Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana...
Chiny ujarzmiły Internet
Cenzura internetowa w Chinach ma już 12 lat i nie zanosi się, by w tej kwestii cokolwiek się zmieniło.
|
Cenzura Internetu na terenie Chińskiej Republiki Ludowej jest regulowana przez wiele praw i regulacji. Ponad 60 ustaw opisuje sposób jej działania i sankcje za jej złamanie. Filtry, mające chronić wrażliwych obywateli mają obowiązek zakładać zarówno providerzy internetowi, jak i korporacje czy większe centra z dostępem do Sieci. Jedyne miejsca na terenie Państwa Środka, które są wolne od ograniczania wolności słowa, to Makao i Hong Kong. Tak zwana „internetowa policja” liczy sobie ponad 30 000 osób, a to też tylko nietajni pracownicy. Cenzura jest skuteczna, bowiem rząd inwestuje olbrzymie pieniądze w jej rozwój. Inspiracją były protesty, które dotyczyły konfliktu z Japonią, zanieczyszczenia środowiska i korupcji. Aktywiści działali nie tylko poprzez witryny internetowe, ale i komunikatory, czaty a nawet SMS-y. ChRL postanowiła zająć się wszystkimi tymi kanałami równocześnie, co zaowocowało największym i najskuteczniejszym mechanizmem tego typu na świecie. Reakcja na niestosowne treści trwa maksymalnie kilka minut a cyberdysydenci i dziennikarze od razu odsyłani są do więzienia. Poznajcie historię największego cyberreżimu, który, o zgrozo, być może czeka i nas. Idea wychowywania społeczeństwa
Czego zatem musiały unikać internetowe portale? Oto wyciąg z rozporządzeń Entao:
Projekt Złota Tarcza Złota Tarcza zapobiega rutowaniu adresów IP i jest tak naprawdę klasterem sprzętowych firewalli, serwerów proxy i bram sieciowych. System też stosuje metodę zatruwania DNS, by dodatkowo utrudnić (a właściwie uniemożliwić, z praktycznego punktu widzenia) oszukanie Tarczy. System w zamierzeniu nie jest jednak stuprocentowo skuteczny by, paradoksalnie, zwiększyć jego efektywność. Może się zdarzyć, że dane żądanie o wyświetlenie zablokowanej strony zostanie zrealizowane, identyczne w chwile później, zostanie odrzucone. Dzięki temu hakerom jeszcze trudniej złamać cały mechanizm. |

Kup najtaniej
Oczywiście władza zawsze wiąże się z odpowiedzialnością a nieodpowiedni ludzie posiadający takie narzędzia jak niesławna Złota Tarcza mogą bez wiedzy użytkowników wykorzystywać ją do permanentnej inwigilacji.
Postępowanie władz Chin, choć może z pozoru szczytne jest tylko bezwzględną próbą utrzymania reżimu. To jasne. Może w tym wszystkim faktycznie gdzieś tam są ukryte szczytne ideały, ale leżą pod taką kupą błota, że chyba tylko uwarunkowany nimi od dzieciństwa obywatel Chin może wierzyć w ich poprawność.
Szkoda mi tych ludzi bo są trzymani pod kloszem przez (procentowo) garstkę oszołomów z Partii.
Nie przejmowałbym się natomiast tym, że w Polsce może dojść do tego aby pojawił się odpowiednik Złotej Tarczy, bo (teraz przemówi przeze mnie nacjonalista lub patriota) Polak daje się manipulować tylko do czasu, potem wali w ryj, mówiąc kolokwialnie.
Przyznam jednak, że granica cierpliwości wielu z nas jest już bardzo blisko i nasi politycy powinni stąpać ostrożnie w stronę Wielkiego Brata, bo chodzą po cienkim lodzie.
Chińczycy są wyzyskiwani a efekty ich pracy są konsumowane przez rozwój infrastruktury, mieszkalnictwa, nowych technologii, armii itd.
Trudno się dziwić, że rząd "Republiki" nie chce uświadamiać swoich obywateli. Myślenie w Chinach to niebezpieczne zajęcie. Partia da Ci wytyczne i masz je realizować, bez kwestionowania i narzekania. Niewygodne jednostki przykładnie się kara i reszta siedzi cicho. Nawet parę tysięcy ludzi rocznie skazanych na śmierć to norma. A dane te to jedynie wierzchołek góry lodowej. Co tam się naprawdę dzieje? Nie wiadomo.
I tak budują się Wielkie Chiny, wspaniałe gospodarczo, bezkonkurencyjne eksportowo, z jedną z najtańszych sił roboczych na świecie. Historia Cin od paru tysięcy lat wspina się po barkach swoich obywateli i nie zapowiada się na to aby Zachód mógł cokolwiek z tym zrobić.
Jednak należy próbować. W normalnych warunkach Chin nie trzeba by zdobywać zbrojnie lecz kulturowo. Jednak władze Partii zdają sobie z tego sprawę odcinając się od kultury Zachodu.
oni tam pradu nie maja i sa 30 lat za afryka...
"Witryny newsowe poruszające takie tematy tabu (...) demokracja"
Chyba największy mit.
W Chinach istnieje wiele partii demokratycznych.
Ich początki sięgają okresu I Republiki lub okresu wojny narodowo-wyzwoleńczej.
Są to m.in.:
- Rewolucyjny Komitet Kuomintangu Chin (założony 1 I 194
- Chińska Liga Demokratyczna (założona jeszcze w 1939 roku): reprezentuje część chińskiej inteligencji
- Stowarzyszenie Chińskiego Demokratyczno-Narodowego Budownictwa (grudzień 1945): od początku opowiadało się za szerokimi prawami politycznymi socjalnymi i ekonomicznymi obywatela
- Chińskie Stowarzyszenie Promocji Demokracji (1945)
- Chińska Demokratyczna Partia Chłopów i Robotników (założona jeszcze w 1928 roku (sic!)): wbrew jej nazwie jest partią części inteligencji pracującej na średnich szczeblach, ma znaczące poparcie także wśród środowiska medycznego miast
- Chińska Partia Zhi Gong Dang (1950): reprezentująca Chińczyków "zamorskich"
- Towarzystwo Jiu San (1944): popiera demokrację i naukę, skupia głównie intelektualistów
- Tajwańska Demokratyczna Liga Samorządowa (1947)
Partie demokratyczne liczą co najmniej kilkaset tysięcy, jeśli nie kilka milionów członków.
Mają one duże znaczenie w składzie kongresów ludowych różnych szczebli, będąc ważnymi składnikami wielopartyjnego systemu koalicji stałej typu socjalistycznego w ChRL.
Dalej również widzę stek bzdur. Rozbawiła mnie informacja o rzekomej konieczności instalowania oprogramowania Green Dam Youth.
Czasami żałuję, że u nas nie są karane osoby głoszące "nieprawdę".
Nawet bym się nie zdziwił bo skoro mają 30 tys policjantów przed komputerami(i to tylko oficjalnie! jak z ofiarami tej masakry na ich dużym placu) to co to za problem kilku nauczyć Polskiego bo o PR trzeba dbać!
Kiedy człowiek glebiej zastanawia sie nad systemami rzadzenia to kto wie moze ci Chinczycy uzbroja 100 mln żolnierzy i zmasakruja caly swiat i tyle bedzie po naszej radosnej wolnosci.
Mysle ze w panstwie powinien byc podwojny system komunizm dla ciemnych bo slabo sobie radza w demokracji i demokracja dla inteligentnych.