Podczas spotkania z prezesem ASUS-a - Jerrym Shenem (z którego to spotkania zamierzamy zdać wam relację później) - nasz redaktor prowadzący miał okazję wziąć do rąk innowacyjnego - przez duże I - Eee Pada. To urządzenie zapowiada się bardzo interesująco. Zapraszamy do oglądania!
Pomysl dobry. Jesli wykonanie tez bedzie dobre (uchwyt sie nie rozleci w kilka miesiecy i ekran nie zacznie nam sam podazac wlasna sciezka ) no i wydajnosc. Dwa procki w srodku dwie grafiki ? czy wiekszosc w ekranie oprocz dysku itp. Jesli w ekranie tylko no to nie ma co liczyc na duza wydajnosc. Ale do netu, zdjec i ebookow jak najbardziej styknie. No i pytanie co z dzwiekiem ? czy jest wyjscie jakies Jack ? Bo zapewne glosnikow brak heh. Pozdro
Spoko Panowie. Pomysł jest świetny - niestety obawiam się trochę o wykonanie po moich doświadczeniach z Asusami. A uwaga o "braku profesjonalizmu" i redaktorze Chipa jest niestosowna. Sieć jest wielka i można oglądać co się chce. Nie podoba się Tobie ale może podoba się innym. Mierzi Cię ten portal - znajdź lepszy.
Mnie zastanawia jak Asus zrobil polaczenia elektryczne miedzy tabletem i klawiatura. I czy jest to trwale.
Poza tym uwazam, ze jest to rewelacja. Urzadzenie, ktore po pracy wykorzystujesz do tego wszystkiego czym w zalozeniu jest iPad. W dowolnej chwili osadzasz na klawiaturze i nie meczysz sie z ekranowym pisaniem listu a z drugiej strony wszystko co tworzyles chwile wczesniej na klawiaturze, mozesz czytac i przegladac bez niej - siedzac wygodnie w lozku.
Jedna rzecz mnie tylko zastanawia, ogladajac filmik mialem wrazenie, ze ekran nie jest taki duzy jak sie wydaje na pierwszy rzut oka. W pewnym momencie filmu byl chyba moment gdy pod pewnym katem widac ze cala przednia szyba skrywa oprocz ekranu takze conajmniej centymetrowa ramke (z osadzona centralnie kamerka).
Co by jednak nie mowic - pomysl swietny.
Ekran rzeczywiście nie zajmuje calej powierzchni, dookoła niego jest jedno-dwu centymetrowa ramka. Jest to nie do uniknęcia w przypadku tabletu - gdyby nie ramka, place dłoni trzymającej urządzenie trafiałby prosto na ekran dotykowy.
Połączenie pomiędzy tabletem (ekranem) a podstawą jest bardzo dobrze pomyślane. Ekran wsuwa się w wykonany z litego aluminium, gruby i solidny uchwyt, który ma w środku ukryte złącze dokowania. W ogóle, jakość wykonania urządzenia stoi na najwyższym poziomie (większość elementów jest metalowa), natomiast przydałoby się całą konstrukcję troszkę odchudzić. No, ale na to jest jeszcze czas.
Rewolucyjne rozwiązanie to to nie jest. Już wczesniej zostało zastosowane w TouchBooku (http://www.alwaysinnovating.com/touchbook/) który jest dostępny od dłuższego czasu.
Pytanko:
Skoro w ekranie-tablecie i doku-klawiaturze sa osobne dyski to czy sa tez osobne procesory i reszta hardwearu - po co inaczej ta synchronizacja miedzy dyskami? I czy oznacza to ze w domu moze stac dok-klawiatura podpieta do monitora a na wycieczke zabieramy ekran-tablet. Czyzby dwa komputery w jednym?
Ale ci spece od marketingu potrafią wmawiać ludziom, że coś jest rewolucyjne, niezwykłe i ogólnie "musisz to mieć". Co za różnica, czy w podróż wezmę coś o grubości powiedzmy 1,5cm (sam ekran) czy 3,0cm (kompletny notebook/netbook).
sprzet wydaje sie byc fajny. czegos takiego wlasnie szukam, bo na androidzie to mam motke milestone i wystarczy. jesli tablet ma sluzyc do pracy, a nie do zabawy, to ja niestety nie widze innej opcji jak tylko winda.
jesli chodzi o goscia z reportarzu, to przestancie sie czepiac. ciekawe jak wy byscie wyszli na takim filmiku kreconym jak widac "na goraco" i bez ciec i skladania. troche pokory...
Po to żeby było więcej miejsca na dane. Dooh. Ludzie, czasem zadajecie tak idiotyczne pytania, że zęby bolą.
A co do recki, fakt, koleś ma ryj niewyjściowy ale przynajmniej zna się na rzeczy i generalnie zdaje się sympatycznym kolesiem z podwórka. Taki "Seba". Bardziej wierzę jemu na słowo niż wyfiokowanemu modelowi co jedzie tekst z wyświetlacza, napisany przez PR firmy.
Poza tym uwazam, ze jest to rewelacja. Urzadzenie, ktore po pracy wykorzystujesz do tego wszystkiego czym w zalozeniu jest iPad. W dowolnej chwili osadzasz na klawiaturze i nie meczysz sie z ekranowym pisaniem listu a z drugiej strony wszystko co tworzyles chwile wczesniej na klawiaturze, mozesz czytac i przegladac bez niej - siedzac wygodnie w lozku.
Jedna rzecz mnie tylko zastanawia, ogladajac filmik mialem wrazenie, ze ekran nie jest taki duzy jak sie wydaje na pierwszy rzut oka. W pewnym momencie filmu byl chyba moment gdy pod pewnym katem widac ze cala przednia szyba skrywa oprocz ekranu takze conajmniej centymetrowa ramke (z osadzona centralnie kamerka).
Co by jednak nie mowic - pomysl swietny.
Połączenie pomiędzy tabletem (ekranem) a podstawą jest bardzo dobrze pomyślane. Ekran wsuwa się w wykonany z litego aluminium, gruby i solidny uchwyt, który ma w środku ukryte złącze dokowania. W ogóle, jakość wykonania urządzenia stoi na najwyższym poziomie (większość elementów jest metalowa), natomiast przydałoby się całą konstrukcję troszkę odchudzić. No, ale na to jest jeszcze czas.
Skoro w ekranie-tablecie i doku-klawiaturze sa osobne dyski to czy sa tez osobne procesory i reszta hardwearu - po co inaczej ta synchronizacja miedzy dyskami? I czy oznacza to ze w domu moze stac dok-klawiatura podpieta do monitora a na wycieczke zabieramy ekran-tablet. Czyzby dwa komputery w jednym?
jesli chodzi o goscia z reportarzu, to przestancie sie czepiac. ciekawe jak wy byscie wyszli na takim filmiku kreconym jak widac "na goraco" i bez ciec i skladania. troche pokory...
A co do recki, fakt, koleś ma ryj niewyjściowy ale przynajmniej zna się na rzeczy i generalnie zdaje się sympatycznym kolesiem z podwórka. Taki "Seba". Bardziej wierzę jemu na słowo niż wyfiokowanemu modelowi co jedzie tekst z wyświetlacza, napisany przez PR firmy.