Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Artykuły

rozwiń
Strona główna Artykuły Recenzje CHIP Winter Challenge 2017: 10 gadżetów, które warto zabrać na wyjazd!

W śniegu po pas przetestowaliśmy sprzęt komputerowy i turystyczny. Zobaczcie, jak to przetrwał.

CHIP Winter Challenge 2017: 10 gadżetów, które warto zabrać na wyjazd!

Za nami już druga edycja Chip Winter Challenge. To akcja, podczas której testujemy sprzęt i samych siebie w trudnych warunkach zimowych. Jak w tym roku technologia poradziła sobie z naturą?

Miejsce testów

Koncepcja zmieniała się kilka razy. Dzień przed wyjazdem podjęliśmy ostateczną decyzję: jedziemy w Bieszczady, w okolice miejscowości Cisna. Prognoza pogody zapowiadała idealne warunki do testów, nie pozostało nam więc nic innego, jak spakować plecaki i ruszyć na południowy wschód, w stronę gór.

Zimowy wypad w Bieszczady z perspektywą nocowania pod gołym niebem trzeba sobie dobrze zaplanować. Wszędobylski śnieg, ujemna temperatura i trudne warunki terenowe wymagają dobrego przygotowania. Równie ważne są też morale. Kiedy człowiek rano wygrzebuje się z ciepłego śpiwora, wyciąga z niego wciąż wilgotne buty i lekko zamarznięte stuptuty, wcale nie cieszy się na perspektywę kolejnego dnia marszu, przed którym trzeba jeszcze uprzątnąć obozowisko i zarzucić sobie te kilkanaście kilogramów sprzętu na plecy. Ale czego nie robi się dla fajnych testów sprzętu?

Do Bieszczad dojechaliśmy w komfortowych warunkach

Skoro przez następne cztery dni mieliśmy spać w lesie, pod tarpami i przedzierać się przez 1,5-metrową warstwę śniegu, postanowiliśmy, że chociaż w podróży pozwolimy sobie na odrobinę luksusu. W tym celu pożyczyliśmy od firmy Volkswagen ich najnowszy model Tiguana. Jest to bardzo wszechstronny SUV, który doskonale nadaje się na długie trasy.

System inforozrywki Car-Net w połączeniu z wbudowanym w samochód modemem LTE zajął się znalezieniem najlepszej trasy, odtwarzaniem muzyki i - oczywiście nie mogliśmy się powstrzymać - wyświetlaniem najnowszych wiadomości publikowanych w sieci. Nowy system Volkswagena reaguje na polecenia głosowe, dzięki czemu kierowca nie odrywać oczu od tego, co aktualnie dzieje się na drodze.

Aktywny tempomat, trójstrefowa klimatyzacja i fotel kierowcy z opcją masażu również miały swój ogromny udział w zapewnieniu nam ogromnej wygody podczas jazdy. Do tego należy dodać, że wszystkie systemy bezpieczeństwa, dostępne w nowym Tiguanie sprawiają, że nawet na oblodzonych i nieodśnieżonych bieszczadzkich drogach mieliśmy wrażenie jazdy po suchym, równym jak stół asfalcie.

Przyjemność ta nie trwała niestety zbyt długo.

Po przybyciu do celu podróży trzeba było wyjąć z bagażnika ciężkie plecaki i udać się w teren. Bieszczady zaskoczyły nas w tym roku ponad półtorametrową warstwą śniegu. Chodzenie w takich warunkach, szczególnie z dala od szlaków okazało się być nie lada wyzwaniem zarówno dla nas, jak i dla sprzętu, który mieliśmy ze sobą. Brnąc po pas w śniegu, nie sposób pozostać zbyt długo w suchych spodniach. Nie sposób też nie zamoczyć wszystkich gadżetów, które mieliśmy ze sobą. Jak sobie poradziły?

Sony Xperia XZ lubi góry

 

Nowy model flagowca od Sony poradził sobie świetnie. Często spotykamy się z opinią, że wodoodporność w telefonach jest zupełnie niepotrzebna. W Bieszczadach okazało się jednak zupełnie inaczej. Dwa egzemplarze Xperii XZ mieliśmy zawsze pod ręką. Bardzo mokrą i zimną ręką. Z początku obawialiśmy się o nowe słuchawki od japońskiego producenta. Ich wygląd sugeruje raczej miejskie, mało ekstremalne środowisko. Nic bardziej mylnego.

Oba telefony poradziły sobie doskonale z robieniem zdjęć i filmów w zimowych, ekstremalnych warunkach. Baterie Xperii nie miały też większych problemów z nocowaniem pod gołym niebem. Chociaż nie chowaliśmy telefonów do ciepłych śpiworów, po nocy spędzonej w śniegu poziom baterii Xperii XZ zmniejszył się zaledwie o 20%. Oba telefony wróciły z Bieszczad całe i zdrowe.

Byliśmy pod wrażeniem tego z jaką łatwością zniosły takie warunki i z czystym sumieniem możemy polecić ten model wszystkim podróżnikom.

Czas w Bieszczadach płynie zupełnie inaczej

Kiedy wędruje się po górach bardzo ważną sprawą jest kontrolowanie czasu. Szczególnie zimą, kiedy obozowisko trzeba zacząć przygotować nie później, niż o 15:30. Potem zapada noc, temperatura maleje i bez rozwieszonego tarpu, ciepłego posiłku w menażce i rozłożonego śpiwora morale potrafią spaść do zera. Na szczęście przed takim scenariuszem chroniły nas dwa modele zegarków Casio.

Casio Smart Outdoor Watch WSD-F10

 

Zaprezentowany w styczniu zeszłego roku model WSD-F10 to pierwszy smartwatch Casio z systemem Android Wear. Model ten został zaprojektowany zgodnie ze specyfikacją norm wojskowych, dzięki czemu doskonale radzi sobie podczas górskich wędrówek.

Zegarek posiada dwa ekrany. Pierwszy, dotykowy oferuje pełną funkcjonalność systemu Android Wear, a więc bez trudu uruchomimy na nim wszystkie aplikacje znane z miejskich modeli z systemem Google’a. Drugi, monochromatyczny pozwala na ekstremalne oszczędzanie baterii. Zegarek wyposażony jest w funkcje znane z poprzednich, outdoorowych modeli Casio: kompas, barometr i wysokościomierz dostarczały nam wszystkich potrzebnych informacji do zaplanowania sobie trasy.

Bateria w WSD-F10 wystarcza na ok. 36 godzin bez ładowania. Jak na smartwatch, to świetny wynik. Jeśli planujecie jednak tygodniową wędrówkę, musicie albo zadbać o przenośne źródło ładowania, albo... przełączyć go w tryb Timepiece, czyli "głupiego" zegarka, który co prawda potrafi jedynie pokazywać godzinę i datę, ale za to działa na baterii przez ponad miesiąc.

Dodaj komentarz 5 komentarzy
Gość IP: 46.238.114.* 2017.02.08 12:21
zaczęliście się starać dopiero jak mają Was zamknąć :)
Gość IP: 194.72.47.* 2017.02.08 14:05
Eh lezka sie w oku kreci ze chip znika. Kiedys kupowalem chip jak jeszcze dialup byl w polsce. Duch czasow.
jakub_1986
jakub_1986 2017.02.08 20:19
Bez tych gadżetów wyjazd byłby tak samo udany.
kostek
kostek 2017.02.08 21:10
@Gość IP: 46.238.114.*
Cieszę się, że spodobał Ci się nasz pomysł na testy w terenie! Ale widzę że przegapiłeś zeszłoroczny Winter Challenge oraz akcję L.A.T.O. :-) Są tutaj:
http://www.chip.pl/artykuly/recenzje/2016/03/chip-winter-challenge-1
http://www.chip.pl/artykuly/trendy/2016/08/10-gadzetow-ktore-warto-zabrac-na-wyjazd-1
Że nas zamykają...? Zacytuję T800: "I'll be back" :-)

@Gość IP: 194.72.47.*
Ech, to tak jak ja... :-) To było piękne 20 lat. Ale panta rei, jak mawiali rzymianie. Lub też, jak pisał Sapkowski: "Coś się kończy, coś się zaczyna"...

@jakub_1986
Masz rację - co najmniej tak samo. Ale jak na pracę, to było super! ;-)
acomp
acomp 2017.02.09 20:46
Takie testy są bardziej rzeczowe niż testy w laboratoriach w sterylnych warunkach a więc duże brawa a ja Wam zazdroszczę widoków i pogody w Bieszczadach
AUTOR: tomasz domański
DODANO: 08.02.2017
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 3562
CENEO Kup najtaniej
Panasonic PT-AT5000E Panasonic PT-AT5000E
Dostępny w 13 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Schwalbe Smart Sam 26 X 2.10 Performance Schwalbe Smart Sam 26 X 2.10 Performance
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Safety 1St Mimas 0-13Kg Safety 1St Mimas 0-13Kg
Dostępny w 5 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Makbet Makbet
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
AEG DI 7490-M AEG DI 7490-M
Dostępny w 4 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu


Video
nowe filmy

Galerie
zdjęcia
Serwis 1
Serwis 2