Tamron 17–50 mm f/2,8 oferuje świetną ostrość zdjęć, ale ma kłopot z aberracją chromatyczną w rogach kadru.
Wybierając się po bułeczki do miasteczka, nie szukamy najpierw w prasie i Internecie testów porównawczych pieczywa z okolicznych piekarni. Istnieje jednak kilka kategorii produktów, w przypadku których takie wstępne rozeznanie jest wręcz obowiązkowe. Należą do nich np. samochody, notebooki oraz właśnie aparaty i obiektywy. Aby czytać ze zrozumieniem testy, blogi albo dyskusje na forach, trzeba najpierw przyswoić sobie kilka pojęć z zakresu optyki – pomocny w tym będzie nasz artykuł.
Aberracja chromatyczna
Ten rodzaj wady optycznej wynika nie z kształtu soczewki, ale z właściwości materiału, z którego jest zbudowana. Światło przechodzące przez soczewkę ulega mniejszemu lub większemu rozszczepieniu na fale o różnej długości. Najmniej załamują się promienie krótkofalowe (fiolet i błękit), a najsłabiej promienie czerwone. W efekcie każda barwa zostaje skupiona w innym miejscu na soczewce, obraz traci nieco na ostrości, a na kontrastowych krawędziach pojawiają się charakterystyczne kolorowe obramowania – zazwyczaj niebieskawe, czasem czerwonawe.
Sposobem na eliminowanie aberracji chromatycznej jest korzystanie z różnych gatunków szkła (w tym coraz częściej ze szkła o niskim współczynniku dyspersji, czyli załamywania i rozszczepiania światła) oraz łączenie ze sobą układów soczewek skupiających i rozpraszających, wykonanych z gatunków szkła o odmiennych właściwościach załamywania światła.
Schemat na górze pokazuje zjawisko rozszczepiania światła przez zwykła soczewkę, a na dole – przez soczewkę ze szkła o niskiej dyspersji.
W praktyce
Mimo postępu technicznego i stosowania coraz lepszej jakości materiałów optycznych aberracja chromatyczna wciąż pozostaje problemem, który dotyczy wielu obiektywów – szerokokątnych i zmiennoogniskowych (zoomów). Najprostszym sposobem „domowego” redukowania tej wady jest przymykanie przysłony obiektywu, można też w dużym stopniu ograniczyć jej wpływ podczas cyfrowej obróbki obrazu. Co ciekawe, niektórzy producenci (np. Panasonic) stosują elektroniczną redukcję aberracji chromatycznej już w trakcie wewnętrznej obróbki obrazu przez oprogramowanie aparatu – nawet kompaktowego. Jednak mimo to na wielu zdjęciach, zwłaszcza bliżej brzegów kadru, da się obecnie dość łatwo znaleźć charakterystyczne kolorowe obwódki, najczęściej fioletowe, czasem czerwone lub żółte.
Mimo dużej głębi ostrości (przysłona f/18) ostrość bliżej brzegów kadru jest niższa z powodu aberracji sferycznej i dyfrakcji.
Aberracja sferyczna
Często można usłyszeć, że jakiś obiektyw zawiera soczewki asferyczne. To właśnie te soczewki, mające bardziej skomplikowany kształt, zapobiegają powstawaniu aberracji sferycznej. Polega ona na tym, że światło przechodzące przez soczewkę inaczej załamuje się bliżej środka, a inaczej bliżej jej brzegów, przez co promienie nie są ogniskowane (skupiane) w tym samym miejscu na powierzchni matrycy lub filmu światłoczułego. Traci na tym ostrość rejestrowanego zdjęcia. Warto dodać, że od kilku lat soczewki asferyczne można spotkać nawet w obiektywach wielu cyfrowych aparatów kompaktowych. Wynika to z opracowania nowych, tańszych metod produkcji tego typu elementów.
O co tu chodzi?
Trochę luzu!!!!
Wcale nie uważam, aby artykuł był powodem do wstydu!