Test tabletu Samsung Galaxy Tab
Test tabletu Samsung Galaxy Tab: Za mały tablet, za duży telefon
Jeszcze nim się pojawił nazwano go pogromcą iPada. Miał dać wybór, uratować od dominacji. Miał być wszystkim tym, czym tablet Apple nie był. Przetestowaliśmy gruntownie Samsunga Galaxy Tab i jesteśmy gotowi wam o tym opowiedzieć.
|
Jeszcze nim się pojawił nazwano go pogromcą iPada. Wszyscy mniej lub bardziej otwarcie nie lubiący firmy z jabłkowym logo czekali na niego jak na zbawienie. Miał być wszystkim tym, czym tablet Apple nie był i można powiedzieć, że ten akurat cel udało mu się osiągnąć. Pytanie tylko, czy jest się z czego cieszyć. Wygląd i ergonomia: Wygodny w użyciu, za duży do kieszeni
Jak na wyznaczane przez Apple standardy świata tabletów Galaxy Tab jest malutki. Chociaż z takim rozmiarem związana jest jego najpoważniejsza wada (o czym przeczytacie dalej), jest on też zarazem jedną z największych zalet tego urządzenia. Ważącego niemal 800 gramów iPada bardzo niewygodnie jest trzymać w jednej ręce podczas dłuższego czytania a zapakowany na przykład do damskiej torebki może stanowić bardzo znaczny procent jej całej masy. Tablet Samsunga waży niespełna 400 gramów, a więc o połowę mniej - dzięki temu trzymanie go podczas czytania sprawia znacznie mniej problemów, a i noszenie jest zdecydowanie przyjemniejsze. Skoro już mowa o noszeniu: dla większości użytkowników, różnica wielkości i wagi między urządzeniem Apple'a i jego konkurentem, choć duża, nie będzie różnicą jakościową. Co prawda Galaxy Tab w odróżnieniu od iPada mieści się bez większych problemów w co obszerniejszych kieszeniach kurtek albo spodni typu cargo (tzw. bojówki), ale jak sprawdziliśmy, wyjście w ten sposób na miasto jest prawdziwą mordęgą. To jest wykonalne, podobnie, jak noszenie ze sobą komputera All-in-one zamiast notebooka - tylko czy to ma sens?
Parametry i wyposażenie: Jest super (tylko czemu kabel nie taki?!)
Wyposażony w procesor Hummingbird 1 GHz (Cortex A8) i odpowiedzialny za obróbkę grafiki chip PowerVR SGX450 a także 512 MB pamięci RAM Galaxy Tab nie narzeka na braki w wyposażeniu. Ma na pokładzie czujnik oświetlenia, akcelerometr, czujnik zbliżeniowy i czujnik położenia przestrzennego i silnik pozwalający na wibrację. Po stronie komunikacji też ma się czym pochwalić: jest tu Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 3.0 i moduł telefoniczny obsługujący transmisję danych HSDPA, ale też połączenia głosowe. Jeśli komuś z was przyszła w tej chwili do głowy szalona myśl, żeby używać Tab-a jak zwykłego telefonu, to spieszę z informacją, że tablet Samsunga nie jest wyposażony w głośnik do rozmów - głos jest przekierowywany na głośnik ogólny, w trybie głośnomówiącym. Sorry, nie będziecie mogli zrobić z siebie przedstawienia na ulicy… za to bez problemu pogadacie ze znajomymi przez słuchawkę BT. Ekran: Za mała przekątna, za mała rozdzielczość, za duże proporcje!
Pierwsze, co się rzuca w oczy, to rozmiar. Steve Jobs powiedział jakiś czas temu, że tablety z ekranami o przekątnej 7" nie mają sensu i wiecie co? Już po kilku chwilach z Galaxy Tabem byłem skłonny przyznać mu rację. Wyświetlacz Samsunga nie jest, jak by się mogło wydawać porównując długość przekątnych (7" wobec 9,8") mniejszy od iPadowego o kilkanaście procent - jest mniejszy niemal dokładnie dwukrotnie. To ogromna różnica. Jej przyczyną jest połączenie mniejszej przekątnej z panoramicznymi proporcjami wyświetlacza, przez co efektywnie ma on mniejszą powierzchnię, niż miałby ekran o kształcie zastosowanym w tablecie Apple'a (proporcje 4:3). Co gorsza, urządzenie Samsunga ma też niższą rozdzielczość - 1024x600 pikseli, wobec 1024x768 pikseli iPada. W przypadku tabletów to wyświetlacz jest najważniejszym elementem całego urządzenia. To jego rozmiar, rozdzielczość i czułość na dotyk w ogromnej większości determinują możliwości tabletu. Dlatego właśnie Galaxy Tab nie jest w stanie nawiązać równorzędnej walki z iPadem w takich dziedzinach jak czytanie plików PDF z dużą ilością osadzonych grafik (np. elektroniczne wydania magazynów, albumy, podręczniki), czytanie komiksów czy oglądanie zdjęć (które wciąż w większości przypadków mają format 4:3). W innych dziedzinach jest lepiej, ale też nie idealnie. Dzięki dostępnemu w androidowej przeglądarce płynnemu reformatowaniu tekstu, strony WWW można czytać na Tab-ie całkiem wygodnie, jednak na dużym ekranie jego jabłkowego konkurenta mieści się znacznie więcej treści (wyższa rozdzielczość), tekst jest czytelny przy mniejszym powiększeniu (większa powierzchnia) i nie ma potrzeby ciągłego przesuwania widoku na boki. To, w czym niewielki ekran Galaxy Tab zdecydowanie góruje nad większym przeciwnikiem jest czytanie książek. Jego wyświetlacz jest rozmiarem zbliżony do ekranów e-book readerów, które z kolei naśladują w tym względzie strony papierowych książek. Dzięki temu szpalta tekstu ma optymalną szerokość, z jednej strony nie zmuszającą czytelnika do męczącego wodzenia wzrokiem po długich wersach, a z drugiej pozwalającą pomieścić na stronie dość tekstu, żeby nie trzeba było co chwila przewracać wirtualnych kartek. |


Kup Najtaniej
może adam2 będzie oferować 1024 w pionie używając tym razem ekranów mirasol, nie wiem, ale nie produkuje się jak na razie ekranów z wyższą rozdzielczością nie wymagających podświetlenia
Galaxy Tab - ma włączony Adobe Flash (w Galaxy S jest genialna opcja w przeglądarce - Flash na żądanie - czyli dopiero to dotknięciu miejsca oznaczonego że to zawartość Flash takie okienko nam się ładuje, więc z Galaxy Tab zapewne też jest taka opcja)
iPad - jak wiadomo w ogóle nie obsługuje Adobe Flash
Więc taka konkluzja jak można było porównywać płynności operacji na stronach, gdzie iPad ładował tylko część jej zawartości ?!
Więc trzeba było testować w identycznych warunkach oba tablety.
Pomimo niższej rozdzielczośc Galaxy Taba, iPad działa jednak płynniej. Coś w tym jednak jest
ja stracilem nerwy po jakiejs minucie - no chyba ze ma sie spokoj Ksaparov'a
S. Jobs wiedzial dobrze co robi blokujac flash w swoich produktach - tylko nie mogl tego glosno powiedziec -
obecna technologia szeroko stosowana w smartphone (czyt. procek 1GHz, bez akceleracji ukladu graficznego przez przegladarke), to jest duzo za malo jak na plynna obsluge flash
na moje oko procek okolo 2GHz styknie do PLYNNEJ obslugi flash
a tylu wrogow on!!!!!!!!
co to oznacza?????? zawistnosc polaka ktory tak bardzo by chcial produkt Apple a go nie stac - i wkurzony wypisuje bzdury na niego!
W Androidzie rozwiązali w genialnie prosty sposób - nic z Falsha się automatycznie nie ładuje (choć można i włączyć żeby się ładowało) tylko wyświetla się w kwadrat ze strzałeczką i dopiero jak na niego tapniemy to ściąga się jego zawartość i uruchamia np. filmik.
Genialne w swojej prostocie i w 100% skuteczne! Jobs jednak na to nie wpadł. Więc iPhone czy iPad to wybrakowane urządzenia do internetu.
Mi na Galaxy S wszystko działa mega płynnie, i nie ma tego filmu w necie którego nie mógłbym odtworzyć czy jakiekolwiek innej zawartości z najnowszego Adobe Flash 10.1
Zapewniam cię chłopcze że tak wybrakowanego tabletu jak iPad (brak Adobe Flash i wielu innych podstawowych funkcji) nawet za darmo bym nie chciał!
Motorola, Blackberry, Asus, Acer, Adam Ink, iPad II, LG... wzasadzie dopiero w 2011 bedzie mozna porownywac, testowac, itd.
Tablet to idealne urzadzenie do KONSUMPCJI tresci. Nikt nigdzie nie probuje nikomu wmawiac, ze zastapi cos innego. To poprostu kolejny fajny gadzet ma ktorym powinno sie szybciej, latwiej i przyjemniej przegladac www, napisac 2 maile, pogadac przez skype, obejzec film.
Ja nadal czekam i poki co sie zastanawiam... Choc np. idea posiadania Win7 "pod reka" jest dosc kuszaca.. zastanawiam sie na ile sam system bedzie wygodny w urzadzeniu typu Tablet. Jesli dzis moj Asus 1201N dostaje przy nim (czasem) zadyszki to co z urzadzeniem, ktore chyba bedzie slabsze? Czy obsluga systemu bez nakladki bedzie szybka i wygldna jak iOS? Tez w to watpie. Kolejny problem to temperatura. Czy konstrukcje (nowe) Intela i Tegra 2 maja szanse pracowac pod Win7 (i ANdrowidem 3.0) tylko z pasywnym chlodzieniem? Z koeli to, ze system Win7 bedzie traktowany przez ronze serwisy jak pelnoprawny komputer to duzy "+". Dzis np. aby skorzystac ze Spotify (nawet w domu, ale) na tablecie czy hulu trzbea niestety uiscic oplate, tymczasem dla posiadaczy takze przeciez mobilnych netbookow oba serwisy dzialaja za darmo :-(
- rozmiar ok. 10-11" (mozemy tu uznac ze z iPadem nie jest zle)
- obsluga Falsh, roznuch przegladarek i mozliwosc instalowania rozszezen - po co komu obsluyga Flash bez mozliwosci blokady reklam??? - a tak jest chyba w Tab - wiec potem popupy i kolejne okiena nas zasypuja)
- darmowa obsluga serwisow typu HULU - roznica pomiedzy $0.00 miesiecznie za ogladanie seriali a $7.99 to prawie 290 zl/rocznie - sporo za cos co ludzie maja za darmo! (na szczescie przynajmniej na ipadzie da sie ogladac seriale z ABC - http://hideipvpn.pl/?p=14
- latwy dostep do plikow, filmow i zdjec zapisanych na dyskach typu NAS - dyski nas beda z dnia na dzien coraz popularniejsze, a ze tablety nigdy magazynow na kilkaset GB miec nie beda to taki dostep do rozrywki jest bardzo potrzebny
- dlugi (dluzszy niz w netbookach) czas pracy na baterii
- znacznie nizsza temp. pracy niz obecne netbooki - to sie nie moze tak grzac bo beda nam sie pocic dlonie :-), chlodzenie musi byc pasywne!
- osbluga kart rozszezen i host USB - koniecznie, jak np. zrzucic zdjecia z aparatu bedac w podrozy zeby je spokojnie obejrzec?
- modem 3.5/4G - musi byc, to w koncy urzadzenie mobilne!
- musisz sie dowiedziec co to AdMuncher
- uwazam za niemozliwe przy obecnej technologii wyciagniecie dluzszej pracy na baterii przy tablet grubosc powiedzmy 1cm i proc i5, 12", i grafa Tegra 2 (jak wyrobia 3h to bedzie szal)
- ....a zeby taki "kombajn" sie nie grzal to potrzeba conajmniej grubosci okolo 2cm + jakies 2 kg wagi (na mniejsze miedziane chlodzenie lub gigantyczne aluminiowe)
- zapomniales o calo matowym (nie tylko ekran) uzadzeniu - ale w to to ja nie wierze
A jak ktoś mówi że sgt nim jest to nie miał obu urządzeń do porównania
adam spełnia większość wymagań, jedyne czego nie wiem to korzystanie z NAS i blokowanie reklam
posiada tegre2, matowy ekran, który może być transraflektywny
jedyna obsuwa dotyczy daty wydania, urządzenie jest w produkcji, wyprzedano wszystkie dostępne w przedsprzedaży modele, ale nadal czekają na błogosławieństwo instytucji jak FCC i jej europejskiego odpowiednika, ale podejrzewam że pierwsze modele dotrą przed CESem