Zwycięzca w kategorii POWER: Sony DPF-D72NBQ. Przekątna ekranu: 7 cali. Cena: 449 zł
Największą zaletą fotografii cyfrowej jest duża łatwość wykonywania zdjęć. Jest to przy okazji jej największa wada. Okazuje się, że z wakacji przywozimy nie kilkadziesiąt, ale kilkaset, a nawet kilka tysięcy zdjęć. I jak to wszystko później obejrzeć? Z pomocą przychodzą coraz bardziej popularne urządzenia określane mianem ramek cyfrowych. Dzięki nim łatwo i szybko obejrzymy zdjęcia wprost z karty wyjętej z aparatu. Mamy też możliwość dokonania szybkiej selekcji zdjęć i usunięcia tych, które nie wyszły jak należy.
1. Wbudowana pamięć
Oprócz odczytywania multimediów ze źródeł zewnętrznych ramki często są wyposażane we własną pamięć. Jej pojemność jak na obecne standardy nie jest imponująca i waha się w przypadku testowanych modeli od kilku megabajtów do 2 gigabajtów. Najmniej, bo tylko 2 MB, ma ramka Sweex MM008V3, a w tysiąckrotnie większą pamięć zostały wyposażone dwa modele Transcenda (PF730, PF830) oraz Sony DPF-X1000.
Dostęp do wbudowanej pamięci jest możliwy nie tylko z poziomu ramki, ale także z zewnątrz – za pomocą interfejsu USB. W takim przypadku producenci dołączają do urządzenia stosowne kable umożliwiające połączenie ramki z komputerem. Wbudowana pamięć nie blokuje karty pamięci – wystarczy zgrać wybrane zdjęcia i dalej możemy używać karty do zapisywania zdjęć w aparacie.
Najbardziej popularne są ramki 7-calowe; rozmiar ich matrycy jest zbliżony do tradycyjnej odbitki 10×15 cm.
2. Ekran
Ramki cyfrowe dostępne na rynku możemy podzielić przede wszystkim ze względu na rozmiar matrycy. Możemy kupić 1,5-calowe maleństwa w postaci breloczka do kluczy (np. Sweex MM004PV3), ale także nawet 40-calowe monstra, którym bliżej do telewizora niż tradycyjnej ramki. W naszym porównaniu skupiliśmy się na urządzeniach z ekranami o przekątnej 7–15 cali (17,8–38,1 cm).
Najbardziej popularne są ramki 7-calowe; rozmiar ich matrycy jest zbliżony do tradycyjnej odbitki 10×15 cm. Z matrycą związana też jest rozdzielczość, która wśród testowanych urządzeń wynosi od 480×234 do 1024×768 pikseli. Im wyższa, tym wyraźniejszy jest wyświetlany obraz, dlatego lepiej wybrać ramkę o mniejszej przekątnej i wyższej rozdzielczości niż odwrotnie. Spośród najpopularniejszych ramek 7–8-calowych najlepiej wybrać model o rozdzielczości na poziomie co najmniej 800×600 pikseli. Godne uwagi w tym przedziale są ramki Sweex MM009 oraz Toshiba Gigaframe Q80 – mają 8-calową przekątną ekranu przy rozdzielczości 800×600, a przy tym kosztują niewiele ponad 200 zł.
Istotne cechy to również sposób podświetlenia oraz jasność i kontrast matrycy. Niestety, niewielu producentów podaje te parametry w danych technicznych, ale ci, którzy o tym informują, rzeczywiście mają się czym pochwalić.
Zobacz pełny ranking cyfrowych ramek na zdjęcia
Samsung SPF-75H. Przekątna ekranu: 7 cali. Cena: 368 zł.
3. Interfejsy
Standardowym źródłem, z którego cyfrowe ramki odtwarzają zdjęcia, jest karta pamięci. Wystarczy wyjąć ją z aparatu i umieścić bezpośrednio we wbudowanym czytniku, aby po chwili cieszyć się obrazkami z naszych wspomnień. W najlepszej sytuacji są posiadacze aparatów, które zapisują zdjęcia na najbardziej popularnym rodzaju kart pamięci, czyli SD (Secure Digital). Praktycznie wszystkie ramki na rynku mają czytnik kart tego typu, z tym że nie obsługuje on zazwyczaj najnowszej odmiany tych kart – SDXC.
W gorszej sytuacji znajdują się posiadacze starszych lub bardziej profesjonalnych lustrzanek cyfrowych, które zapisują zdjęcia na kartach CF (Compact Flash), oraz użytkownicy starszych modeli aparatów Olympusa i Fujifilm, które wykorzystywały karty xD (extreme Digital). Czytnika kart CF oraz xD nie ma ponad 1/3 testowanych urządzeń.
Karty pamięci to niejedyny sposób na dostarczenie cyfrowych odbitek do ramki. Wiele tego typu urządzeń jest wyposażonych w interfejs USB, który pozwoli na podłączenie alternatywnego czytnika kart, jeżeli nie ma go w wyposażeniu ramki, lub popularnych pendrive‘ów czy dysków przenośnych. Ponad 80% testowanych modeli jest wyposażonych w złącze USB dla zewnętrznych nośników danych.
Niektóre modele pozwalają również pobierać dane bezprzewodowo za pomocą interfejsu Wi-Fi lub Bluetooth. Z bezprzewodowej sieci LAN może korzystać tylko jedna ramka – Samsung SPF-105V. Natomiast przez Bluetooth mogą komunikować się trzy modele: Aiptek Monet BT, Philips SPF7010 oraz Parrot PPV7, który tylko tą drogą czerpie pliki ze zdjęciami. Z kolei do ramek Sony można dokupić opcjonalny adapter Bluetoth.
Pokaz może przebiegać w tradycyjny sposób, czyli jedno zdjęcie na ekranie naraz, ale w niektórych modelach da się też ustawić wyświetlanie kilku zdjęć w formie kolażu.
4. Pokaz zdjęć
Przede wszystkim możemy regulować czas pomiędzy wyświetleniem kolejnych zdjęć na ekranie. Jeżeli np. pokazujemy komuś dużą liczbę fotografii, wybieramy najkrótszy czas, rzędu 3–5 sekund. Natomiast gdy ramka pełni funkcję ozdobną, możemy wybrać kilka ulubionych zdjęć, które będą zmieniać się znacznie rzadziej, np. co kilka godzin.
Warto też zdefiniować efekty przejścia między kolejnymi zdjęciami. Jest ich naprawdę dużo, każdy może więc wybrać coś dla siebie, choć warto dodać, że droższe modele znanych marek oferują zwykle bardziej wyszukane i eleganckie sposoby przechodzenia między obrazami. Zawsze możemy również wybrać losowy dobór efektu przejścia.
Pokaz może przebiegać w tradycyjny sposób, czyli jedno zdjęcie na ekranie naraz, ale w niektórych modelach da się też ustawić wyświetlanie kilku zdjęć w formie kolażu.