ty się urwałeś??:D
Gość IP: 89.78.52.* 2009.02.24 12:49
ad.1-windows nie usuwa kluczy - nigdy tego nie zauwazylem
ad.2-windows xp z sp1 po podlaczeniu do netu lapal w pol minuty jakiegos czarnobyla - byc moze juz ten wirus nie istnieje jednak byl taki fakt i nie probujcie go podwarzac
ad.3-wmp nie zbiera takich informacji a windows wysyla plik z zainstalowanymi aplikacjami tylko na wyrazne pozwolenie uzytkownika - zazwyczaj wysyla tylko kod bledu z opisem a nie cala liste naszego kompa - po co nam cc celaner skoro mamy oczyszczanie windows i czyszczenie przegladarki WBUDOWANE??
ad.4-osx z niczym nie wygrywa - potrafi byc tak samo ociezaly z tymze jest duzo stabilniejszy b(ale tez sie wiesza) bo dziala na jednej platformie praktycznie.....a zamiast bawic sie w plik wymiany(ktory tylko mieli dyskiem a nie przyspiesza system) to lepiej dokupic strasznie takiego ramu(ddr2 4 giga 200 pln, ddr1 2 giga 200 pln)
ad.5-vista sdlabo sie przyjmuje bo nastapila spora zmiana w architekturze i sterownikach - a na to korporacje uzywajace tego samego sprzety i systemu przez 4-7 lat nie moga sobie pozwolic by jedna wymiana(niekoniecznie sluszna do starego sprzetu) mogla uwalic system bo aplikacje czy stery beda niekompatybilne...i to tyle o viscie bo z sp1 chodzi lepiej od xp...me byl klapa od a do z - mial nawet problem z zainstalowaniem sie poprawnym a co dopiero dzialaniem....
ad.6-windows ma pecha bo jest popularny...a co do flasha to nie wiem czy wolalbym miec dziurawa 9 czy wieszajaca wszystkie przegladarki 10....ostatnio nawet zawiesil mi safari na osx....
ad.7-vista drazni tylko laikow ktorzy nie potrafia kliknac tam gdzie trzeba....dzieki sp1 nawet nie mysle o powrocie do xp co przed servicepackiem bylo norma(mialem dwa systemy)
Gość IP: 89.78.52.* 2009.02.24 12:54
gosc numer 1 - nie wiem jak vista bo przy ostrym mieleniu nie zauwazylem spowolnienia ale xp juz to mial....za to neta spowalnia trzymanie setek plikow tymczasowych - dlatego ograniczylem im miejsce do 128 mega - szybciej dociagnie z netu niz przemieli temporay internet files
Gość IP: 89.78.52.* 2009.02.24 12:55
gosc numer 2 - dokladnie wiele sprzeto ma instalke tylko z sp1...nie wiem jak obecnie ale ja poki nie zainstaluje sp2 i sp3 to nawet nie wpinam takiego kompa do sieci
Gość IP: 89.78.52.* 2009.02.24 12:56
gosc numer 4 - tez sie zastanawialem nad sensem artykulu
Gość IP: 89.78.52.* 2009.02.24 12:57
gosc numer 4 - jak ktos jest pierdola to sobie z takimi rzeczami nie radzi - jak ktos mysli to sciaga sobie winxp patcher aktualny do lutego i ma to gdzies
Gość IP: 89.78.52.* 2009.02.24 12:59
gosc numer 5 - wow to super...mi nie dziala polowa rzeczy plus brak powaznego oprogramowania a linuksiarzy traktuje z doza nieufnosci bo zawsze jakis los przyniesie badziew na pendrive/dysku/plycie bo nawet nie wie ze roznosi wirusy
Gość IP: 87.204.243.* 2009.02.24 14:44
myslisz ze jestes taki super ze komus by sie chcialo cie szpiegowac... prosze cie
Gość IP: 195.68.31.* 2009.02.24 21:21
A skąd pomysł, że pirackie wersje Windows są nieaktualizowane?
Wyliczanie, że to przez aplikacje, a nie przez Windows wirusy dostają się do systemu jest trochę śmieszne.
Prawda jest taka, że mając aktualizowanego Windowsa, antywirusa i jeszcze jakiegoś anty szpiega, nie masz pewności, że jesteś bezpieczny.
Wystarczy, że zapuścisz jakiś skaner online i już wyskakują wirusy.
Inaczej mówiąc nie ma komputera bez wirusa, są tylko mało sprawne antywirusy.
A kiedy już znajdziesz takiego wirusa to będziesz się z nim dochodził którędy wlazł?
Po prostu - masz Windows - masz wirusy.
Gość IP: 89.78.52.* 2009.02.24 23:23
przesadzasz - mam windows i teoretycznie nie mam wirusów - teoretyczne bo kilka cracków wykrywanych jest jako wirusy....ale zanim podłączę w sieć to wgrywam dobrego abtywira i nie jest to napewno norton/kaspersy....
hapi
hapi 2009.03.22 12:32
Jakiś rok temu przestałem bawić się w czyszczenie rejestru XP. Co najwyżej raz na parę miesięcy przeprowadzę kompaktowanie i szcze
rze powiedziawszy nie zauważyłem by mi system spowolnił. Jak już to takie ułamkowe części procenta że nie da się ich zauważyć.
wojtekwx
wojtekwx 2009.05.17 16:17
bajek o Windows jest znacznie więcej. myśle że wiele osób po prostu przesadza...
AUTOR: jerzy majdaniec
DODANO: 23.02.2009
Tagi producenckie: microsoft
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 9008
Sonda
Wyraź swoją opinię
Telefony
Play.pl
Cena: 99.00
  • Modem z funkcją routera Wi-Fi
  • Możliwość utworzenia sieci bezprzewodowej dla pięciu urządzeń
  • Wbudowana bateria
  • Wyświetlacz OLED z licznikiem danych
Cena: 1.00
  • Modem z funkcją routera Wi-Fi
  • Możliwość utworzenia sieci bezprzewodowej dla pięciu urządzeń
  • Wbudowana bateria
  • Wyświetlacz OLED z licznikiem danych
CENEO Kup najtaniej
Fortuna PocketXTrack Fortuna PocketXTrack
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
LENOVO B560G (59-058955) LENOVO B560G (59-058955)
Dostępny w 32 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
BROTHER TN-230BK BROTHER TN-230BK
Dostępny w 83 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Corel WinDVD Pro 2010/NON DVD ENG (WDPR2010MLDVDEU) Corel WinDVD Pro 2010/NON DVD ENG (WDPR2010MLDVDEU)
Dostępny w 18 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Sony KDL-52NX800 Sony KDL-52NX800
Dostępny w 25 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo
Video
nowe filmy