Firefox 4.0 potrzebuje 2,6x więcej RAM-u niż Chrome 11, zaś Opera i Safari zupełnie nie radzą sobie z wykorzystaniem mocy drzemiących w najnowszych procesorach.
Wykorzystanie zasobów przez przeglądarki internetowe
Firefox 4.0 potrzebuje 2,6x więcej RAM-u niż Chrome 11, zaś Opera i Safari zupełnie nie radzą sobie z wykorzystaniem mocy drzemiących w najnowszych procesorach. Oto porównanie wykorzystania zasobów komputera przez przeglądarki internetowe.
|
Masz procesor wyposażony w 2 rdzenie? Mam złą informację – większość przeglądarek będzie mogła wykorzystać zaledwie połowę jego możliwości. Oznacza to, że gdy otworzysz dużo kart z rozbudowanymi aplikacjami internetowymi, a jeden z rdzeni nie będzie dawał sobie rady z obliczeniami, drugi nie będzie w stanie mu pomóc. Podobna sytuacja dotyczy kart graficznych. Są to układy dysponujące olbrzymią mocą obliczeniową, więc warto, aby wzięły się do roboty, kiedy użycie CPU sięgnie 100%. Jak pokazały nasze testy, na pięć przeglądarek, z GPU korzystają tylko trzy. Ale tylko dwie z nich robią to prawidłowo.
Ostatnia sprawa – użycie pamięci RAM. Proste witryny internetowe to już przweszłość. Teraz w przeglądarkach budowane są klienty poczty, aplikacje społecznościowe z komunikatorami, programy graficzne (Pixlr.com), pakiety biurowe (Live.com, Google Docs, Zoho.com), czy też edytory audio (Aviary.com). Oznacza to, że przeglądarka musi dobrze radzić sobie z zarządzaniem pamięcią, bo staje się furtką do uruchamiania coraz poważniejszych aplikacji.
Zapodajesz Internetem z przeglądarką MicrosoftuCzy nowa wersja Firefoksa będzie tak szybka jak Chrome? Czy IE9 zatrze złe wspomnienia po poprzedniej edycji? Jak na ich tle prezentuje się Opera i czy używanie Safari ma jakikolwiek sens? Zobacz najnowsze porównanie możliwości przeglądarek.
Poniżej widzicie konfigurację komputera, na którym były przeprowadzane testy. Nie jest to najnowszy sprzęt, ale wciąż ma znakomite parametry jak na pracę biurową/internet.
Wykorzystanie pamięci RAMPierwszy z testów polegał na zbadaniu wykorzystania pamięci RAM przez przeglądarkę. Oczywiście im mniej, tym lepiej. W tym celu przeprowadziłem trzy testy. Przeglądarka z uruchomioną jedną kartą, z dziesięcioma kartami oraz z jedną kartą, na której był uruchomiony Kraken Benchmark. Po uruchomieniu jednej karty wykorzystanie pamięci RAM było stosunkowo niewielkie. Najoszczędniejszą przeglądarką okazał się Google Chrome, nieco słabiej wypadło Safari oraz Internet Explorer 9. Zauważalnie gorsze wyniki osiągnęły Firefox 4.0 oraz Opera 11.10.
Z rzadka używam tylko jednej otwartej karty, postanowiłem sprawdzić co będzie jak zwiększymy ich liczbę do 10.
Sytuacja wyrównała się. Od 192 MB w przypadku przeglądarki Firefox 4.0 (która zużyła najwięcej pamięci w teście z jedną kartą), po 224 MB dla aplikacji Microsoftu. To zaledwie 32 MB różnicy – niewiele. Co ciekawe nieobecny na wykresie Firefox 3.6 potrzebował tylko 96 MB. Z racji, że powyższy test dotyczył dosyć statycznych stron internetowych, przejdźmy do bardziej ambitnego pomiaru. W tym celu uruchomiłem Kraken Benchmark mierzący wydajność silnika JavaScript i sprawdziłem maksymalne wykorzystanie pamięci RAM podczas jego przebiegu. Wyniki są dosyć zaskakujące. Miejsce pierwsze – Google Chrome. Przeglądarka najlepiej poradziła sobie z zarządzaniem zasobami, a przy okazji wygenerowała najlepszy wynik spośród wszystkich aplikacji. Najgorzej prezentuje się Firefox 4.0, który niemal przez cały test zużywał od 200 do 300 MB, a pod jego koniec osiągnął 339 MB. Dosyć dziwnie zachowywał się Internet Explorer 9, który przez większość czasu potrzebował od 100 do 200 MB, ale kilka razy zajął niemal 300 MB. Wykorzystanie procesora – mniej nie znaczy lepiejPierwszy z testów procesora polegał na uruchomieniu jednej karty z testem JavaScript. Dzięki temu można było sprawdzić, czy przeglądarki potrafią wykorzystać możliwości komputera (oba rdzenie). Nie mogą. Wszystkie przeglądarki za wyjątkiem Internet Explorer 9 dawały radę zagospodarować tylko jeden rdzeń do obsłużenia jednej karty. Co to oznacza? Nawet gdy posiadasz procesor 6-rdzeniowy, a trafisz na bardzo wymagającą stronę, nie wykorzystasz mocy swojego procesora. Przeglądarka zacznie reagować irytująco wolno, podczas gdy większość wolnych zasobów będzie leżała odłogiem.
|


Kup Najtaniej
I komentarz pisany o 05:01 ... Nie lepiej spać...? ;>
Co do Firefoksa ciekawa wpadka, kwalifikująca się do zgłoszenia, ale to już nie pierwszy klops w przypadku czwartej odsłony - w środowisku skryptowym potrafią wyjść niezłe cyrki.
Co z tego że na leciwym sprzęciku jakaś przeglądarka dobrze działa i otwarcie nowej karty zajmuje jej "tylko" 10 s. jeżeli na superszybkim, wielordzeniowym kompie otwarcie nowej karty zajmie jej aż 9 s. ?
Podstawową zaletą przeglądarki jest możliwość zainstalowania jej i używania na koncie o ograniczonych uprawnianiach, czyli bezpieczeństwo. Im większa integracja przeglądarki z systemem, z zasady, tym poziom bezpieczeństwa niższy. W tej kategorii wygrywa bezapelacyjnie Chrome, na szarym końcu jest Internet Explorer.
Konfigurowalność przeglądarki, dodatki etc to domena wymagań i oczekiwań użytkownika, mieści się gdzieś po środku.
Bezpieczeństwo przed wszystkim, wykorzystanie zasobów na samiutkim końcu.
tak bardzo bym sie chcial przeniesc na tego Chrome bo NIBY lepszy - ale za kazdym razem jak proboje to powracam do Opera
Wredne przyzwyczajenia
Opera ma tak jakos wszystko co czuje sie jak w domu
widac ze juz ugrzezlem z ta Opera do konca zycia
Redakcjo Chip, może jakiś test i artykulik na ten temat?
http://imageshack.us/photo/my-images/151/captureid.jpg/
W pierwszej części wykresu na 4 rdzeniach potem przełączyłem na jeden.
Wygląda na to, że firefox jednak korzysta z więcej niż jednego rdzenia, chociaż z drugiej strony, czy to na 4 czy na 1 rdzeniu używanie przeglądarki w trakcie testu było conajmniej uciążliwe.
Wniosek - czy korzysta czy nie, nie robi tego zbyt dobrze :/.
A na wykresie jak byk że Opera zjada najwięcej.
"Robiąc takie testy warto byłoby pokusić się o uruchamianie na jakimś leciwym sprzęciku jednordzeniowym z 512 MB RAM-u. "
A po co? Testy robi się po to aby miały jakąś praktyczną wartość. A robienie testu na sprzęcie którego juz prawie nikt nie używa to nieporozumienie.
"Temat ciekawostka. Wykorzystanie procesora czy pamięci przy współczesnych możliwościach PC-tów jest sprawą z bardzo, ale to bardzo odległego planu."
Ruth, dlatego bo ty tak mówisz??
"Bezpieczeństwo przed wszystkim, wykorzystanie zasobów na samiutkim końcu."
Ale testów bezpieczeństwa przeglądarek było już półtora miliarda. Testów wykorzystania zasobów nie przypominam sobie.
Każda przeglądarka wykorzystuje Garbage Collector, który zarządza pamięcią. Zachowanie takowego jest kompletnie niedeterministyczne. Czyli raz może być tak, a raz inaczej.
Jedne GC, zwalniają pamięć częściej, a drugie dopiero gdy jest mało wolnej pamięci.
Ze względu na to, że każdy przebieg GC musi zatrzymać wszystkie wątki, które używają go do alokacji powstaje chwilowa przerwa w działaniu.
Dlatego aby kod JavaScript chodził płynnie (np. żeby odtwarzana animacja nie przycinała się) pamięć zwalnia się dopiero gdy jest mało pamięci, lub też robi się tak, żeby przebiegi GC były jak najkrótsze - co w konsekwencji ogranicza ilość zwalnianej jednorazowo pamięci.
Np. Firefox poszedł drogą szybkości i dla kodu JS stawia on na prędkość działania. Dlatego zużycie pamięci jest duże, ale za to kod JS nie przycina się.
Mam nadzieję, że nie wywołałem wojny, w końcu to informacje dla nas "dość leciwe".
Co do samego testu wykorzystania zasobów: nie dysponuję szeroką wiedzą w tym zakresie, ale wydaje mi się, że początkowo użytkownicy Windows 7 również "skarżyli" się na to, że system wykorzystuje 1,2 GB RAM a XP tylko 500 MB. Po prostu 7 ma ma możliwość korzystania z zasobów i robi to w trochę inny sposób niż XP. Pamięć jest - trzeba z niej korzystać
Przedstawiam jeszcze jeden test, w wynikach uwzględniając Operę(HTML5):
- GUIMark2 - Vector Chart: 30 fps. (Chrome: 7,7, Firefox: 17,4)
- GUIMark2 - Bitmap Game: 15,6 fps (Chrome: 12,1, Firefox: 6,6).
Opera 10.60
Firefox 3.6
Chrome 5.0.375.70
Jak widać sporo się zmieniło
Pozdrawiam!
Testy testami, lecz życie życiem. Różnice w wydajnościach istnieją co nie determinuje świadomych wyborów, gdyż użytkownicy kierują się nawykami. Takie są moje obserwacje. Sama używam Firefoksa, Opery, Chrome i Chromium (testowo Safari, IE 6, 8 i 9). Zwracam uwagę na problem bezpieczeństwa ponieważ dotyka on nas wszystkich, nawet gdy problem bezpieczeństwa w naszym(ch) systemach jest rozwiązany wzorowo. Czy to coś dziwnego ? Chrome daje się zainstalować pod Windows na koncie zwykłego usera czyli we wzorcowy sposób, bo nie ma racjonalnego wytłumaczenia dlaczego przeglądarka musi być instalowana przez administratora. Ba bezpieczeństwo takiej przeglądarki jest o niebo lepsze. Dlaczego czepiać się tego, iż o tym piszę ? Bo baba i ma swoje widzimisię ? Litości !