Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Blogi

rozwiń
Strona główna Blogi Siećpospolita Polska - blog geeka 2009 12 Pogadanka o monopolu

Siećpospolita Polska - blog geeka

Pogadanka o monopolu

Ostatnio głośno jest o tym, jakie to Microsoft czy Google są paskudni! Monopoliści! Przez nich rynek jest ograniczony! Nie można korzystać z alternatywnych produkt…. zaraz, zaraz!

Od lat jest już głośno o monopolu i o tym, jakie te wszystkie bogate firmy są złe. Szczególnie po uszach obrywają Google i Microsoft. Jedna firma jest „blokerem” na rynku internetowym, druga na rynku oprogramowania. Śmiem polemizować.

Mam pytanie do wszystkich fanów Maka i Linuksa: czy musicie korzystać z Windows? Tak? To co robi na waszych dyskach Ubuntu i Mac OS X? Ja wybrałem Windows, bo mi najbardziej odpowiada. Wy wybraliście swoje uniksowe systemy. Jak sądzę wszyscy jesteśmy zadowoleni. Dlaczego więc, moje drogie zakapiory, upieracie się, że Windows nie powinien, na przykład, mieć wbudowanej przeglądarki? Podejrzewam, że wszyscy się zgadzamy, że Windows Internet Explorer to najgorsza przeglądarka na rynku. Dlatego ją odinstalowałem i używam Chrome’a. Gdzie tu problem? Po co edycje Windows „N”, których nikt nie kupuje?

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

A mniej zaawansowani użytkownicy? Zachęcam do wytłumaczenia mojej mamie co to jest przeglądarka internetowa. Ona i tak włącza „Internet”. Chrome’a jej sam zainstalowałem. A gdyby mnie nie było? Dostała by netbooka z Windowsem XP bez przeglądarki i co dalej? A że padło na Internet Explorera mnie akurat nie dziwi. Dlaczego? No to chyba nie dziwne, że firma, która sprzedaje SWÓJ produkt instaluje na nim SWOJE oprogramowanie. Ma do tego święte prawo. Tak samo, jak Canonical w swoje systemy jako domyślną przeglądarkę ustawia Firefoksa (możliwe, że się coś ostatnio w tej materii zmieniło, proszę mnie poprawić w razie czego) a Apple wpycha wszędzie swoje Safari. Nie mam nic do tego. Zawsze mogę wybrać alternatywę i nie będę miał z tym kłopotów. To ich produkt i mogą go sprzedawać w dowolnej formie i w dowolnej cenie. A co z nami użytkownikami? Albo nam się produkt podoba i kupujemy, albo uważamy, że to „m$-shit” i idziemy w ramiona konkurencji.

Problemem są tu pewne standardy. W Polsce na przykład bez pakietu Office nie bardzo sobie poradzimy w elektronicznych urzędach. Ignorowanie standardów ISO (w których między innymi jest standard Microsoftu, tak przy okazji) jest wynikiem beznadziejnej polityki w naszym kraju. Tylko że nie rozumiem tu winy Microsoftu. Socjalistyczny ustrój kraju w którym żyjemy i brak wolnego rynku daje właśnie takie rezultaty. Więc kto narzeka, tego odsyłam do urn wyborczych a nawet do świata polityki. Wolność wyboru jest tu kluczowa. Powinniśmy mieć możliwość korzystania zarówno z „micro$hitu”, jak i z innych standardów. Problem jednak tyczy się na szczęście nielicznych krajów (w tym niestety Polski), więc nie widzę tu „globalnego monopolu”.

Tematu Google’a nawet nie chce mi się poruszać. Tak jak w przypadku oprogramowania trzeba wykonać te kilka klików, by skorzystać z alternatywnych aplikacji, tak by wejść na www.bing.pl zamiast na www.google.pl nie trzeba robić nic. A jednak wszyscy korzystacie (OK., pewnie nie wszyscy, ale większość z Czytelników) z Google’a. Bo jest monopolistą? Czy po prostu dlatego, że jest najlepszą wyszukiwarką na rynku?

Google, Microsoft, Adobe i inne koncerny tej ligi na swoją historię i spuściznę zapracowały. Produkują, moim zdaniem znakomite produkty. Możecie się ze mną nie zgadzać. Ale nie jesteście zmuszeni ich używać. Dowodem są wasze aplikacje, systemy i ulubione wyszukiwarki.

Tradycyjnie zachęcam do niezgadzania się ze mną i dyskusji w komentarzach (w których tradycyjnie mam zamiar i ja się udzielać). Przed napisaniem jakiegokolwiek komentarza proszę tylko o jedno: wyobraźcie sobie, że wasz dziadek założył firmę w garażu. Ciężko pracował na swój sukces, który osiągnął. Potem wasz ojciec dziedziczy interes, potem wy. Po czym przychodzi urzędnik do was i mówi, że musicie podzielić firmę i oddać jej większą część państwu bądź innym inwestorom. Spuściznę, na którą pracowaliście od pokoleń.

Flame on! ;)

exile
exile 2009.12.04 15:07
No ja Cie zaskoczę bo zgadzam się w 100%. Nie dobrze mi się robi jak czytam często te głupawe narzekające komentarze w/w temacie. Polski naród musi jeszcze dojrzeć jak widać do odpowiedniego poziomu.
Virtus
Virtus 2009.12.04 15:10
Trudno tu z czymś się nie zgodzić. Dorzucę jednak taki szczegół, że ten wyklinany Explorer dużo lepiej od Chrome powiększa tekst. Więc do przeglądania news-ów ożywam Chrome, ale gdy mam przeczytać dłuższy artykuł, to odpalam Explorera.
Gość IP: 85.222.64.* 2009.12.04 16:07
Oczywiście, nie muszę korzystać z produktów Microsoftu. Do czasu, gdy ktoś nie uszczęśliwi mnie jakimś docx czy xlsx z pozakładanymi makrami, które na czymkolwiek innym, niż MS Office, "wybuchają". Nie muszę używać Windows, dopóki nie mam firmy i dopóki ZUS (państwowa instytucja!) nie zmusi mnie do używania Windowsowego "Płatnika". Nie muszę używać Internet Explorera, o ile nie trafię na stronę (np. banku czy instytucji publicznej) która prawidłowo działa poprawnie tylko w Internet Explorerze.
Monopol to nie tylko ograniczanie praw konkurencji - to także ścisła współpraca z instytucjami państwowymi danego kraju w sposób wymuszający stosowanie określonego oprogramowania lub określonych formatów plików, obsługiwanych tylko przez określone aplikacje jednego producenta.
Nie rozumie, skąd w Pana tekście nagle pojawia się OS X - zamknięty system przeznaczony do określonej rodziny urządzeń. Jaką alternatywą jest realnie OS X w naszych warunkach?! Żadną! Chyba, że mówimy o specjalizowanych zastosowaniach typu np. DTP czy montaż wideo.
Tak więc, drogi Panie Gajewski, proszę nie wyjeżdżać z takimi nadętymi tekstami, że to niby użytkownicy są durni i widzą monopol tam, gdzie go nie ma. Od dawna już Chip uprawia prymitywną propagandę na rzecz Microsoftu i pewnie nic tego nie zmieni, ale na Boga - są pewne granice przyzwoitości!
Gość IP: 82.132.139.* 2009.12.04 16:33
Zgadzam sie z komentarzem powyzej.
Osx do z monopolem niewiele ma wspolnego. Sam tekst natomiast widze ze mial drazliwym tematem jakim jest 'monopol' mial wzbudzic emocje-co mu sie udalo,szkoda tylko ze negatywne. Troche za malo zebranego materialu rzecowego,a za duzo emocji.
Nie wiem czemu na stronie newsow o software i hardware teksty na poziomie ew gimnazjum sa publikowane?
mgajewski
mgajewski 2009.12.04 17:53
@Gość IP:85.222.64.* 2009.12.04 16:07: zgadzam się ze wszystkim co piszesz (poza, oczywiście, krytyką tego portalu ;)), ale dalej nie rozumiem tu winy Microsoftu. A poza OS X są jeszcze inne alternatywy, na przykład Kubuntu. I zgadzam się z tezą, że wolny rynek, bez ograniczeń ze strony państwa, jest remedium na wszystkie problemy. Tylko co ma do tego "M$"?

Materiał rzeczowy byłby zebrany, gdyby to był analityczny artykuł. Tymczasem przypominam, że to blog i zwykła notka, która, mam nadzieję, wzbudzi ciekawą dyskusję. Nie widnieje ona ani w dziale news, ani w dziale artykuły.
icebreaker_
icebreaker_ 2009.12.04 19:24
@Maciej Gajewski Podpisuję się pod twoim tekstem obydwoma rękoma, a dzieciakom, którym nie podoba się polityka MS proponuję: walczcie o usunięcie Painta z Windows, zaproponujcie, aby MS nie dodawał do swoich systemów domyślnej nakładki graficznej - bo przecież ktoś może zechcieć KDE, lub GNOME - wyrzućmy z Windy narzędzie konfiguracji sieci ipconfig - przecież niektórzy wolą ifconfig - wywalmy cmd - mamy przecież wolny wybór i może ktoś woli rxvt - usuńmy jeszcze... Kurcze, po tych wszystkich zabiegach zostanie tylko regedit - chociaż tu też kiedyś znajdzie się zamiennik... Dlaczego MS nie może sprzedawać swoich produktów??? Jeżeli komuś się nie podobają, to nie musi z nich korzystać - i tak pewnie większość z narzekający posiada pirackie wersji Windows, a oburzeni są tak, jakby musieli za ten produkt zapłacić...
Gość IP: 85.3.83.* 2009.12.04 20:05
Pamięta ktoś o świetnym systemie operacyjnym BeOS? MS zniszczył firmę Be, inc. w nieuczciwy sposób.
Gość IP: 78.88.182.* 2009.12.04 20:11
@Gość IP:85.222.64.* 2009.12.04 16:07
Oczywiście zbawieni będą jedynie wyznawcy linuksizmu, którzy przystąpia do hunty pogromców Microsoftu.
Ps. ...czy to przypadkiem nie "pretensje garbatego, że ma dzieci proste"?
Gość IP: 212.76.59.* 2009.12.04 21:15
@icebreaker, widać że nie posiadłeś umiejętności rozumienia tego, co czytasz... to typowe dla fanów Microsoftu.
Nie chodzi o to, co Microsoft sprzedaje, tylko o to, w jaki sposób zmusza użytkowników do korzystania ze swojego oprogramowania. Możesz nie używać Windows i produktów Microsoftu do czasu, gdy nie zostaniesz do tego zmuszony - choćby przez instytucje państwa, w którym żyjesz. Doprawdy tak trudno ci to zrozumieć? Piszesz brednie o Paint'cie - spróbuj może wymóc na urzędzie swojej gminy/dzielnicy, by dostarczyła ci dokumenty w formacie np. odt. Nic z tego - dostaniesz .doc albo .docx. I urzędnika figę obchodzi, że nie masz MS Office czy Windows!
Gość IP: 78.8.167.* 2009.12.05 00:27
Jasne że nie muszę. Mój 7 otrzymany w prezencie od microsoftu (zaznaczam pełna wersja Ultimate komercyjna) wylądował w niszczarce bo nie zgodziłem się z zapisami licencyjnymi :P Zaraz ktoś powie idiota fanboy dewiant itd. Nie!!! dewiantem jest microsoft pisząc takie niedorzeczne licencje :P
Gość IP: 89.72.211.* 2009.12.05 01:23
dobra wjechałes na monopol ale czy wiesz co to znaczy?monopol ma ten kto ma rynek i niedopuszcza do niego nikogo.....czy MS ma monopol?nie i nigdy nie miał - zawsze mozna było kupić maka i osx(kiepawa alternatywa) albo skorzystać z unixa.......
czy google ma monopol"nie jest big sprint coś tam i kilka innych marnych przeglądarek

TO ŻE COŚ JEST POPULARNE I LUDZIE TO LUBIA NIE ZNACZY ŻE MA MONOPOL
tyle w temacie...a liniksowcy niech zamist przeprzenia wezmą się za robotę bo co komu po systemie jak oprogramowanie jest na etapie winowsa 95 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tak kmioty 95!!!!!!!!!!
Gość IP: 89.72.211.* 2009.12.05 01:30
Gość IP:85.222.64
tak każdy inny system musi robić to tak samo jak windows....
office - cóż - jak dostaniesz plik z programu wndowsowego to też płaczesz?a jak dotsaniesz z macka to też?wiesz programy mogą mieć zamknięte formaty i narazie kołku
reszte olewam bo czy ktoś cię zmusza?owszem znajomi męczą gg....powiedziałem krótko - chcesz gadać przez net?msn albo wypad.....i tyle - z około 140 zostało 30 którzy jadą na czymś co ma jaja a nie dziure(jedną wielką dziurę)

ps.nie zachwalam windowsa ale o ile osx todobre środowisko o tyle linuksowe tworzą IMBECYLE - to nie musi być kompletnie różne - to ma być proste i wygodne..ale skoro nie rozumieją to wymyslaja bajki o monopolu i innych dziadostwach..tak ja też się dopiszę do super pomocu dla linuksiarzy...7 fachowców nie wiedziało jeden trafił blisko...potem poległ...ja sformatowałem i wrzuciłem windowsa BO IDIOTĄ I MARNOTRAWNYM NIE JESTEM
icebreaker_
icebreaker_ 2009.12.05 02:06
Gość IP:212.76.59 "(...)to typowe dla fanów Microsoftu". Nie jestem fanem Microsoftu - od wielu lat używam Linuksa - chociaż czasami zastanawiam się dlaczego... W pracy korzystam z Windows, oraz Office 2007 i nie wyobrażam sobie, żebym miał tam funkcjonować bez tego softu - widziałeś w OOCalc filtrowanie zawartości komórek po kolorze? Poza tym wstążkowe menu jest o wiele wygodniejsze. "Nie chodzi o to, co Microsoft sprzedaje, tylko o to, w jaki sposób zmusza użytkowników do korzystania ze swojego oprogramowania". W jaki sposób??? Mam w samochodzie radio zamontowane przez producenta i innego sobie nie włożę, bo musiałbym "wypruć" połowę deski rozdzielczej i powstałe ubytki uzupełnić chyba plasteliną - dlaczego UE nie nakazała firmie xxxxxx produkować wersji 'N' - bez radia, żebym mógł zainstalować sobie takie, jakie chce??? "Piszesz brednie o Paint'cie(...)". Dlaczego Twoim zdaniem Paint to brednia, a IE nie??? "(...)spróbuj może wymóc na urzędzie swojej gminy/dzielnicy, by dostarczyła ci dokumenty w formacie np. odt. Nic z tego - dostaniesz .doc albo .docx". Przepraszam, ale czy czasami format *.docx nie posiada standardu ISO dla dokumentów elektronicznych??? Jeżeli urzędnicy dostarczaliby dokumenty w formacie *.odt, to ktoś mógłby powiedzieć, że ich nie obchodzi, iż ktoś nie posiada OO.
Odyseja2011
Odyseja2011 2009.12.05 10:51
Kolejna paranoja ze strony miedzy innymi Komisji Europejskiej (czy jakkolwiek się to nazywa), firma sprzedająca SWÓJ system ma prawo instalować tam co jej się tylko podoba. Przecież na Windowsa nie ma założonego żadnego ograniczenia zabraniającego zmiany przeglądarki?! Całkowicie popieram autora tego artykułu, jak ktoś nie chce korzystać z produktów M$ to nie musi są przecież inne systemy a można przecież kupić sprzęt bez systemu i samemu coś zainstalować np. Linuxa.
mgajewski
mgajewski 2009.12.05 13:21
Gość IP:212.76.59.* 2009.12.04 21:15

W jaki sposób zmusza? Bo z tego, co przeczytałem z Twojeog komentarza, to piszesz, że państwo zmusza. Microsoft=państwo?

Gość IP:89.72.211.* 2009.12.05 01:23: następne komentarze w tym tonie będę blokował.
Gość IP: 81.169.111.* 2009.12.05 15:05
te wszystkie alternatywy sa jak walachy, ktore tez by chcialy tylko nie bardzo moga, bo ogier monopolista jako jedyny ma jaja......zeby sobie z tym wszystkim poradzic i z tego korzysta.....
bkr
bkr 2009.12.05 17:52
Czesto tez mam wrazenie -o czym pisalem wczesniej, ze u uzytkownikow Windowsa dziala zasada racjonalizacji, jak juz wydali te pare ladnych zl (ok 20 % wartosci calego komputera). To musza przekonac siebie, ze postapili slusznie. Prosilbym jednak autorow komentarzy, typu Linux to knot na poziomie Win95 dla imbecycli itp., by sie powstrzymali. Po pierwsze jest to obrazliwe dla strony przeciwnej, . (Gwoli sprawiedliwosci uwaga ta dot. tez fanow Linuxa obrazajacych uzytkownikow Windowsa). Po drugie kompromituja sie tez swoja ignoracja. Calym szacunkiem uzywam Linuxa rowniez jako desktop. Nie bylem zmuszony poswiecac duzej ilosci czasu na konfiguracje, nie musze tez tracic czasu gdy chce zainstalowac, cos czego potrzebuje, bez problemu wykrywa mi sprzet, efekty wizualne sa duzo bardziej rozbudowane niz np Areo, dziala na sprzecie w tej chwili przecietnym, nie trace tez czasu na antwirusy, defragmentacje, itp. To moj wybor i nikmu go nie narzucam, ale tez nie zycze sobie, by z tego powodu mnie obrazano, dlatego ze wybieram rozwiazania sprawniejsze, wygodniejsze, bezpieczniejsze i tansze. To jakiego rozwiazania uzywa osoba prywatna czy niezalezna firma, jest sprawa tylko i wylacznie tej osoby lub firmy. Ale wszelkie instytucje utrzymywane z pieniedzy podatnikow powinny korzystac rozwiazan opensource. Z dwoch powodow. Nie widze powodu by marnotrawic publiczne pieniadze i nie widze powodu by uzalezniac sie od jednego producenta.
icebreaker_
icebreaker_ 2009.12.05 18:21
@bkr "Ale wszelkie instytucje utrzymywane z pieniedzy podatnikow powinny korzystac rozwiazan opensource. Z dwoch powodow. Nie widze powodu by marnotrawic publiczne pieniadze i nie widze powodu by uzalezniac sie od jednego producenta". W instytucjach publicznych korzysta się z Windows ze względu na wsparcie techniczne - jeżeli urzędy w naszym kraju przeszłyby na Linuksa, to i tak byłaby to płatna wersja, ze względu na wspomniane wsparcie techniczne. Piszesz o uzależnieniu od jednego producenta - myślisz, że gdyby komuś nie spodobał się Linux od Novel-a, to od tak zainstalowałby Mandrivę na wszystkich komputerach w ZUS-ie powodując tym samym sparaliżowanie urzędu na pewien czas?? Raczej nie. Poza tym OO to niestety nie Office 2007 - w pracy korzystam z pakietu biurowego od MS przez cały dzień - nie licząc przerwy na lunch, bo wtedy korzystam ze sztućców - a w domu używam OO (pracuję na Linuksie) - nie ma porównania... Jeżeli chcę sporządzić poważniejszy dokument w domu, to odpalam Windę w maszynie wirtualnej i tworzę go w Office 2007.
Gość IP: 83.31.120.* 2009.12.05 19:07
Tylko ilu urzednikow potrzebuje tworzyc skomplikowane (na tyle skomplikowane, ze wydajnie nie da sie tego zrobic na OO) dokumenty. Ilu urzednikow potrzbuje do pray wiecej niz dostep do netu i edytor tekstu. Jakby dac im taki system to o ile mniej wydajne a w ten sposob tansz by msily byc maszyny na ktorych pracuja. o ile mniejsz wtedy bylo powatania bledu. A czy terminale maszyny na poczcie wyswietlajace numerki musza pracowac na Windowsie? To tylko jeden przyklad. Czekalem tez na argument ze wsparciem technicznym. U mnie w firmie stoi MS Exchange Server. Pomijajac juz fakt, ze jedyny klient z jakiego moglem korzystac by przegladac poczte to Outloock, to od jakiegos czsu nie moge dostac sie przez weba - rozmawialem o tym z administratorem i powiedzial, ze zgloszenie do MS poszlo w pazdzierniku. To tyle na temat wsparcia, bo gdy ja mam problem z serwerami, ktore stoja na Linuxie to przegladam net i po godzinie, dwoch mam rozwiazanie. Zreszta to pewna spekulacja, ale za pieniadze, ktore ida do MS mozna by stworzyc oficjalna dystrybucje z wlasnym wsparciem. Zreszta to chora systucja, gdy warunki dyktuje producent nie odbiorca. Tyle, ze troche odbieglismy od tematu blogu :) Zreszta przychodzi era, ktorej MS nie pociagnie. Zawsze tworzyl ociezale systemy i potrafil wmowic klientowi, ze powinien podrasowac soebie sprzet, z tym, ze coraz wiecej rzeczy bedzie dostepnych poprzez "chmure" i tu bedzie troche trudniej wmowic, ze opragromawanie jest ok, tylko lacza za wolne, gdy golym okiem bedzie widac, ze konlurencja nie ma z tym problemu.
bkr
bkr 2009.12.05 19:08
Tylko ilu urzednikow potrzebuje tworzyc skomplikowane (na tyle skomplikowane, ze wydajnie nie da sie tego zrobic na OO) dokumenty. Ilu urzednikow potrzbuje do pray wiecej niz dostep do netu i edytor tekstu. Jakby dac im taki system to o ile mniej wydajne a w ten sposob tansz by msily byc maszyny na ktorych pracuja. o ile mniejsz wtedy bylo powatania bledu. A czy terminale maszyny na poczcie wyswietlajace numerki musza pracowac na Windowsie? To tylko jeden przyklad. Czekalem tez na argument ze wsparciem technicznym. U mnie w firmie stoi MS Exchange Server. Pomijajac juz fakt, ze jedyny klient z jakiego moglem korzystac by przegladac poczte to Outloock, to od jakiegos czsu nie moge dostac sie przez weba - rozmawialem o tym z administratorem i powiedzial, ze zgloszenie do MS poszlo w pazdzierniku. To tyle na temat wsparcia, bo gdy ja mam problem z serwerami, ktore stoja na Linuxie to przegladam net i po godzinie, dwoch mam rozwiazanie. Zreszta to pewna spekulacja, ale za pieniadze, ktore ida do MS mozna by stworzyc oficjalna dystrybucje z wlasnym wsparciem. Zreszta to chora systucja, gdy warunki dyktuje producent nie odbiorca. Tyle, ze troche odbieglismy od tematu blogu :) Zreszta przychodzi era, ktorej MS nie pociagnie. Zawsze tworzyl ociezale systemy i potrafil wmowic klientowi, ze powinien podrasowac soebie sprzet, z tym, ze coraz wiecej rzeczy bedzie dostepnych poprzez "chmure" i tu bedzie troche trudniej wmowic, ze opragromawanie jest ok, tylko lacza za wolne, gdy golym okiem bedzie widac, ze konlurencja nie ma z tym problemu.
Siećpospolita Polska - blog geeka
Autor: maciej gajewski
Redaktor CHIP-a. Jedyny geek na świecie, który jest z tego dumny. Uzależniony od Internetu, gier komputerowych i Gwiezdnych Wojen. Wie, że ma zawsze rację.
Liczba postów: 165
Liczba komentarzy: 3239
Liczba wyświetleń: 475904
Data postu: 04.12.2009, 15:56
Liczba wyświetleń: 1370
Sonda
Wyraź swoją opinię

Telefony

Play.pl
Cena: 1.00
  • Ekran dotykowy 2,6 cala
  • Aparat fotograficzny 2 Mpix
  • Łatwy dostęp do sieci społecznościowych
  • Wysuwana klawiatura
Cena: 1.00
  • Konsola PSP-E1000
  • Cztery przyciski akcji
  • Wyjście słuchawkowe i złącze USB
  • Wyświetlacz z powłoką antyodblaskową
CENEO Kup najtaniej
BenQ MP622 BenQ MP622
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Gigabyte Radeon HD5870 1GB DDR5 256bit PCI-E (GV-R587SO-1GD) Gigabyte Radeon HD5870 1GB DDR5 256bit PCI-E (GV-R587SO-1GD)
Dostępny w 3 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Nobo Quantum 4023 Nobo Quantum 4023
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
HOBBYCUP Podgrzewacz do kubka na USB (KC6957) HOBBYCUP Podgrzewacz do kubka na USB (KC6957)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
HP Akcesoria HP Designjet Postscript Upgrade (CQ745A) HP Akcesoria HP Designjet Postscript Upgrade (CQ745A)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu

Video

nowe filmy