TechEd Europe 2010
Świat według Microsoftu
W dniach 8-12.11.2010 w Berlinie odbyła się konferencja Microsoft TechEd Europe 2010.
|
Gigantyczna przestrzeń Messe Berlin została wypełniona przez stoiska firm związanych z branżą IT. Ok. 6000 uczestników, którzy za wstęp musieli zapłacić ponad 2000 euro miało okazje zapoznać się z premierowymi technologiami, wziąć udział w setkach prelekcji, a także przyjrzeć się już teraz wizji świata IT, budowanego przez Microsoft wraz z partnerami. Microsoft oferuje firmom i przedsiębiorstwom kompleksowe rozwiązania, umożliwiających zarówno przeniesienie całej infrastruktury, platformy, jak i wykorzystywanego do pracy oprogramowania w chmurę. W obliczu informacji o tym, w jakim kierunku rozwija się Windows 8 – strategia Microsoftu wydaje się być jasna: przygotowanie kompletnego rozwiązania, dostosowanego do potrzeb dowolnych przedsiębiorstw, ale zarazem możliwego do wykorzystania w domowym zaciszu pozwoli czerpać zyski z abonamentu na usługi, nie zaś ze sprzedaży produktów. Z jednej strony – praca w chmurze będzie wymagała niemal nieprzerwanego połączenia z Siecią, z drugiej – pewnymi elementami firmowej, czy domowej infrastruktury i wirtualnej sieci przestaniemy się przejmować – ostatecznie to dostawca usługi i wirtualnych maszyn będzie musiał dbać o ich aktualizację i utrzymanie w sprawności. Elementem strategii Microsoftu jest również zaoferowanie flagowego produktu – Microsoft Office – w edycji online – Microsoft Office 365, bo tak będzie nazywał się ten produkt, jest już dostępny w wersji beta (http://office365.microsoft.com/), choć dopchać się do próbnej edycji nie jest łatwo. Produkt ten, podobnie jak inne elementy strategii przenoszenia wszystkiego w obłoki również adresowany jest do firm i przedsiębiorstw, nabywców grupowych licencji. Ile trzeba będzie zapłacić za licencję dla jednego użytkownika? Ok. 20 zł miesięcznie, w wypadku małych firm (do 50 użytkowników). W skład takiego rozwiązania oprócz Office Web Apps wchodzi również Exchange Online, SharePoint Online oraz przebudowany i dostosowany do potrzeb biznesowych komunikator Lync (dawniej Microsoft Office Communicator). Microsoft planuje również dostarczać tańsze wersje abonamentowe Office’a dla pracowników dorywczych, szykuje także osobną ofertę dla szkół i uczniów. Z jednej strony wizja świata całkowicie oplecionego Siecią i uzależnionego od niej może być szokująca, z drugiej – połączenie usług i różnorodnych terminali (stacja robocza, tablet, netbook, smartfon) poprzez które możemy uzyskać stały dostęp do usług i naszych dokumentów, niezależnie od miejsca, czasu i wykonywanych zadań jest kuszące. Dziś trudno wyobrazić sobie miejsca w których nasz telefon komórkowy traci zasięg, albo średniej wielkości sklep, w którym nie możemy zapłacić kartą. Za kilka lat trudno będzie sobie wyobrazić pracę bez Internetu i zbioru aplikacji w chmurze. Tym, którzy nie potrafią egzystować bez gotówki w portfelu (w naszych warunkach zapobiegawcze wypłacanie z bankomatu przydaje się, gdy w piątkowej kolejce w supermarkecie grono podenerwowanych klientów wymienia znaczące spojrzenia, gdy terminal nie może połączyć się z bankiem), pozostanie tkwić przy Windows 7 i Office 2010. Za parę lat przekonamy się, która z koncepcji była słuszna. Na razie, wnioskując po kierunku rozwoju, Microsoft nie buja w obłokach, stąpa twardo po (finansowym) gruncie i szykuje się do pojedynku… w chmurach. Na oficjalnej stronie Microsoft TechEd 2010 (http://www.msteched.com/Europe) można znaleźć komplet nagrań z sesji udostępnionych w postaci filmów online (wymagana wtyczka Silverlight), filmów WMV do pobrania oraz slajdów PowerPointa. Warto posłuchać m.in. sesji otwierającej (http://www.msteched.com/2010/Europe/Keynote) oraz wykładów Marka Russinovicha (http://www.msteched.com/2010/Europe/WCL301). Oznaczenia kodowe poszczególnych wykładów znajdują się na stronie http://europe.msteched.com/Topic/List.
Odpowiedzi na pytania, które zadaliśmy podczas TechEd Europe 2010 udzielił nam Brad Anderson, Corporate Vice President, Management & Security Division, Microsoft Czy przetwarzanie w chmurach jest kolejnym kamieniem milowym w dziedzinie IT? Wchodzimy w nową erę. Przetwarzanie danych przechodzi poważną zmianę od architektury klient/serwer do chmury, zmianę, która ma równie duże znaczenie i wpływ, jak przejście od mainframe’ów do rozwiązań klient/serwer. Dzisiejsze dyskusje dotyczące przetwarzania w chmurach skupiają się na złożoności technicznej i przeszkodach w realizacji takich rozwiązań. Istniejące obawy są ważne, jednak stojąca u podstaw ekonomia ma znacznie silniejszy wpływ na kierunek i szybkość z jaką poprzez błyskawicznie następujące innowacje rozwiązywane są lub przezwyciężane wyzwania technologiczne. Pojawianie się usług w chmurze zasadniczo zmienia ekonomię IT. Przetwarzanie w chmurze łączy w sobie najlepsze cechy ekonomiczne przetwarzania w mainframe’ach i strukturach klient/serwer. Cloud computing nie stanowi powrotu to ery mainframe’ów, jak sugeruje się czasami, w rzeczywistości takie rozwiązanie oferuje użytkownikom ekonomiczne korzyści wynikające ze skalowalności i efektywności, które wykraczają poza rozwiązania mainframe’owe, w połączeniu z modułową budową i elastycznością wykraczają poza to, co może zaoferować struktura klient/serwer. Czy nawiązanie współpracy pomiędzy Microsoftem, a HP oznacza, że HP skupi się na rozwiązaniach serwerowych i terminalach (pozbawionych dysków twardych), a wydajne PC są już „martwe”? W styczniu 2010 roku Microsoft i HP przystąpiły do partnerskiej umowy w zakresie projektowania, sprzedaży i serwisu, w celu przygotowania wiodącej infrastruktury dla topowych biznesowych aplikacji dla przedsiębiorstw i sektora SMB. Prace projektowe obejmują automatyzację i wirtualizację stacji roboczych i centrów przetwarzania danych oraz dostarczanie wysoko zoptymalizowanych baz danych i serwisów poczty elektronicznej, w celu uproszczenia tworzenia rozwiązań IT oraz skrócenia czasu potrzebnego do wejścia na rynek dla klientów. Terminale są elementem rozwiązań w zakresie wirtualizacji stacji roboczych, podobnie jak w pełni funkcjonalne komputery stacjonarne. Komunikacja: Chmura (bez chmury) w chmurach – jak uzyskać dostęp do dokumentów i narzędzi, jeżeli mamy limitowane połączenie z Internetem lub nie mamy połączenia. Dostęp do Office 365 z natury jest możliwy z dowolnego miejsca, z którego uzyskamy połączenie z Internetem, zarówno z komputerów, przeglądarek WWW, jak i urządzeń mobilnych. Nie trzeba wdrażać specjalnych rozwiązań technologicznych, bądź wymagać od użytkowników logowania się do wirtualnych sieci prywatnych. Mobilny dostęp jest wbudowany w Office 365. Praca zdalna oznacza bycie produktywnym nawet wtedy, gdy nie mamy połączenia z Internetem. W takim przypadku świetnym rozwiązaniem jest połączenie usługi Office 365 z Office Professional Plus uruchomionym na stacji roboczej. Nie musisz mieć połączenia z Internetem podczas tworzenia i edycji dokumentów Worda, Excela, PowerPointa, Visio, czy innych doskonałych aplikacji Office, które znasz. Tryb buforowany Exchange’a pozwala użytkownikom Outlooka pracować z pocztą elektroniczną, nawet wtedy gdy są oni offline. SharePoint Workspace umożliwia edycje i zarządzanie dokumentami przechowywanymi w SharePoint’cie oraz synchronizację podczas ponownego połączenia. |

Kup najtaniej
Na IPv6 w końcu będzie trzeba się przesiąść, sytuacja nas do tego zmusi. Jeśli windows już dziś obsługuje ten system, to dobrze, łatwiej się będzie przesiąść.
DDoS? MS ma zbyt mocne serwery. Słyszałeś żeby kiedyś padły? Bo ja nie. (a nawet jeśli, to było to dawno temu, kiedy internet "nie interesujemy się nim")
MS robi bardzo bezpieczne programy. 95% komputerów działa pod kontrolą windows, więc 95% hakerów szuka luk w windowsie, i choć czasem jakieś znajdują, to są one łatane. No i jest antywirus za darmo od MS, wystarczy ściągnąć.
"jest antywirus za darmo od MS, wystarczy ściągnąć" i zapomniałeś dodać - "żyć w błogiej nieświadomości ile mamy wirysów w systemie". Ze skutecznością 40-50% to się MS nie popisał.
"95% hakerów szuka luk w windowsie, i choć czasem jakieś znajdują, to są one łatane" - ta są łatane... po 3 może 6 miesiącach, żadko wcześniej... a jak im się nie chce to i 2 lata na niektóre łaty przychodzi czekać...
"MS robi bardzo bezpieczne programy" [...] "MS ma zbyt mocne serwery. Słyszałeś żeby kiedyś padły?" - żeby padły to nie, ale udanych włamów było wiele. Są tak bezpieczene że wyciekły z nich wielokrotnie kody programów i systemów MS (w tym pełny kod Lobghorna). Od razu widać że są bezpieczne ;P