Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Bezpieczeństwo

rozwiń
Strona główna Bezpieczeństwo Artykuły Spyware kradnie twoje dane!

Wszechstronna ochrona przed wykradaniem danych

Spyware kradnie twoje dane!

Numery kart kredytowych, hasła do kont bankowych i pocztowych oraz wszelkie inne dane osobowe nieustannie są na celowniku programów szpiegujących, czyli spyware’u. Nasz test pokazuje, czy potrzebujemy specjalnych narzędzi walczących ze spyware’em, czy do ochrony wystarczy zwykły skaner antywirusowy.

Co przychodzi nam na myśl, gdy przeglądając strony w Internecie, natykamy się na narzędzia, takie jak XP Anti-Spyware 2009, AntiSpyCheck albo MalwareAlarm? Najczęściej uznajemy, że wszystkie te programy chronią nasze dane przed hakerami. Niestety, musimy być ostrożni. To aplikacje stworzone przez złodziei danych, które udają narzędzia chroniące nasze dane, a w rzeczywistości przekazują je przestępcom.

Takie programy nazywane są rouge antispyware (fałszywymi programami antyspyware). Wzmianki o pierwszej takiej aplikacji pochodzą z 2003 r. Podobne fałszywki o wprowadzających użytkowników w błąd nazwach rzekomo oferują wyszukiwanie i usuwanie wirusów, a tak naprawdę te programy są wilkami w owczej skórze, gdyż pod przykrywką przydatnej działalności czynią szkody. Narzędzia nękają użytkownika ostrzeżeniami o rzekomym odnalezieniu programów spyware i co rusz żądają zainstalowania nowej lub pełnej ich wersji w celu usunięcia znalezionych robaków. Oczywiście, ci użytkownicy, którzy padną ofiarą fałszywych aplikacji ochronnych, nie otrzymają narzędzia broniącego ich przed zagrożeniami. W najlepszym przypadku zapłacą za program, który przed niczym nie chroni, a w najgorszym – samodzielnie pobiorą i zainstalują rzeczywiście groźny program spyware, który wykradnie poufne dane i przekaże je hakerowi.

Szpiegowanie: Kwitnie czarny rynek numerów kart i haseł

Haker wcale nie jest zainteresowany nieszkodliwymi informacjami o naszych preferencjach podczas przeglądania stron w Internecie. Interesują go za to numery kart kredytowych, dane umożliwiające dostęp do naszych kont bankowych zarządzanych przez Internet oraz hasła do kont email (zobacz ramka). Handel tego typu danymi przynosi całkiem pokaźne przychody. Według informacji firmy Symantec za informacje o koncie bankowym ze sporą gotówką trzeba na czarnym rynku zapłacić nawet 1000 dolarów. Za numer karty kredytowej – w zależności od jej typu i kraju wydania – płaci się od kilku do 25 dol. Nie dziwi więc powstawanie wyspecjalizowanych narzędzi przestępczych, w porównaniu z którymi proste programy szpiegujące zachowania użytkowników i irytujące wyskakujące okienka to drobiazg. Obecnie okna pop-up z informacjami o atrakcyjnej promocji mają skłonić użytkownika do odwiedzenia specjalnie spreparowanych stron, skąd przemycane są do komputera ofiary naprawdę groźne narzędzia spyware. Niekiedy wystarczy otwarcie spreparowanej strony, aby w tle rozpoczęło się pobieranie i instalacja niebezpiecznej aplikacji. Tego typu działanie jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ nie wymaga od użytkownika żadnej interakcji – trudno więc bronić się przed takim atakiem. Programy spyware ukrywają umożliwiające ich automatyczne uruchamianie wpisy w Rejestrze.

Często szkodniki współpracują z innym, równolegle działającym procesem, wzajemnie monitorując swoją pracę. Jeżeli użytkownik zakończy działanie podejrzanego procesu, inny może zostać natychmiast uruchomiony. W podobny sposób szpieg zrekonstruuje również usunięte wpisy w Rejestrze. Profesjonalni hakerzy zatrudniani przez grupy przestępcze stosują kombinacje spyware’u i rootkitów. Rootkity to narzędzia do kamuflażu, które potrafią ukryć działanie wybranych procesów oraz powiązane z nimi wpisy w Rejestrze – dzięki temu osoba przeglądająca komputer nie dostrzeże żadnego zagrożenia.

Rootkit: Kamuflaż spyware’u

Rootkity najczęściej zagnieżdżają się w jądrze systemu operacyjnego i z tego bezpiecznego stanowiska osłaniają działania spyware’u. Ponieważ rootkity działają na tym samym poziomie autoryzacji co jądro systemu i mogą manipulować jego funkcjami, są tak bardzo niebezpieczne i trudne do usunięcia.

Nic więc dziwnego, że manipulowanie elementami jądra systemu jest ulubioną metodą ataku hakerów. Menedżer zadań używa funkcji jądra systemu do sporządzania listy aktywnych procesów w systemie. Rootkit może tak zmodyfikować przekazywane dane, że nie będą wyświetlane żadne informacje dotyczące aktualnie działającego w systemie spyware’u. Jeżeli więc użytkownik szuka podejrzanych procesów w Menadżerze zadań, nigdy ich tam nie znajdzie. Ponadto również filtr sterowników ułatwia rootkitowi dostęp do jądra systemu. Windows oferuje twórcom oprogramowania dodanie sterowników filtrów (fillter drivers), aby mogli rozszerzyć zakres funkcjonalności programów bez ponownego tworzenia sterowników. Sterowniki nie tylko zarządzają dostępem programów do urządzeń, ale również kontrolują dostęp do plików systemowych. W ten sposób programy chroniące nasz system operacyjny sprawdzają, czy w aktywnych plikach nie występują podejrzane sygnatury. Niestety, rootkity również korzystają z tej technologii, na przykład po to, by ukryć porty otwarte przez spyware. W porównaniu z XP, Vista oferuje bardziej zaawansowane mechanizmy bezpieczeństwa. Windows Vista rygorystycznie kontroluje dostęp do elementów jądra i autoryzuje instalację sterowników filtrów wyłącznie po wstępnej weryfikacji sygnatur kodu. Jeżeli jednak spyware działa już w systemie, bezpieczeństwo naszych danych nie może być zagwarantowane.

Wysoko cenione przez hakerów są również keyloggery. Programy, pracując w tle, rejestrują wszystkie znaki wprowadzane za pomocą klawiatury. Ponadto mogą rejestrować np. wszystkie odwiedzane witryny i uruchamiane programy, co pozwala bez problemu gromadzić wszelkie informacje o operacjach, jakie przeprowadzamy na naszym koncie bankowym. Keylogger może otworzyć port i przetransmitować zgromadzone dane do hakera poprzez połączenie TCP/IP lub, posługując się innymi mechanizmami, przekazać dane za pośrednictwem emaila.

Test: Łowcy szpiegów zawodzą

Wszechstronne i wymyślne metody stosowane przez spyware wymagają coraz większej złożoności programów dbających o nasze bezpieczeństwo. Razem z ekspertami z laboratorium AV Test przeprowadziliśmy testy popularnych narzędzi chroniących przed spyware’em. Do testu włączyliśmy też typowy program antywirusowy – Norton AntiVirus 2009. Ponieważ nie ma wyraźnej granicy pomiędzy spyware’em i klasycznymi wirusami, chcieliśmy sprawdzić, czy do ochrony przed próbami szpiegostwa z wykorzystaniem spyware’u wystarczą zabezpieczenia w postaci skanera antywirusowego.

Dobre programy antyspyware wykorzystują dwie metody, aby upewnić się, że w systemie nie ma aktywnych programów spyware. Pierwszą jest porównywanie adresów internetowych z czarną listą serwerów hakerów, co zapobiega wysyłaniu danych na ich serwery. Druga metoda przypomina klasyczne rozwiązania znane z aplikacji antywirusowych – program identyfikuje znane zagrożenia na podstawie ich sygnatur. Podczas testu pobraliśmy z komputera pracującego pod kontrolą Windows XP (z dodatkiem SP3) dane z 200 stron internetowych, które usiłowały przemycić spyware. Tylko Norton i Spy Sweeper używały metody filtrowania adresów serwerów. Filtr adresów serwerów zablokował 24 strony – spyware pochodzący z nich nie został rozpoznany nawet przy użyciu sygnatur. Inne programy ufały tylko identyfikacji na podstawie sygnatur. I tu nastąpiło całkowite rozczarowanie: żaden z nich nie zidentyfikował nawet połowy spyware’u – Spybot i Spyware Doctor zidentyfikowały mniej niż jedną dziesiątą.

Gdy spyware znajduje się już w systemie, procedura instalacyjna uruchamia się automatycznie. Ponownie przetestowaliśmy zachowanie wszystkich aplikacji ochronnych, bazujących na kontroli sygnatur lub innych charakterystycznych elementów (np. wykrywanie zmian w Rejestrze). Tylko Norton posługuje się godną zaufania metodą opartą na analizie zachowań.

Szybkość wykrywania zagrożeń była przeważnie dobra – w przypadku Nortona i Spybota wykryte zostały wszystkie próby instalacji oprogramowania szpiegującego. Windows Defender zareagował tylko dwa razy i właśnie z tego też powodu zajął ostatnie miejsce w naszym teście.

Narzędzia  antyspyware  powinny nie tylko ostrzegać przed zagrożeniem, lecz również blokować instalację i usuwać wszystkich intruzów. Norton i Spy Sweeper są najbardziej konsekwentne w działaniu. Inne programy zbyt często podjęcie decyzji zostawiały użytkownikowi, wyświetlając ostrzeżenie o próbie instalacji i pytając, czy ten chce ją przerwać. W związku z tym wiele razy pliki wykonywalne pozostawały na komputerze. W efekcie, w przyszłości mogą być źródłem zagrożenia. Ponadto użytkowników do szału doprowadzają narzędzia, które przesadzały z irytującymi, fałszywymi alarmami. Aby to sprawdzić, postanowiliśmy zainstalować w systemie klika popularnych programów (m.in. Adobe Reader, iTunes, Daemon Tools i Microsoft Office 2007) i przetestować, jak na te instalacje zareagują programy antyspyware. Tylko Norton, Spyware Doctor i Windows Defender nie zgłaszały żadnych problemów. Ad-Aware przeciwnie, od razu wyświetlił jakieś ostrzeżenia, a wyjątkowo uciążliwy Spy Sweeper przerwał instalację Adobe Readera i Skype’a, jako podejrzanych wtyczek do przeglądarki, natomiast AntiSpyWare 2 nie poradził sobie z instalacją iTunes.

Dodaj komentarz 17 komentarzy
Gość IP: 80.50.126.* 2009.05.04 16:54
NortonAntyvirus 2009, jest droźszy od Nortona 360, a z tego co napisane jest w opisie 360, to ten drugi ma więcej funkcji. Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić? Czy 360 to chała?
piksel2
piksel2 2009.05.04 22:59
Ciekawy artykuł, choć na szczęście nia mam z tym problemu.
piotrrz
piotrrz 2009.05.04 23:47
piksel2 jak może sprawa Ciebie nie dotyczyć? Dotyczy to każdego, kto ma dostęp do neta, bo jest narażony na różne zagrożenia. Chyba, że wolisz żyć w błogiej nieświadomości... ;)
Gość IP: 83.168.94.* 2009.05.04 23:56
@Gosc- Norton 360 to zautomatyzowany pakiet - dedykowany do uzytkownika domowego. Procz tracyjnych antywirusowych antyspamowych funkcji ma jeszcze funkcje oczysczania komputera i backupu online. Jesli lubisz pogrzebac w systemie i miec wpływ na cokolwiek - dla Ciebie jest NIS ;)
Co do artykulu - pokazuje jak istotne jest posiadanie dodatkowego zabezpieczenia - Defender z MS rozlozy kazdy komp na łopatki ;( Czyli jestesmy "skazani"na Nortony, Kisy czy inne Essety..
pl_m
pl_m 2009.05.05 00:21
@piksel2- to jest bardzo wazna sprawa bo praktycznie codziennie tak ktos traci swoje pieniadze
griszua
griszua 2009.05.05 09:25
Gratulacje za artykuł. Brakowało tylko testu różnych antywirusów. No ale jak ktoś nie wie jak bezpiecznie się poruszać po internecie to rynek kwitnie.
teczowy
teczowy 2009.05.05 13:20
... art ukazuje nam bezsilność jaka jest w walce z zagrożeniami ...
... dlatego do instalowanych programów należy dołożyć trochę myślenia własnego ..., bez tego jesteśmy skazani na wieczną walkę ...
Gość IP: 83.9.133.* 2009.05.12 07:41
Nie zauważyłem blokady instalacji Adobe czy Skypa przez SpySweepera. Czy to pewne? Dzięki za info o blokowaniu adresów.
adrian_28
adrian_28 2009.05.12 11:22
I powraca nieodłączne pytanie: ile są dla Ciebie warte Twoje dane?
Luphis
Luphis 2009.05.15 14:13
Dobry program to nie wszystko. Trzeba jeszcze wiedzieć co nieco o zagrożeniach i być uważnym korzystając z internetu.
wojtekwx
wojtekwx 2009.05.16 15:01
używałem wcześniej Spyware Doctora i uważam, że ochrona z tymi narzędziami jest tak samo ważna jak ochrona antywirusowa...
Gość IP: 85.219.130.* 2009.05.18 22:10
do tych gosci co na poczatku sie wypowiedzieli - norton antywirus teraz jest w promo za 70 pln, wiec jest tani jak barszcz. chyba polaczenie obnizki cen i udanych testow w prasie :)
kraken
kraken 2009.05.19 03:30
@80.50.126 - w moim odczuciu, ze względu na to, że wg jednego z testów który jakiś czas temu czytałem, będąc "całkowicie automatycznym" programem, jest zbyt automatyczny aby sie do czegokolwiek nadawał - tak. Jak IS/AV od Nortona to Norton Internet Security.
krychabytom
krychabytom 2009.06.09 21:19
Zabezpieczenia,wirusy ahh... człowiek cos robi a drugi to niszczy.Trzeba uwazac na takie sprawy bo moze sie okazac ze wstajac rano bedziesz miał zero złotych na koncie,a pieniadze ktore tak dlugo zbierałes,odkładałes trafiły do cyber-złodzieja.Dobry artykuł i pochwalam to ze opisuja takie istotne sprawy ktore sa istotnymi na chipie ;]
xnorbert
xnorbert 2009.06.12 22:39
Polecam Spyware Terminator!!! Naprawdę warto wyprubować!!!
Gość IP: 77.113.249.* 2010.08.12 10:34
No mnie dopadł chyba jakiś spam bo komp mi się zamula i chodzi jak złom sprzęt 10 lat. Możecie coś polecić godnego uwagi?
Gość IP: 195.22.98.* 2010.08.12 18:27
Ja od kiedy zainstalowalem spyware doctora z PC tools, mam spokoj, sprobuj tego powinno pomoc
AUTOR: jakub miśkiewicz
DODANO: 04.05.2009
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 4393

Video

nowe filmy

CENEO Kup Najtaniej
BenQ MP622 BenQ MP622
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Gigabyte Radeon HD5870 1GB DDR5 256bit PCI-E (GV-R587SO-1GD) Gigabyte Radeon HD5870 1GB DDR5 256bit PCI-E (GV-R587SO-1GD)
Dostępny w 3 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Nobo Quantum 4023 Nobo Quantum 4023
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
HOBBYCUP Podgrzewacz do kubka na USB (KC6957) HOBBYCUP Podgrzewacz do kubka na USB (KC6957)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
HP Akcesoria HP Designjet Postscript Upgrade (CQ745A) HP Akcesoria HP Designjet Postscript Upgrade (CQ745A)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu