EA reaguje na krytykę Battlefront 2

Bądźmy szczerzy – grindowanie (długotrwałe zbieranie przedmiotów, doświadczenia czy złota w grach) ma swój urok i skutecznie utrzymuje graczy przy wielu tytułach. Czasem jednak bywa posunięte zbyt daleko. Tak, zdaniem wielu graczy, jest w przypadku Battlefront 2 – sieciowego shoothera od EA osadzonego w realiach Gwiezdnych Wojen.

Przykład grindu w Battlefront 2: by uzyskać dostęp do postaci Luke’a Skywalkera należy zebrać 60 000 kredytów w grze, co zajmuje 40h. Skąd wiemy dokładnie ile? Bo, niestety, na postęp polega głównie na czasie spędzonym w grze, a nie na ocenie umiejętności jakie posiada gracz.

EA odpowiedziało, że chce by gracze mieli poczucie dumy z kolejnych odblokowań. Jednocześnie firma zapowiada poprawę systemu nagradzania graczy. Może powinna sięgnąć do przykładu innego własnego produktu: Battlefield 1?