Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Blogi

rozwiń
Strona główna Blogi Siećpospolita Polska - blog geeka 2010 06 Darmowe nie oznacza tańsze

Siećpospolita Polska - blog geeka

Darmowe nie oznacza tańsze

Darmowe nie zawsze jest tańsze. Niedawno słuchałem kolegi redaktora Lisowskiego i jego przygód z darmowym PlayStation Network. Przygód, których nie uświadczę na płatnym Xbox LIVE.

Chciałbym nie mieć takich dylematów...
Chciałbym nie mieć takich dylematów...

PlayStation Network jest darmową usługą dla wszystkich posiadaczy konsol Sony. Dzięki niej możemy oglądać i kupować multimedia, gry, grać z kolegami, uczestniczyć w portalach społecznościowych, i tak dalej. Nie zapłacimy za to ani grosza. W przeciwieństwie do analogicznej usługi Xbox LIVE, za którą trzeba zapłacić około 150 złotych rocznie.

No i tak sobie rozmawiam sobie na papierosie z Liskiem na temat PSN-a. Co rusz mi narzeka, że łatki ściągają się dużą ilość czasu, a zakupione gry wręcz godzinami. Kolega Lisek ma łącze słuszne, więc ten problem odpada. Zresztą o tym samym mówi i Rafał i właściwie to większość osób, które znam.

A teraz policzmy rachunki za prąd. U mnie, na Xbox LIVE, na niezbyt wydajnym łączu (ale też całkiem porządnym), gigabajt danych to czas oczekiwania wynoszący około kwadrans. Na PSN jest to kwestia niejednokrotnie 1,5 godziny. Chyba już wiem za co płacę. I gdzie na serio są oszczędności.

I podobnie mam z innymi produktami. Jak ktoś krzyczy gdzieś w Internecie, że po co płacić za Office, skoro jest OpenOffice.org za darmo, po co płacić za Windows, skoro jest Ubuntu, i tak dalej, to się tylko dobrotliwie uśmiecham. Czas to pieniądz, zarówno w przysłowiowym, metaforycznym znaczeniu, jak i dosłownym. Cena za licencję, to jedno, ale funkcjonalność, wydajność, koszty wdrożenia, przeszkolenia, wsparcia i dokumentacji to drugie. Dlatego też możemy na pewno podyskutować o tym, co jest lepsze, co oferuje więcej funkcji, i tak dalej. Ale pamiętajmy, że cena to pojęcie bardzo względne. Nawet w przypadku użytkownika domowego, a nie korporacyjnego.

I każdy do tego powinien podejść indywidualnie. Jeżeli komputera używasz do Internetu, sprawdzania poczty i pogaduszek ze znajomymi, Windows to zbędny luksus, skoro jest świetne i darmowe Ubuntu. Jeżeli ściągasz mało gier z PSN, a i tak konsola pracuje podczas ściągania, bo grasz, to PlayStation 3 wcale nie jest nieoszczędne. Ale bywają też inne przypadki, w konsolach, komputerach i oprogramowaniu. Dlatego zanim znowu wszyscy zamienimy się w Ekspertów Którzy Wiedzą Lepiej, którzy wyzywają siebie nawzajem od „frajerów, którzy przepłacili”, zastanówmy się jednak trochę dłużej. Bo, na przykład dla mnie, iPhone 4 to strata pieniędzy, ten telefon nie ma nic, co by uzasadniało jego cenę. Są lepiej wyposażone i tańsze zarazem modele. Ale ja mam Windows. A teraz powiedzcie to komuś, kto musi się męczyć z wymianą danych z Samsungiem i5700 z Androidem, używając Mac OS-a jako głównego systemu operacyjnego. Po co ma się męczyć z Galaxy, skoro może mieć super-wygodne oprogramowanie dedykowane Makowi? Czas, to pieniądz, i nawet te 3 000 zł za iPhone’a mogą się zwrócić. Każdy przypadek jest po prostu inny…

Gość IP: 77.253.0.* 2010.06.25 14:31
eee no ja nie wiem jakie to "słuszne łącze" ale u mnie idzie nie wiedząc czemu około 90MB/min. czyli 1,5GB w nieco ponad 15 min. da się ściągnąć.
Być może kol. red. powinien udać się do jakiegoś speca, który ustaliłby co jest przyczyną jego problemu?

Wspomnę tylko że moje PS3 60GB podłączone jest kabelkiem, łącze to UPC 50/10mbits, być może problem występuje w przypadku wifi - ale tego niestety nie wyjaśniono w artykule.
Gość IP: 195.137.208.* 2010.06.25 15:04
"łatki ściągają się długo czasu" żałosne
Gość IP: 82.160.23.* 2010.06.25 15:08
Zgadzam sie z ostatnim zdaniem. Kazdy przypadek jest inny. Dla przykladu szkolnictwo - mozna uczyc informatyki na Linuxach? Mozna. Inny przyklad - Administracja - mozna pracowac na programach kadrowo/placowych, rozliczac sie z ZUS elektronicznie? Nie mozna, chyba ze srodowiskiem pracy jest przegladarka web lub dedykowana aplikacja ktora akurat zostala wdrozona takze na linux. W domu - czy mozna uzywac darmowego linuxa? Mozna, jesli sie nie gra w najnowsze gry, nie komponuje profesjonalnie muzyki czy nie korzysta z dowolnej aplikacji ktora jest tylko w wersji na windows.
Podsumowujac - sa obszary w ktorych "darmowosc" nie ma miejsca, bowiem nie oferuje tego czego uzytkownik sie spodziewa lub oferuje to w taki sposob, ze cena od 0 zl. podnosi sie o te wszystkie godziny pracy nad dopasowaniem srodowiska do swoich potrzeb.
Gość IP: 85.222.67.* 2010.06.25 15:13
Tak, Panie Macieju... "darmowe" PSN jest niewątpliwie dużo gorsze, niż Xbox LIVE z którego w Polsce - jak wiemy - w legalny sposób praktycznie NIE DA SIĘ KORZYSTAĆ. Co za bezczelność ze strony Sony, że oferuje usługę, która komuś nie za dobrze działa - bo przecież wspomniane Sony powinno, wzorem Microsoftu, powiedzieć "Drodzy klienci z Polski, mamy was w nosie! Czekajcie sobie cierpliwie, aż udostępnimy naszą usługę albo kombinujcie, jak z niej korzystać".
Co by nie mówić, PSN dla polskich posiadaczy PlayStation działa - czego nie można powiedzieć o konkurencji z Microsoftu. To po pierwsze. Po drugie, czemu ma służyć Pana nawiązanie do darmowego oprogramowania? Po raz kolejny udowodnieniu, jakiż to wspaniały jest Microsoft z jego Windowsami i pakietem Office na czele?
Swoją drogą, ta wspaniałość (mam na myśli Office 2007) nie radzi sobie z tak prostą rzeczą, jak jednoczesna praca na dwóch plikach o takiej samej nazwie, zapisanych w różnych lokalizacjach - co się przydaje choćby przy porównywaniu dokumentów. No ale to ósmy cud świata, bo to Microsoft...
mgajewski
mgajewski 2010.06.25 16:09
@Gość IP:77.253.0.* 2010.06.25 14:31:
Jesteś drugą osobą, która tak mówi. Pierwszą był Piotr, nasz grafik, którzy po przeczytaniu notki przyszedł zaprotestować :) Reszta pytanych potwierdza to, co napisałem.
@Gość IP:195.137.208.* 2010.06.25 15:04:
notka na blogu, pisana w przerwie od pracy, bez korekty. Więc nie wiem czy bardziej żałosny jest błąd w zdaniu, czy Twoja reakcja ;)
@Gość IP:85.222.67.* 2010.06.25 15:13: Xbox LIVE oficjalnie w Polsce będzie po wakacjach. I tak, uważam zarówno Windows, jak i Office za produkty dla mnie najlepsze, ale wyraźnie pisałem też o np. Ubuntu. Każdy ma swój gust i to jest jedna z point tej notki, której najwyraźniej nie wychwyciłeś. Pisałem już o Ekspertach Którzy Wiedzą Lepiej ;) Pisałem, że darmowe nie oznacza tańsze, a nie że "Office rulez".

Odnoszę nieodparte wrażenie, że fani Linuksa są niesamowicie przewrażliwieni na swoim punkcie i jakikolwiek pochlebny komentarz w kierunku Apple'a czy Microsoftu musi spotkać się z pogromem. O, przepraszam, Micro$hitu powinienem napisać, wtedy byłym bardziej trendy... ;)
Gość IP: 80.54.31.* 2010.06.25 19:02
Wstydziłby się pan. Z tego co pan pisze w opisie, to niby jest pan geekiem, ale z treści artykułu wynika, że nic pan nie ma wspólnego z tym typem ludzi. Podniecanie się tym co jest bardziej kolorowe, przypomina mi rozmowy dresiarzy pod blokiem, na temat oryginalnych dresów. Bo z takich nizin społecznych znamy ludzi którzy cenią jedynie to co markowe, za kasę, bo z tych nizin pochodzą szumowiny którym cwaniactwo jest ok.
Gość IP: 109.224.143.* 2010.06.25 19:12
Nie no to jest absolutnie niedopuszczalne! Korekta! Zamiast "że po co płacić za Office,skoro ..." przecież powinno być "że po co płacić za Office 2010, skoro ..." czyż nie? Jakim cudem takie nieodciągnięcie przeszło przez te wszystkie sześćdziesiąt cztery bity?? A swoją drogą szkoda, że nie mamy dostępu do starego chipa - poczytalibyśmy (i przytoczylibyśmy) jaka to, wg autora, fenomenalnie cudowna była Vista gdy ją zaprezentowano.
mgajewski
mgajewski 2010.06.25 19:21
@Gość IP:80.54.31.* 2010.06.25 19:02: po czym wnosisz, że podniecam się tym, co "jest bardziej kolorowe"?

@Gość IP:109.224.143.* 2010.06.25 19:12: nie rozumiem
Gość IP: 212.75.112.* 2010.06.25 19:56
Panie Gajewski, Microsoft całkowicie zmienił interfejs Office 2007 w stosunku do poprzednich wersji, zgodnie z tym co pan pisze nie powinniśmy kupować nowej wersji bo jest zupełnie inna, sam straciłem mnóstwo czasu szukając różnych funkcji, tak samo jak straciłem masę czasu przyzwyczajając się do Visty i codziennie tracę czas bo komputer uruchamia i zamyka się dłużej niż XP.
Gość IP: 79.110.6.* 2010.06.25 20:28
PSN dla mnie i kilku moich znajomych dziala bezproblemowo i nie widze powodu zeby placic za standardowa funkcjonalnosc konsol obecenej generacji - granie online. Pomijajaca juz fakt (o ktorym ktos wspomnial wyzej) ze poki co XBox Live w Polsce nie jest oficjalnie dostepny.
mgajewski
mgajewski 2010.06.25 20:29
@Gość IP:212.75.112.* 2010.06.25 19:56: Gdzie tak napisałem? Czy ktokolwiek w ogóle czytał tę notkę, czy to ja ją tak mętnie napisałem? :) Bo troszkę gadamy nie na temat ;)
Gość IP: 87.205.90.* 2010.06.26 08:40
faktycznie darmowe, za 150 zeta kupisz 280kWh energii na rok, a teraz podstawowe pytanie, czy konsola podczas ściągania "łatek" jest w stanie zeżreć tyle energii przez rok? kalkulator w dłoń Panie redaktorze :)
JKZorba
JKZorba 2010.06.26 09:28
10Mb mało wydajne łącze ? Nice :D . Czy ty aby na pewno mieszkasz w Polsce? Większość posiada łącza o szybkości 1-2Mb , nie mówię tu o dużych miastach gdzie są dobrze rozwinięte sieci światłowodowe i 100Mb to nie problem .
Jak dla mnie ten tekst ma typowy wydźwięk artykułu na zamówienie, i nie mówię tego bo jestem wrogiem MS (sam używam od Windowsa od wersji 3.1 i nie zamierzam się przesiadać na nic innego)
Gość IP: 79.188.101.* 2010.06.26 10:32
Ja już niedługo podziękuję chip.pl za takie artykuły. Usunę ten serwis z rss i nara! Jak można wydawać opinie na podstawie jednego przypadku i publikować to dużym portalu? Dość mało profesjonalne podejście do tematu. Nie wiem czy taka jest polityka chip.pl czy tylko pana Gajewskiego, ale takie sytuacje i podobne do nich już za często zdarzają się ostatnio.
mgajewski
mgajewski 2010.06.26 10:33
Gość IP:87.205.90.* 2010.06.26 08:40: Chyba jako jedyny zalapałeś pointę. O to właśnie chodzi: kalkulatory w dłoń! I liczyć, co jest tańsze :)

@JKZorba: to tylko notka na blogu...
Gość IP: 79.188.101.* 2010.06.26 10:34
W sumie to już mi szkoda nerwów na takie artykuły, NIE DO ZOBACZENIA CHIP.PL
jacenty
jacenty 2010.06.26 11:02
ale gdzie jest tutaj mowa o artykule? to jest notka na blogu i nie prezentuje oficjalnego stanowiska Chip czy Chip.pl, tylko stanowisko lub też odczucia konkretnego gościa, w tym wypadku Maćka. co niektórzy naprawdę mają problem z percepcją.
Gość IP: 83.1.85.* 2010.06.26 12:46
Żenujący poziom artykułu. I to ma niby być techniczna, ścisła analiza? To jakieś kpiny. Jeżeli na podstawie lubienia/nielubienia (bo tak u już!) wydaję wyroki to coś z tym waszym pisemkiem jest nie tak. Żeby jeszcze zrobić jakąś rzetelną analizę, jakieś badania, a tu widzi-misie autora. Takie generalizowanie, że darmowe nie oznacza tańsze to czysta bzdura. Są darmowe bardzo dobre programy. Używam darmowego programu GNU R i bije on na głowę masę programów komercyjnych. Nie twierdzę, że wszystkie programy darmowe mają super możliwości, ale nie generalizujmy i to na podstawie własnych doświadczeń nie popartych rzetelną analizą. Zauważyłem, że sporo ludzi ma jakieś negatywne nastawienie do różnych rzeczy, tylko po to by się utwierdzić w przekonaniu że coś jest lepsze, bo ciężko się przyznać, że coś się schrzaniło (albo o czymś nie wiedziało). Niedawno kolega twierdził, że gcc sam z siebie generuje kod który generuje podmazy, okazało się, że zrobił szkolny błąd. Oczywiście przez parę dni trąbił na lewo i prawo, że gcc jest niedporacowane a Visual Studio super. Oczywiście jak błąd wyszedł, to ciężko było mu się do niego przyznać, że sam to schrzanił. Podobne zachowanie widzę tutaj - samospełniająca się przepowiednia, zapominanie o błędach lubianych produktów, a wytykanie drobnych potknięć produktów nieznanych, konkurencyjnych.
mgajewski
mgajewski 2010.06.26 23:44
Po pierwsze: patrzeć post jacentego. Przeczytać, jeszcze raz przeczytać a na samym końcu przeczytać jeszcze raz. Do skutku i zrozumienia. Po drugie, z tej notki wynika, że "darmowe niekoniecznie oznacza tańsze", a nie, że "darmowe zawsze oznacza droższe".

Pisałem wyżej w komentarzach o przewrażliwieniu fanów Linuksa. I, jak widać, miałem rację... ;)
Gość IP: 194.197.79.* 2010.06.28 09:16
Z takim podejściem do rzetelności proponuję pisanie dla Naszego Dziennika. Swoją drogą Microsoft musi czuć na plecach oddech Sony skoro smaruje Chipowi tak bardzo że w tej chwili chipa czyta się jak wykop podczas kampanii prezydenckiej tylko zamiast jechania Bronka mamy wychwalanie micro$hitu
Siećpospolita Polska - blog geeka
Autor: maciej gajewski
Redaktor CHIP-a. Jedyny geek na świecie, który jest z tego dumny. Uzależniony od Internetu, gier komputerowych i Gwiezdnych Wojen. Wie, że ma zawsze rację.
Liczba postów: 165
Liczba komentarzy: 3239
Liczba wyświetleń: 475909
Data postu: 25.06.2010, 13:57
Liczba wyświetleń: 927
Tagi postu: trendy
Sonda
Wyraź swoją opinię

Telefony

Play.pl
Cena: 1.00
  • Odporny na pył i silny strumień wody
  • Czytelny, kontrastowy wyświetlacz
  • Duże klawisze
  • Proste, intuicyjne menu
Cena: 478.00
  • Dotykowy wyświetlacz Super LCD
  • Aparat 5 Mpix z flashem LED
  • Nagrywanie filmów HD
  • Funkcja DLNA
CENEO Kup najtaniej
Komputronik Infinity Game-ON Ultimate RIG (zKKICS-089) Komputronik Infinity Game-ON Ultimate RIG (zKKICS-089)
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Sharp LC42SH7E Sharp LC42SH7E
Dostępny w 22 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Canon Pixma MG5350 (5291B006AA) Canon Pixma MG5350 (5291B006AA)
Dostępny w 15 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Microsoft Lifecam Vx-2000 Microsoft Lifecam Vx-2000
Dostępny w 35 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu

Video

nowe filmy