Mobileblog - blog o urządzeniach mobilnych
Nokia World, Stuttgart 2009 - Quo vadis, Nokio?
Jestem na Konferencji Nokia World w Stuttgarcie. Już jutro dowiem się, a wy wraz ze mną, co komórkowy gigant ma do pokazania światu. Pytanie brzmi, czy to, co zobaczymy będzie dla Nokii nowym początkiem, czy raczej - początkiem końca?
Co spodziewam się usłyszeć?
N900 Internet Tablet
Dlaczego Nokia zdecydowała się wypuścić jednocześnie dwa produkty tak podobne jak N900 i N97, w dodatku z różnymi systemami? Obydwa urządzenia mają ekrany o podobnej przekątnej (choć różnych proporcjach), klawiaturę sprzętową, bogate wyposażenie multimedialne, GPS, szeroki zakres interfejsów łączności... Czy N900 i N97 różnią się czymś istotny, o czym jeszcze nie wiemy? Czy może ma to być przeprowadzony na dużą skalę test systemu Maemo w sytuacji konkurencji z podobnym urządzeniem, ale z Symbianem? Być może najbliższe prawdy może być twierdzenie, że oba urządzenia powstały w dwóch oddziałach koncernu nieświadomych swoich prac (albo konkurujących ze sobą, sam nie wiem, co gorsze)...
Dla nas istotne będzie, czy N900 będzie oficjalnie sprzedawana w Polsce - do tej pory urzadzenia z serii Internet Tablet nie były dostępne w naszym kraju.
Booklet 3G
Kolejny netbook? Przed znudzonym ziewnięciem powstrzymuje mnie kilka cech komputerka Nokii: sugestia, że będzie on wyposażony w ekran o wysokiej rozdzielczości (zapowiedzi mówią o "jakości HD"), długi czas pracy na baterii w połączeniu z rozsądną wagą (12 h przy 1,3 kg to świetny wynik - o ile jest prawdziwy), wyspowa klawiatura, która może okazać się wygodna, wreszcie bogate wyposażenie. Połączenie tych cech może sprawić, że Booklet 3G będzie jednym z najciekawszych netbooków na rynku. Oczywiście, jeśli cena okaże się rozsądna...
Czego usłyszeć się nie spodziewam, a chciałbym:
Nowy system operacyjny dla urządzeń mobilnych Nokii
Symbian S60 mimo pojawienia się dotykowej wersji v5 jest w porównaniu do Androida, mobilnego OSX czy WebOS-a systemem rozpaczliwie przestarzałym, mocno tkwiącym w "niedotykowej" przeszłości. Podobny problem ma Microsoft z Windows Mobile, jednak lada moment wypuści ten system gruntownie przebudowanej wersji 7, tymczasem o następcy S60 nic jak na razie nie słychać. Czy usłyszymy o tym jutro?

Kup najtaniej
Pokażcie mi np Nokia z multitouch?.. Dlatego, przy zbliżonej cenie ludzie z pewnością wybiorą iPhone'a, Samsunga lub HTC.
N97 jest ... tylko ładna.. nic poza tym, cena powala śmiechem a symbian w środku + rezystywny ekran zniechęcają dodatkowo.
reasumujac, rozplywanie sie nad netbookiem nokii bo jest nokii to raczej nie to. matryca-super, ale usb, hdmi, wifi n oraz gps (jako nawigator to chyba jednak slaba opcja) kosztem 1000zl? stanowczo nie, jakby mi mialo zalezec na rozdzilczosci wybralbym jednak note booka z przedzialu 12,1-13,3 ktory cenowo odbiega nieznacznie do osiagnietych wymogow.
ps windows 7 na miesiac przed premiera, napewno jest niezlym odwzorowaniem rzeczywistosci, ide o zaklad ze w 24 godziny po oficjalnej premierze uslyszymy o przynajmniej 20 poprawkach krytycznych, bo to microsoft i dla nich wersja alpha= wersja 1.0 final.
no offence, mlody przeciwnik placenia za logo
Rzecz w tym, że Nokia Booklet 3G jest unikalny, bo łączy w sobie _wszystkie_ cechy idealnego netbooka (może z wyjątkiem ceny ;-> ). Nie ma innego takiego. Po prostu.
Wspomniany Compaq faktycznie jest jednym ze zgrabniejszych i lżejszych netbooków, w dodatku z bardzo dobrą klawiaturą, ale fatalnie zawodzi pod względem czasu pracy na baterii oraz rozdzielczości ekranu, nie ma też (co też ważne) wbudowanego modemu 3G. Daleko mu też do Nokii jeśli chodzi o jakość wykonania.
Nawet, jeśli wątpisz w deklaracje producentów na temat czasu pracy na baterii (najpewniej słusznie, sam w nie wątpię), to rzeczywiste osiągi należy szacować na jakieś 9-10 godzin (bateria jest 12! komorowa). To jakieś 3x więcej, niż realnie osiąga większość netbooków o tej wadze.
Można by wymienić wiele urządzeń, które łączą po kilka cech z mojej listy, ale żadne nie ma ich wszystkich. Cena jest zaporowa i nie wyobrażam sobie, żeby Booklet 3G stał się popularnym urządzeniem, ale wyjątkowo nie są to pieniądze "za logo". Przynajmniej w ogromnej większości.