Porównanie przeglądarek internetowych
IE, Firefox, Chrome, Opera, czy Safari? Test przeglądarek internetowych
Firefox jest najlepszą przeglądarką na świecie, IE do niczego się nie nadaje, Chrome'a nikt nie używa a Opera jest dla nerdów. Prawda? Już nie. Przetestowaliśmy najnowsze przeglądarki i zobaczyliśmy zupełnie inny obraz.
|
Mozilla Firefox jest najlepszą przeglądarką. Internet Explorer do niczego się nie nadaje. Google Chrome to przeglądarka, której nikt nie używa, zaś Opera jest dla nerdów. Taka opinia na temat przeglądarek była aktualna jeszcze niedawno aktualna. Jednak odkąd zadebiutował Chrome, ekipy Mozilli, Microsoftu oraz Opery mocno się zmobilizowały. Wojna o tytuł najlepszej przeglądarki wybuchła na nowo. W związku z tym, to idealny moment, aby przyjrzeć się czym dokładnie kusza nas poszczególne aplikacje oraz jakiej warto używać. Obecnie Google Chrome niesamowicie szybko rośnie w statystykach. Nowy Internet Explorer 9 Beta zupełnie zaciera złe wspomnienia, które zapewne macie po korzystaniu z edycji 8.0. Mozilla Firefox 3.6 dostaje wyraźnej zadyszki w tej morderczej pogoni za wydajnością, zaś "czwórka" robi co może, aby nadrobić zaległości. Programiści Opery uprościli interfejs swojego produktu, który nie jest już przerażająco skomplikowany. Jesteście zaciekawieni, co z tego wyniknie?
Co nowego w przeglądarkach?Google Chrome 8.0.552To przeglądarka, której nowa wersja wydawana jest średnio trzy razy w miesiącu, o czym zupełnie nikt nie pamięta, gdyż każda nowa wersja nie różni się niczym od poprzedniej. Oto Google Chrome. Pierwsza, stabilna wersja aplikacji została wydana we wrześniu 2008. Wtedy królował Firefox, który nieustannie podbierał użytkowników przeglądarce Microsoftu. Podczas, gdy pryszczaci specjaliści branży IT przyodziani we flanelowe koszule głosili, iż teraz Firefox stanie się światowym liderem nagle pojawił się Chrome. Oczywiście zupełnie nikt nie przejął się nowym graczem, a mądre głowy snuły kolejne teorie jak bardzo bez sensu jest tworzenie zupełnej nowej aplikacji do przeczesywania Sieci.
Chrome pośród przeglądarek jest tym, czym iPhone w telefonii komórkowej. Gdyby nie premiera tego gadżetu Apple, wciąż zachwycalibyśmy się telefonami Nokii z wyświetlaczem 320×240 pikseli, gdzie gołym okiem można liczyć piksele o wydajności kalkulatora. Tak jak iPhone zmobilizował m.in. Google do stworzenia Androida, oraz Microsoft do zaprzestania rozwijania koncepcji Windows Mobile (swoją drogą, jak można było używać telefonu z rysikiem?), tak Google Chrome wpłynał na Operę, Mozillę i Microsoft.
Pojawiło się też kilka usprawnień mniej oficjalnych, jak np. zakładki po lewej stronie ekranu. Aby dotrzeć do ukrytych funkcji, wystarczy w pasek adresu wpisać about:flags. |





Kup najtaniej

Od pradawna jestem zwolennikiem tworów Mozilli , a takoż wyznawcą Konquerora ( taka tam nieco niszowa przeglądarka na Pingwina).
Co do Chrome-a , to znowu w necie ptaszki ćwierkają o usłużności tego programu wobec swego pana i twórcy Google (jakieś profile konsumenckie czy cuś , albo jakoś tak) , to go i używał nie będę ( a sama prędkość nie robi na mnie żadnego wrażenia).
Poczekam sobie cierpliwie na finalną wersję FF4.0 i penie z ciekawości łypnę ( jak znajdę gdzieś pod ręką WIn) na IE9.0
Kłoni się
T.
Ponadto Szanowny Panie Redaktorze, Firefox 4.0 , to na razie edycja beta8 która w zasadzie przeznaczona jest dla testerów i nie powinna być zalecana zwykłym użytkownikom, podobnie zresztą jak IE9 beta 1.
Szybkością nie ustępuję innym przeglądarką, podoba mi się interfejs, możliwości jej konfiguracji, różne bajery (wiele bardzo praktycznych), a w 11-ce super sprawa to grupowanie zakładek i oczywiście rozszerzenia.
Instaluje ją zawsze klientom i większość przy niej zostaje.
to nie po polsku
jest tez szybszy w 3d i ladowaniu stron.
czuje, ze bedzie odwrot a tego szalu na pluginy nie rozumiem!
Radek USA.
Radek USA
Radek USA.
Bo jest zdecydowanie wygodniejszy, często z niego korzystam. I naprawdę tracę komfortu korzystania z netu tylko dlatego ze pasek menu mi zajmie 0,5 m ekranu.
Czas uruchomienia ( nawet na dysku SSD ) jest irytujący.