Enermax MODU82+ II 625W EMD625AWT
Test zasilacza: Enermax MODU82+ II 625W
Oprócz podstawowych komponentów komputera bardzo ważną rolę odgrywa również zasilacz pod który zostaną one podłączone. Dziś w naszych testach znalazł się nowy Enermax z serii MODU82+ II.
|
Firma Enermax jest rozpoznawana jako producent obudów i zasilaczy komputerowych. Do naszych testów trafił przeznaczony dla zaawansowanych użytkowników zasilacz MODU82+ II 625W. Urządzenie posiada certyfikat sprawności energetycznej 80 Plus Bronze, co oznacza, że jego sprawność waha się w granicach 82-88% przy obciążeniu rzędu 20-100%. Ponadto jest zgodny z ErP Lot 6 – wymogiem określającym maksymalne zużycie energii przez urządzenia w stanie wyłączonym oraz czuwania zapisanym w załączniku II do rozporządzenia Komisji (WE) NR 1275/2008. Zgodnie z nim maksymalna dopuszczalna wartość nie może przekroczyć 1 W, a od stycznia 2013 roku zaledwie 0,5 W. Aby uzyskać taką wartość prócz zasilacza potrzebna będzie również zgodna z tym wymogiem płyta główna. W teście z Asusem Maximus III Extreme uzyskaliśmy około 0,6 W. Model MODU82+ II można nazwać ergonomicznym. Odpowiednia długość kabli (główny przewód zasilający z wtyczką 24P mierzy prawie 60 cm), okablowanie modularne oraz oplot wiązki pozwalają na dość dowolne i wygodne rozplanowanie umiejscowienia podzespołów wewnątrz obudowy. W egzemplarzu o mocy 625 W dość pokaźna jest ilość złączy. Mamy więc do dyspozycji pojedyncze złącze ATX12V 24P, jedno ośmio i jedno czteropinowe do zasilania CPU, cztery ośmiopinowe (6+2) wtyczki do zasilania kart graficznych, aż jedenaście do podłączenia urządzeń SATA, pięć Molexów i jedno FDD. Jakby tego było mało, zasilacz jest przygotowany do obsługi przyszłych kart graficznych zasilanych poprzez złącza 12P, jeśli takowe będą produkowane. Oczywiście dwynastopinowy kabel jeszcze nie jest dostępny. Zasilacz wyposażono w dziewięciołopatkowy, dwunastocentymetrowy wentylator z systemem automatycznego doboru obrotów w zakresie 450-1500 RPM. Dzięki temu i odpowiednio wyprofilowanemu wlotowi powietrza redukującemu zawirowania udało się uzyskać urządzenie pracujące dość cicho nawet przy obciążeniu. Ponadto zaimplementowana funkcja HeatGuard wymusza pracę wentylatora jeszcze od 30 do 60 sekund po wyłączeniu komputera. Ma to zapewnić obniżenie temperatury wewnątrz obudowy a przez to wydłużenie żywotności komponentów. Urządzenie objęte trzyletnią gwarancją wyposażono też w szereg zabezpieczeń prądowych m.in. przed przepięciem, napięciem obniżonym AC i DC, przeciążeniem, przegrzaniem czy zwarciem. Niestety za wszystkie te usprawnienia trzeba będzie sporo zapłacić. Zasilacz kosztuje bowiem ponad pięćset złotych.
|

Kup najtaniej
a pozatym za te pieniądze wole coś lepszego
A szkoda, bo test tego zasilacza by się przydał.
Racja, Enermax robi naprawdę dobre zasilacze i, z tego, co wiem, mało awaryjne. Poza tym mają chyba najładniejszą (oczywiście to kwestia gustu...) serię wentylatorów - Apollish i Apollish Vegas.
możliwe dzięki rozluźnieniu regulacji dotyczących urządzeń elektrycznych dla zasilaczy przez które moc na linii 12v trzeba było dzielić aby być w zgodzie z przepisami, na szczęście dzięki ATX12V v2.3 nie trzeba już dzielić linii 12V
i dzięki tamu zasilacz typu Seasonic X-400FL może pracować bez wentylatora i w razie potrzeba na linii 12V może generować 396W mocy, bo właśnie z 12V korzysta karta graficzna oraz CPU
od tego modelu są lepsze zasilacze. choćby Seasonic z serii X, który pracuje w trybie pół pasywnym i cechuje się sprawnością poświadczoną certyfikatem 80+ Gold. dodatkowo zasilacze te oferują pełną modularność okablowania. podsumowując: jeden z najcichszych zasilaczy na rynku i bardzo stabilnych, moc ciągła tych zasilaczy odpowiada temu co jest na tabliczce znamionowej. w dodatku zasilacze te są tańsze od Enermaxów. można też znaleźć coś ze stajni Antec, Be-Quiet.
Swojego czasu zrezygnowałem z zakupu Anteca (Truepower Quad 1000W), ze względu na duże tętnienie prądu. Wybór padł na PC Power&Cooling. Kable modularne - w zasadzie fajne, ale na stykach może dojść do utleniania końcówek, chociaż to już czepialstwo.
@bzz
Linii nigdy nie trzeba było dzielić. Było to zalecenie zgodne z dyrektywą Intela dotyczące bezpieczeństwa użytkowników, tak aby na każdej z linii 12V natężenie nie przekraczało 20A, ale nie nakaz. Ja mam jedną linię 60A i dzięki temu nie tracę nic z możliwości zasilacza.
Modularna budowa i długość kabli (to raczej już standard a nie nowość!
a to ze masz zasilacz 60A na linii oznacza ze masz wersje z ATX12V v2.3
wprowadzone w roku 2007, czyli kilka zlodowacen temu dla ciebie