Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Blogi

rozwiń
Strona główna Blogi Wonderbook: Księga Czarów - recenzja gry (PS3)

Dama Gier

Wonderbook: Księga Czarów - recenzja gry (PS3)

Dziś premierę ma najnowszy tytuł Sony, który zabierze graczy w magiczną podróż przez krainy rzeczywistości rozszerzonej.

Oto trzymam w dłoniach Wonderbook – twardą, 12-stronicową książkę rozmiarów nieco większych niż A4. Czym zaskoczy mnie ta „Księga Wspaniałości”? Głaszczę jej okładkę i wpatruję się w kwadratowe figury, którymi jest ozdobiona na każdej stronie. Doskonale wiem, że to tzw. markery, które mają pomóc systemowi rozszerzonej rzeczywistości, ale dziś postaram się nie używać takich mugolskich określeń. Zamiast tego zabiorę Was w podróż – rzecz jasna magiczną! – do starej biblioteki Hogwartu. Zatem niech stanie się „Lumos”*1... Gdy światło zalewa już pokój możemy spokojnie usiąść na podłodze, włączyć naszą magiczną różdżką*2 system teleportujący nas „na drugą stronę”*3, ustawić szklane oko*4 w taki sposób byśmy byli widoczni razem z Wonderbookiem i wypowiedzieć  „Aperatium”*5, by odsłonić to, co jest ukryte przed spojrzeniami innych…

W ten oto sposób znajdujemy się już nie w swoich pokojach, ale w Dziale Ksiąg Zakazanych biblioteki Hogwartu, gdzie jako młody adept sztuk magicznych znajdujemy „Księgę Czarów” autorstwa Mirandy Goshawk. Jest to lektura, która pozwoli nam na poznanie 20 podstawowych zaklęć, bez których nie obejdzie się żaden czarodziej i czarownica. Na szczęście nie jesteśmy tutaj sami. Towarzyszy nam na każdym kroku nauczyciel i narrator o ciepłym głosiePiotra Fronczewskiego. Dzięki jego wskazówkom i informacjom nauka zaklęć jest prosta jak chyba nigdy przedtem. Księga podzielona jest na 6 rozdziałów, z których dostępny jest tylko pierwszy i ostatni, będący równocześnie przechowalnią naszych wszystkich pamiątek z magicznej podróży. Każdy rozdział podzielony jest na dwie części i kończy się testem sprawdzającym z czterech zaklęć, o których opowiada. Dopiero po jego zaliczeniu możemy przejść do kolejnego.

Na magicznych stronach wiele się dzieje, choć to od nas zależy, czemu chcemy poświęcić uwagę. Przerzucając kolejne strony widzimy świecące się elementy, które w każdej chwili możemy wyciągnąć różdżką i aktywować. Oczywiście nerwowi adepci mogą równie dobrze przekartkować całą księgę i nie zrozumieć z niej absolutnie niczego, ale taka zabawa byłaby bezsensowna. Magia ma cieszyć i cieszy w istocie, o ile dobrze ją poznamy. Z czym zatem możemy się spotkać w Księdze Czarów? Esencją zabawy jest nauka zaklęć. Ta podzielona jest na kilka części. Najpierw musimy nauczyć się inkantacji,czyli właściwego wypowiadania magicznych słów. Niczego nie trzeba się obawiać, bo system traktuje nas bardzo łaskawie*6. Sama inkantacja to jednak tylko teoria.

W praktyce do właściwie rzuconego czaru musimy dobrze posłużyć się różdżką. By aktywować zaklęcie kreślimy zatem magiczne wzory w powietrzu. Jeśli kształt jest prawidłowy, w dolnej części ekranu widzimy odpowiednie powiadomienie. Zapamiętanie 20 zaklęć to nie lada wyzwanie, więc żeby uczniowie szybko się nie zniechęcili, testy sprawdzające obejmują tylko po cztery z nich. Zanim jednak do nich przejdziecie warto sprawdzić je w innych ćwiczeniach. A to będziemy zmniejszać i powiększać dynię, a to podniesiemy słoik z gałkami ocznymi zaklęciem lewitacji, a to rozprawimy się ze szkodnikami w szklarni czy będziemy bronić się przed magami w komnatach Hogwartu. W trakcie ćwiczeń i podczas czytania księgi znajdziemy przedmioty kolekcjonerskie, które potem możemy obejrzeć w ostatnim rozdziale. Testy przenoszą nas za każdym razem w odległe rejony i wiążą się z jakąś historią. Przykładowo możemy rozwiązywać zagadki Sfinksa w kryptach piramidy, lub ujarzmiać wodną bestię na mokradłach, a nawet bronić smoczych jaj przed chochlikami w lesie.

 

 

Warto także zwrócić uwagę na specjalne historie Mirandy, które opowiadają o życiu słynnych czarodziei, którzy często zupełnie przypadkowo wpadali na pomysły i tworzyli zaklęcia uznawane dzisiaj za podstawowe. Kto po raz pierwszy użył zaklęcia lewitacji? Jakie patronusy w historii były najciekawsze? Do czego po raz pierwszy wykorzystano zaklęcie ujawniające? Na te i wiele innych pytań odpowiedzą animowane historie utrzymane w humorystycznym charakterze, które wzorem papierowych teatrzyków angażują odbiorcę w uczestniczenie w przygodzie. Z boku księgi wystają dwie zakładki, których funkcje ciągle się zmieniają. A to możemy wywołać rechot publiczności, a to unieść kocioł w powietrze, a to sprawić, że będzie lał deszcz czy pojawi się trąba powietrzna. Czasami w tekście historii pojawią się puste miejsca, które trzeba uzupełnić wskazanym słowem, by popchnąć prawidłowo akcję do przodu. Młodsi adepci, którzy dopiero poznają tajniki czytania nie muszą się martwić – każdy tekst jest zawsze udźwiękowiony. W podsumowaniu każdego rozdziału poznacie także kilka zagadek, które pozostawiła Wam Miranda, mających na celu wskazanie cech, którymi powinien charakteryzować się prawdziwy czarodziej.

*1- Zaklęcie rozświetlające

*2 - Kontroler ruchu PlayStation Move

*3 - Oczywiście chodzi o konsolę PS3 ;)

*4 - Kamera PlayStation Eye

*5 - Zaklęcie ujawniające

*6 - W praktyce zalicza każde słowo, byle było wypowiedziane bardzo głośno ;)

 

Pod względem wizualnym wyszło naprawdę świetnie. Grafika jest pełna szczegółów, strony książki są czytelne i ładnie wystylizowane, nawet podczas zabawy nie razi słaba jak na dzisiejsze czasy jakość kamerki PlayStation Eye. Widać, że od czasów EyePet’a nastąpił postęp. Magiczny tekst wychodzący z kart księgi wygląda efektownie, a rzucanie czarów sprawia dużą przyjemność. W końcu Move wygląda jak należy. Oczywiście są momentami pewne niedociągnięcia np. przenikanie się obiektów, ale to wynika po prostu z aktualnej technologii rozszerzonej rzeczywistości. Księgę możemy podnosić, obracać i gra wcale się nie gubi i nie zawiesza – widać to dobrze w „papierowych” teatrzykach. Dużo zależy jednak od oświetlenia. Najlepiej gra się przy dziennym świetle, ale w sztucznym także  jest to jak najbardziej – po prostu oprócz blasku ekranu telewizora dobrze jest się wspomóc choćby jeszcze jednym źródłem światła, tak by znaczniki na Księdze były widoczne.

 

Bardzo się cieszę, że nie poskąpiono pieniędzy na polski dubbing, gdyż dzięki Piotrowi Fronczewskiemu „Księga Czarów” nabiera większej magii. Również głos Mirandy wydaje się całkiem odpowiedni. Melodie jakie przygrywają w tle kojarzą się pozytywnie, z ciekawością, fantastyką, magicznymi dzwoneczkami.

Księga Czarów” to dopiero pierwsza pozycja na Wonderbooka. Nie znam żadnego dziecka, które nie chciałoby zostać choć na chwilę czarodziejem, więc tematycznie sądzę, że trafili w samo sedno. Ja nie przepadam za Harry’m Pottere’m, a jednak bawiłam się dobrze. Może dlatego, że oprócz całej oprawy wizualnej i tematyki zaklęć w grze nie ma odniesień do postaci z książek czy filmów. To tytuł kierowany dla dzieci powyżej 7 roku życia, idealnie nadający się na prezent świąteczny. Myśląc „Wonderbook” mam w głowie dziadka siedzącego z wnukiem na kocu i kubek kakao, które się popija między kartkowaniem stron. Zdecydowanie nie ma on zastąpić nam tradycyjnych książek, ale wprowadzić interaktywność, zaznajomić dzieci z technologią. Korzystanie z Wonderbooka jest jak oglądanie filmu animowanego całą rodziną, ale którym steruje dziecko.

 


 

Ja mocno wierzę w przyszłość tej technologii. Wonderbook zdobędzie popularność bo ma wielki potencjał i stanowi złoty środek między dobrą zabawą, której oczekują dzieci, a wartościami edukacyjnymi i bezpieczną (pozbawioną wulgaryzmów i przemocy) rozgrywką, której poszukują dla swych pociech rodzice.  Jeśli Sony nie zapomni o starszych graczach i zaoferuje także bardziej ambitne historie, czy coś w rodzaju interaktywnych audiobookoów to ma szansę, że ów produkt trafi na półki każdego posiadacza PS3, który nie wzdryga się na myśl o czytaniu.

 

Ocena: 85/100

 

Plusy:

+ Prosty interfejs

+ Wspaniałe udźwiękowienie

+ Mini-gry

+ Magia! ;) (działanie rozszerzonej rzeczywistości)

 

Minusy:

- Niska regyrwalność

- Zbyt krótka (3-4h max)

- Zbyt łatwa (starsze dzieci mogą być rozczarowane brakiem wyzwań)

 

Więcej recenzji gier i newsów znajdziecie na:

 

www.gambler.pl
www.gambler.pl

 

Opinie wyrażane przez autorów blogów są ich prywatnymi sądami.
Dodaj komentarz 14 komentarzy
Gość IP: 83.27.14.* 2012.11.26 19:19
"Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. 13 Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. 14 Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój."
Pwt 18, 10-14


Harry Potter i okultyzm - ks. dr Aleksander Posacki
http://komandir.wrzuta.pl/audio/7K1EJF3fHXS/harry_potter_i_okultyzm_-_o._dr_aleksander_posacki


Okultyzm, magia, spirytyzm - droga ku udręczeniu i zniewoleniu - ks. dr Aleksander Posacki
http://www.uksw.salezjanie.pl/konferencja_okultyzm.html
Gość IP: 31.175.112.* 2012.12.04 18:51
wiesz co to jest fikcja literacka?
Gość IP: 78.8.215.* 2012.12.19 21:19
Następny nawiedzony fanatyk...
Gość IP: 78.8.140.* 2012.12.20 01:15
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 78.8.140.* 2012.12.20 01:25
Ta "gra" jest jednym słowem beznadziejna. Nie rozwija, tylko ogłupia. Przejście całej wymaga max 2 godzin siedzenia przy konsoli. Dedykowana jest dla dzieci 7-12, ale nawet dzieci 6letnie po kilku minutach są znudzone długimi komentarzami i "historyjkami", które w ogóle nie mają związku z fabuła Harrego Pottera i są żenująco nudne. Każdy rozdział jest schematyczny. Aż za bardzo. Za każdym razem robi się to samo: nauka inkantacji (czyli wypowiadania zaklęcia, chociaż żeby je rzucić nie trzeba wcale go wypowiadać), potem nauka gestu (trzeba go powtórzyć co najmniej dwukrotnie, chociaż bardzo często jest to prosta pionowa kreska), potem idiotyczne "zadania" i "zagadki", których rozwiązanie jest oczywiste, nawet dla dziecka 3letniego. Absurdalne zadania i brak jakiejkolwiek logiki. Już od pierwszego rozdziału. Np.: musimy otworzyć bramę, by przejść na drugą stronę, ale po jej otworzeniu - nie przechodzimy na drugą stronę! Fuck logic! Albo: znajdujemy się w ciemnym pomieszczeniu i musimy je oświetlić. Niby jest ciemno, ale i tak wszystko widać. Używamy zaklęcia oświetlającego, by odkryć jakieś "tajemnice". Bez tego nie można przejć dalej. Więc świecimy. I co widać? Świecznik, gliniane popiersie i jakąś sowę. Super. Nie rozumiem niczego, co dzieje się w tej "grze".
villy
villy 2012.12.20 12:48
@Gość IP: 78.8.140.*
Najwyraźniej nie masz dzieci bo to co mówisz dość znacząco mija się z prawdą (3 letnie dziecko nie jest na tyle rozwinięte nawet, żeby sprawnie posługiwać się Move'm) i chyba nieco zbyt drastycznie do tego podchodzisz. Przede wszystkim nie obieraj Księgi Czarów jak typowej gry - to jest interaktywna opowieść, która ma ukazać możliwości i sposób działania Wonderbooka. Testowałam ją z 5 letnią dziewczynką, która była nią zachwycona - wcale nie niecierpliwiła się na animowanych historiach tylko z zaciekawieniem oglądała i słuchała, zadając pytania o postacie i motywację ich postępowania. Owszem, można ją przelecieć w 3 godzinki, ale to i tak dłużej niż standardowa bajka dla dzieci, prawda? To produkt dla dzieci i ich rodziców, czy dziadków. Nie dla nastolatków :)
Gość IP: 195.80.131.* 2012.12.27 20:22
Tej "grze" sporo brakuje.. Nauka prostych czarów i nic poza tym. Moje dzieci skończyły naukę i chciały dalej grać, ale dalej już nic nie ma..
Oprawa fajna i faktycznie miło się na to z boku patrzy, ale nic poza tym.
Gość IP: 81.190.234.* 2012.12.28 11:56
nudna jak flaki z olejem
dlugie monologi z trudnymi słowami sprawiają że mój 7 letni syn ziewa po 10 min i niewiele rozumie
nic sie nie dzieje w tej grze
zupełnie nic
Gość IP: 83.24.130.* 2012.12.30 12:48
Widocznie Twój 7-letni syn ma inteligencję dużo poniżej przeciętnej (pewnie po rodzicach). Nudzą się tylko ludzie głupi (bez zainteresowań, pasji...). Daj mu strzelaninę to będziecie obydwoje zadowoleni.
Gość IP: 217.210.21.* 2013.01.05 10:44
faktycznie , zdecydowanie za krótka, Ja i moje dzieciaki w dwie godziny z przerwami zrobiliśmy całe dwa rozdziały z pięciu
super wizualizacje i pomysł ,tylko zdecydowanie za mało.
jeśli w kolejnych rozdziałach nie będzie nic trudniejszego to jeszcze ze trzy godzinki grania. za te pieniądze to za mało.
wiem że się powtarzam ale dla porównania w Disney Universe można grać godzinami i gra się nie nudzi.
Gość IP: 95.108.111.* 2013.01.06 20:25
Gra fajnie niby fajna, ale jestem rozczarowana, cała moja rodzina jest.
Niby fajnie zrobiona, ale za krótka. Córka ma 8 lat, bez roblemu przeszła wszystkie etapy nauki i liczyła, że wreszcie zacznie sie fajne granie, a tu koniec. Słuchała opowieści, robiła wszystko co trzeba, ale liczyła, że gra się rozkręci, a tu nic. To nie gra, tylko sama nauka wymyślonych zaklęć i kilkanaście minigierek.
Gra dla starszego niż moja córka dziecka raczej bedzie nudna i za prosta.
I nie ma nic wspólnego z Harrym Potterem.
Nie kupiłabym jej po raz drugi, mimo, że córce się podobała. To za taką cenę to za mało, "szału nie ma"
Gość IP: 109.243.244.* 2013.08.14 19:33
BEZNADZIEJA
Gość IP: 109.243.244.* 2013.08.14 19:36
Za tyle pieniędzy ja bym to wycenił na 9.99nawet mniej
Gość IP: 109.243.244.* 2013.08.14 19:39
Dupa CHINOLI Kto to zrobił wogóle
Dama Gier
Autor: Sylwia "Villy" Zimowska
Redaktorka CHIP-a lubująca się w elektronicznej rozrywce. Chce, żeby wizje science fiction spełniły się tu i teraz. Zapraszam na: www.facebook.com/damagier
Liczba postów: 113
Liczba komentarzy: 722
Liczba wyświetleń: 322755
Data postu: 14.11.2012, 17:25
Liczba wyświetleń: 8565
CENEO Kup najtaniej
PLANTRONICS GAMECOM 788 PLANTRONICS GAMECOM 788
Dostępny w 21 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
DENON DM-38 (RCDM-38BK+SCM37) DENON DM-38 (RCDM-38BK+SCM37)
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Asus Vivo Tab RT TF600T 10,1" 64GB (TF600T-1B104R) Szary Asus Vivo Tab RT TF600T 10,1" 64GB (TF600T-1B104R) Szary
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Lexmark C540N Lexmark C540N
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Video
nowe filmy