Nokia 3310 w wersji 4G i z systemem operacyjnym YunOS

Nokia 3310 prawie 18 lat temu była naprawdę czymś. Solidna, z przejrzystym na owe czasy menu i długą pracą na baterii, nawet jak na ówczesne standardy. Nic dziwnego, że ten słynący z wytrzymałości telefon pokochały olbrzymie rzesze użytkowników na całym świecie. Teraz produkująca telefony marki Nokia forma HMD Global robi co może by wyciągnąć nieco zysku z sentymentu użytkowników dawnej 3310. W mijającym roku zobaczyliśmy najpierw nową wersję 3310 (2017), chwilę później jej poprawioną wersję z łącznością 3G. Teraz zaś przyszedł czas na kolejny krok. Nokia 3310 zyskała modem LTE.

Nokia 3310 (2017) stylistycznie gra na sentymencie, ale sukcesu nie zrobiła. Widać to nie jest koncepcja na końcówkę drugiej dekady XXI wieku. (fot. Nokia)

Co prawda oficjalnej premiery jeszcze nie było, ale urządzenie przeszło już certyfikację chińskiej organizacji technicznej TENAA. To oznacza, że premiery należy oczekiwać właściwie lada dzień. Ciekawostką w nowej wersji Nokii 3310 jest system. Ten bazuje bowiem na Android Open Source Project i nosi nazwę YunOS. Jest on rozwijany przez Alibaba Cloud, jedną z firm tworzących Alibaba Group, w Polsce znanej głównie z portalu handlowego Aliexpress.

Reszta specyfikacji nowej Nokii 3310 pozostanie zbliżona do poprzedniego modelu i będzie obejmowała m.in. wyświetlacz 2,4″ i baterię 1200 mAh. Cena? Prawdopodobnie wyższa niż w modelu 3G, który kosztuje u nas około 270 zł. I chociaż taki telefon może znaleźć nabywców, to nie wróżę mu sukcesu. Za niewiele ponad 300 zł można bowiem dostać tani, prosty, ale całkiem funkcjonalny smartfon z Chin.