Mieliśmy okazję zapoznać się z pierwszym na rynku ultrabookiem. Jak bardzo "ultra" jest Acer Aspire S3? Czy warto czekać?
Ultrabook Acer Aspire S3 - pierwsze wrażenia
Ultrabooki. Komputery przenośne, które mają być superlekkie, supercienkie, superdługo działać na baterii, zapewniać wydajność wystarczającą do pracy i parzyć kawę* na zawołanie. PIerwszym ultrabookiem, jaki wpadł w nasze ręce był Acer Aspire S3 - oto nasze pierwsze wrażenia!
Wygląd i wykonanieTo urządzenie jest naprawdę niesamowicie cienkie i lekkie. Ultra-Acer wydaje się jeszcze cieńszy dzięki zaokrąglonym, "aerodynamicznym" kształtom, sprawiając naprawdę piorunujące wrażenie. Co prawda jeśli chodzi o wygląd Aspire S3 nie sili się specjalnie na oryginalność, dość dosłownie cytując pomysły projektantów Macbooka Air, ale nie zmienia to faktu, że ostateczny efekt jest pozytywny. Obudowa Acera jest pokryta powłoką ze stopów lekkich, która jednak jest na tyle cienka, że nie czuć specyficznego dla naprawdę metalowych obudów chłodu i sztywności. Całość sprawia raczej plastikowe wrażenie, odległe o lata świetlne od tego, co czuje użytkownik trzymający w rękach wycięte z jednego bloku aluminium Macbooki czy smartfony HTC. Korpus notebooka jest perfekcyjnie sztywny, nie ugina się i nie trzeszczy. Pokrywa ekranu jest za to raczej elastyczna niż sztywna, co jednak stanowi cechę charakterystyczną niemal wszystkich supercienkich i superlekkich komputerów przenośnych. Większym problemem jest fakt, że zawiasy na których trzyma się ekran stawiają zdecydowanie zbyt mały opór. Po otwarciu klapy do typowego kąta roboczego wystarczy lekkie trącenie palcem albo wstrząs, żeby ekran sam otworzył się na całą szerokość, uniemożliwiając pracę. Urządzenia, z którymi miałem do czynienia to jednak wciąż jeszcze egzemplarze przedprodukcyjne, więc Acer ma jeszcze szansę zwiększyć opór zawiasów przed wprowadzeniem S3 na rynek. Start systemu i czas pracy na bateriiSystem startuje (a dokładniej budzi się z uśpienia) natychmiast - zanim zdążymy skończyć otwieranie klapy notebooka, na ekranie wyświetlony jest już pulpit a komputer jest gotów do pracy. Dokładnie tak to powinno wyglądać w przypadku superlekkiego komputera, który nosimy stale ze sobą, brawo! Co więcej, Acer zapewnia, że mimo ciągłej gotowości do natychmiastowego podjęcia pracy Aspire S3 może pozostawać w uśpieniu do 50 godzin - z pewnością sprawdzimy to, jak tylko będziemy mieli możliwość dokładnego przetestowania tego ultrabooka. Sprawdzimy też deklarowany czas działania na baterii, który według producenta ma wynosić nie mniej, niż 8 godzin faktycznej pracy przy włączonym Wi-Fi. Jak na razie nieco wątpliwości budzi we mnie fakt, że w Ultra-Acerze którym miałem okazję się bawić systemowy miernik energii określił oczekiwany czas działania przy 99% naładowania baterii na zaledwie 3 h 50 min (plan zasilania "Zrównoważony", jasność ekranu ustawiona poniżej połowy), a więc tylko połowę tego, co obiecuje producent. Zobaczymy. Złącza i możliwościPonieważ ultrabooki mają, mimo swojej superprzenośności, oferować funkcjonalność taką, jak dotychczasowe "duże" notebooki. Pod tym względem S3 najbardziej brakuje karty sieciowej Ethernet, która jest już przez wiele osób postrzegana jako przeżytek, podobnie jak napęd optyczny. Reszta wyposażenia wygląda na wystarczające: dwa złącza USB, jedno wyjście HDMI, czytnik kart SD/MMC - w sam raz tyle, ile się zwykle używa i ani trochę więcej. Ultra-Acer zdecydowanie wydaje się być "drugim komputerem", a nie jedyną maszyną użytkownika Klawiatura i touchpadWielki zawód sprawiła mi klawiatura S3. Wyspowe klawisze wyglądają zachęcająco, ale niestety ich działanie pozostawia wiele do życzenia. Działają niepewnie, gumowato, pozostawiając użytkownika w niepewności, czy przycisk został prawidłowo wciśnięty. Szybkie pisanie na klawiaturze ultrabooka od Acera jest możliwe, ale dalekie od przyjemności oraz wymagające wiele uwagi przy poprawianiu nieuniknionych błędów. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z touchpadem, który jest działa bardzo pewnie i precyzyjnie, umożliwiając naprawdę wygodną obsługę systemu. Cena i dostępnośćAcer Aspire S3 nie jest jedynym ultrabookiem pokazanym na IFA - oprócz niego swoje premiery miały też tej samej klasy komputery Toshiby i Lenovo, a już kilka miesięcy wcześniej swojego ultrabooka pokazał Asus. Ogromną przewagą Aspire S3 jest fakt, że ma być dostępny w niektórych krajach już w tym miesiącu, zaś w pozostałych (w tym w Polsce), w październiku. To już bardzo niedługo! Mniej radosną nowiną jest cena ultrabooka. To nie będzie niedrogi komputerek dla wszystkich, na wzór netbooków, ale raczej maszyna dość elitarna - w tej chwili nie znamy oficjalnej polskiej ceny, ale jak potwierdziliśmy, będzie powiązana z ceną europejską, wynoszącą 800 Euro za podstawową wersję urządzenia. W polskiej walucie byłoby to ok. 3400 zł. *No dobra, z tą kawą to żartowałem... ;-)
|



Kup Najtaniej
Inni producenci rozmieszczają klawisze dosyć nierozważnie.
Chociażby klawiatura numeryczna przynosi więcej szkód niż pożytku jeśli nie jest oddzielona od klawiszy strzałek.
Dochodzi wtedy do częstych pomyłek, np. prawej strzałki z 0/Insert.
Klawisze strzałek powinny być wyraźnie oddzielone od całej reszty, że żeby dało się z klawiatury w miarę komfortowo korzystać.
Inny częsty błąd producentów laptopów to umieszczenie klawisza Fn w lewym dolnym rogu przed lewym klawiszem Control.
Wyświetlacz zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie - był na tyle jasny i kontrastowy, żeby można było zobaczyć wszystko, co trzeba mimo bardzo mocnego światła w sali.
Cóż, wszyscy zainteresowani tematem wiedzą, co jest w środku, pisaliśmy o tym nie raz - natomiast na to, żeby sprawdzić jak takie wnętrzności sprawdzają się w praniu było po prostu za mało czasu.
Kiedy tylko dostaniemy S3 na dłużej z pewnością opublikujemy tekst, który zaspokoi też osoby, które muszą wiedzieć, czy dany komputer ma trzy punkty więcej czy mniej w takim lub innym benchmarku. :-)
Rozmawiałem z przedstawicielami Acera, mówią, że przemyślą kwestię kawy ;-)