Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Artykuły

rozwiń
Strona główna Artykuły Porady Poradnik: Do prywatności jeden krok

Google, Facebook i WhatsApp chowają przed użytkownikiem ustawienia dotyczące ochrony jego danych.

Poradnik: Do prywatności jeden krok

Kiedy pod koniec stycznia Facebook zmienił warunki świadczenia usług, zastrzegając sobie prawo do wykorzystywania położenia geograficznego użytkownika do personalizacji reklam, wywołało to oburzenie obrońców prywatności. W gruncie rzeczy podstawowy model biznesowy portalu pozostał jednak taki sam. Korzystanie z Facebooka, usług Google’a czy WhatsAppa od zawsze opiera się na prostej wymianie: bezpłatne użytkowanie w zamian za informacje o sobie.

 

Dopóki jesteśmy zalogowani, Google i Facebook analizują naszą aktywność nie tylko na własnych stronach, ale również na wszystkich innych witrynach, na których znajdują się przyciski „Lubię to” albo „+1”. Na podstawie zebranych danych powstają później profile użytkowników, za które branża reklamowa płaci żywą gotówką. Zysk jest tym większy, im więcej szczegółów zawiera dany profil, dlatego domyślne ustawienia prywatności w usługach internetowych są z reguły dobrane w taki sposób, żeby użytkownik mniej lub bardziej świadomie dzielił się z ich operatorami jak największą ilością informacji. Choć możliwość postawienia tamy ciekawości Facebooka czy Google’a istnieje, jednak stosowne opcje są dobrze ukryte. Oba koncerny z racji swoich modeli biznesowych nie mają przecież żadnego interesu w tym, żebyśmy lepiej chronili naszą prywatność. Skłoniło nas to do wyruszenia na poszukiwania ukrytych ustawień Google’a, Facebooka i WhatsAppa.

Dalej podpowiadamy, jak skłonić usługi do większej dyskrecji i przekazywania swoim twórcom tylko naprawdę niezbędnych danych. Trzeba jednak uświadomić sobie, że jeśli nie godzimy się na zbieranie jakichkolwiek informacji o nas i naszej aktywności w Sieci, jedynym skutecznym wyjściem jest całkowite usunięcie konta użytkownika. Abstrahując od ustawień poszczególnych usług i appów, chrońmy naszą prywatność również systemowo. Przykładowo, regularnie kasujmy pliki cookie w przeglądarce internetowej lub używajmy trybu prywatnego (w Firefoxie aktywowanego skrótem [Ctrl]+[Shift ]+[P]). Rozszerzenie Priv3+ do Firefoxa blokuje gromadzenie danych przez wtyczki.

Konfigurujemy Google’a

1. Droga do ustawień prywatności

 

Kiedy jesteśmy zalogowani, Google stale obserwuje nasze działania, nawet jeśli w danej chwili nie używamy jego usług. Chcąc tego uniknąć, już na ekranie logowania wyłączmy opcję »Zapamiętaj mnie« (1a). Żeby dostać się do ustawień konta i prywatności, po zalogowaniu kliknijmy zdjęcie profilowe w prawym górnym rogu, a następnie przejdźmy do sekcji »Konto« (1b).

2. Wszystko w jednym miejscu: Panel


Przewińmy ekran ustawień do sekcji »Narzędzia konta«. Pierwszą pozycję zajmuje tam odnośnik »Panel«. Na Panelu znajdziemy listę wszystkich usług Google’a oraz podsumowanie aktywności związanych z tymi usługami. Za pośrednictwem hiperłączy otworzymy szczegółowe ustawienia każdej z nich, chcąc je zmodyfikować.

 

3. Sześć kliknięć poskromi głód informacji


Google rejestruje nie tylko nasze zapytania do wyszukiwarki oraz aktywność w Internecie, ale również to, gdzie się znajdujemy, jakie kontakty i terminy w kalendarzu zapisujemy w telefonie z Androidem oraz które klipy na YouTube oglądamy. Wszystko to możemy jednak zablokować. W tym celu przewińmy ekran ustawień konta do sekcji »Narzędzia konta« i kliknijmy odnośnik »Historia konta«. Klikając przycisk »Wstrzymaj« (3a) w każdej z sześciu kategorii, sprawimy, że Google przestanie zbierać informacje dotyczące tych obszarów aktywności. Odnośniki »Zarządzaj historią« przeniosą nas do szczegółowych list zebranych danych, z których możemy skasować wybrane bądź wszystkie pozycje (3b).

 

4. Kasowanie profilu w Google+


Zakładając konto w usługach Google’a, jednocześnie stajemy się użytkownikami portalu społecznościowego Google+. Jest jednak sposób na wypisanie się z niego. W tym celu pozostańmy na ekranie »Historia konta« (patrz: krok 3.) i przewińmy go do samego dołu, gdzie znajduje się sekcja »Pokrewne ustawienia«. (4a). Kliknijmy tam odnośnik »Google+«, żeby przejść do opcji dotyczących portalu. Ponownie zjedźmy do dołu ekranu, po czym kliknijmy odnośnik pod nagłówkiem »Wyłącz Google+«. Zalogujmy się jeszcze raz, a następnie skasujmy profil w serwisie społecznościowym (4b). Uwaga: Wykonując ten krok, stracimy dostęp do usług wymagających profilu w Google+, np. własnego kanału na portalu YouTube!

 

5. Odbieranie appom dostępu do danych

 

Obok samego Google’a, z gromadzonych przez niego danych dotyczących naszej aktywności korzystają liczne appy do Androida – i to nawet wówczas, kiedy odinstalujemy je ze smartfonu. Chcąc im to uniemożliwić, przewińmy ekran ustawień konta do sekcji »Połączone aplikacje i usługi«, po czym kliknijmy odnośnik »Uprawnienia do konta«. Zaznaczmy app na wyświetlonej liście, po czym kliknijmy przycisk »Anuluj dostęp« na pasku bocznym.

Dodaj komentarz 2 komentarze
Gość IP: 79.78.174.* 2016.02.20 10:16
Po co w ogóle się z tym pi@pszyć?? Poświęcić nieco czasu i wysiłku i, gdzie jest to możliwe, omijać Gogle, Fajsbuk czy inny chłam! O ile konta u Zuckermana nie bardzo jest czym zastąpić jak i telefonu od Appla ale tylko i wyłącznie jeśli chcesz to mieć! Ale np. darmowych serwisów emailowych, gdzie nikt nie okrada człowieka z godności jest masa! Google Google Google - SHIT! Rzygać się chce od tego dziadostwa! Wyszukiwarki nie ma szans na lepszą ale po kiego czorta mam mieć tam konto i moje emaile i pi@szyć się z ich iluzorycznym poczuciem prywatności gdzie nawet cookies nie mogę wyczyścić bo znowu będę musiał sprawdzić i !!akceptować!! swoje ustawienia prywatność! Co za nonsens! Może to jest dobre i stymulujące dla gadżeciarskiej młodzieży ale każdy normalny człowiek nie ma ani czasu ani ochoty poświęcać tyle zachodu tym fałszywym korporacjom! Czemu ludzie zatracili umiejętność dokonywania wyboru? Masy plebsu nie nabyły umiejętności używania internetu? Internet jest wyborem! Po co im edukacja? Nabywanie wiedzy, świadomości? Owce i osły, i ich niemieckie kolorowe gazetki i portale dla lekko myślących.
Gość IP: 89.161.20.* 2016.02.21 08:54
Czy te chore reklamy muszą zasłaniać tekst? Mam w d.... epsona i jego reklamy nie chce tego oglądać! !!
AUTOR: jerzy gozdek
DODANO: 20.02.2016
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 7812


CENEO Kup najtaniej
NATEC Impress Cherry 13,3" NATEC Impress Cherry 13,3"
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
blaupunkt BLA-23/157 blaupunkt BLA-23/157
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Plastyka 4-6 Do dzieła podrecznik+ Historia .sztuki Plastyka 4-6 Do dzieła podrecznik+ Historia .sztuki
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Kyocera Silicone Grease (G501) 80G (A0143010) Kyocera Silicone Grease (G501) 80G (A0143010)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu


Video
nowe filmy