Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Bezpieczeństwo

rozwiń
Strona główna Bezpieczeństwo Artykuły Rządy pomagają hakerom

Bezpieczeństwo

Rządy pomagają hakerom

Czy sieciowe blokady chronią przed dziecięcą pornografią? Tego nie wie nikt. Wiemy za to, że hakerzy wykorzystują je do własnych celów.

Szczytne są intencje polityków – za pomocą sieciowych blokad chcą oni chronić użytkowników przed nielegalnymi stronami. Niestety, nieświadomie dają w ten sposób hakerom klucz do komputerów na całym świecie.

Od 1 lipca 2009 r. w Chinach można kupić wyłącznie komputery z zainstalowanym specjalnym programem filtrującym o nazwie „Zielona tama”. Ma on uniemożliwiać dostęp do wybranych stron internetowych, na przykład pornograficznych. Problem w tym, że cyberprzestępcom udało się już odkryć w programie lukę, która pozwala im bez trudu przejąć kontrolę nad komputerem, na którym aplikacja jest zainstalowana. Każdy nowy komputer jest więc wyposażony w bramę otwartą dla hakerów. To ponad 250 milionów potencjalnych ofiar: przestępcy mogą użyć ich komputerów do utworzenia sieci botów, co stanowiłoby zagrożenie dla działania całego Internetu.

Również w Niemczech rząd przypadkiem poszedł hakerom na rękę, wprowadzając blokadę stron z dziecięcą pornografią. Gdy tylko specjalna grupa robocza federalnego urzędu do walki z przestępczością (BKA) wykryje nielegalną witrynę, jej numer IP i adres są zapisywane na czarnej liście. Jest ona następnie przekazywana dostawcom usług internetowych, którzy zmieniają odpowiednie pozycje w bazach serwerów DNS. Gdy ktoś spróbuje wejść na zablokowaną stronę, nie zostanie połączony z właściwym numerem IP, ale zobaczy stronę ostrzegającą przygotowaną przez BKA. Tego typu mechanizmy wywołują duży niepokój wśród użytkowników, gdyż poza pracownikami urzędów takich jak BKA nikt dokładnie nie wie, jakie strony są blokowane i dlaczego. Na tym strachu żerują hakerzy, proponując wykorzystanie niezależnych serwerów DNS umożliwiających obejście blokady. To rozwiązanie zyskuje na popularności wśród wszystkich, którzy chcą Internetu bez cenzury – nawet tych, którzy korzystają tylko z legalnych stron i nigdy dotąd nie zetknęli się z rządowymi blokadami. Gdzie tkwi haczyk, czyli co mają z tego przestępcy? Hakerskie serwery DNS łączą adresy legalnych, często odwiedzanych stron z numerami IP spreparowanych witryn. Gdy chcemy na przykład sprawdzić stan konta, korzystając z takiego serwera, możemy stać się ofiarą phishingu – trafimy na stronę łudząco podobną do witryny banku. Jeśli podamy tam nasze dane logowania, trafią one prosto do przestępców.

Ochrona przed fałszywymi serwerami: Sprawdzajmy właścicieli serwerów

Zasadniczo nie należy korzystać z niezależnych serwerów DNS, których właściciel nie jest znany. Usługa utrace (en.utrace.de) umożliwia zlokalizowanie serwera na podstawie jego adresu IP i sprawdzenie, do kogo on należy.

Oferty ze sklepu CHIP
AMD  Athlon II X2 250 BOX

Cena: 319.00 zł

Dodaj komentarz 5 komentarzy
Grafen
Grafen 2009.09.09 11:57
Tak tak tak a miało być tak bezpiecznie ( a tu nagle rządy bawią się w inwigilowanie przymusowym dobrem ) tak tak tak co za DOSTĘP :) do tak_iego tak_kiego czy tak_kiego komputera :P ...
Virtus
Virtus 2009.09.09 12:05
Nie rządy, tylko rząd Chin. W Niemczech rząd nie każe ci korzystać z serwerów niewiadomego pochodzenia.
Gość IP: 79.184.51.* 2009.09.09 12:26
"Od 1 lipca 2009 r. w Chinach można kupić wyłącznie komputery z zainstalowanym specjalnym programem filtrującym o nazwie „Zielona tama”."

Co za bzdury. Program nie musi być preinstalowany a co najwyżej dołączony do komputera, np. na płycie CD. Użytkownik nie jest zobowiązany do używania tego programu.
Równie dobrze można powiedzieć, że w USA można kupić wyłącznie komputery z zainstalowanym specjalnym programem przeznaczonym do cenzury Internetu - patrz Parental Control w Windows Vista (w edycjach dla użytkowników domowych) i odpowiedniki w Mac OS X (od wersji 10.5 Leopard a w zasadzie już w 10.4 Tiger) a nawet niektórych dystrybucjach systemu Linux (np. Mandriva).
Gość IP: 78.32.103.* 2009.09.09 13:57
Byłoby zgrabnie podając na przypisie powody dla których typowy użytkownik chciałby zmienić serwer DNS na inny niż ten od swojego IP. W zdecydowanej większości darmowych serwerów są one zwyczajnie wolniejsze co z pewnością nie jest pożądane.
adrian_28
adrian_28 2009.10.18 14:40
Dobrze wiedzieć o takiej stronce. Przyda się.
AUTOR: szymon podgórski
DODANO: 09.09.2009
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 384

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo

Video
nowe filmy

CENEO Kup Najtaniej
Fujitsu Siemens Pocket Loox 718 Fujitsu Siemens Pocket Loox 718
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
PENTAGRAM Eon Cineo GOLD 4GB P 5119 PENTAGRAM Eon Cineo GOLD 4GB P 5119
Dostępny w 4 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Gembird Tester płyt głównych Gembird (CHM-02) Gembird Tester płyt głównych Gembird (CHM-02)
Dostępny w 17 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
A4 Tech XGame X7-G800V (A4TKLA40584) A4 Tech XGame X7-G800V (A4TKLA40584)
Dostępny w 11 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
IGOTU Mobile Action i-gotU GT-800 (29384) IGOTU Mobile Action i-gotU GT-800 (29384)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu