Komputer raz się włącza, raz nie…

  • Zdjęcie profilowe deadiana
    Uczestnik
    Punkty: 1 704
    deadiana w #510627

    Jako pierwszą czynność proponuję wyczyścić CMOS, zwykle zworką, albo przyciskiem na płycie głównej (patrz instrukcja). Jeśli to nic nie da proponuję zrobić tak: – odłączyć wszystko co niepotrzebne (zostaw jedną kość pamięci), grafikę i dysk. Zobacz czy się będzie włączał, jeśli tak to dobrze, jeśli nie: – podłącz tylko drugą kość pamięci – jeśli będzie dobrze to znaczy że pamięć, jeśli nie: -odłącz dysk twardy i zobacz czy BIOS normalnie startuje – jeśli tak to widocznie wina dysku. – jeśli to dysk postaraj się użyć innego, postaw na nim system i zobaczy, czy problem będzie nadal występował. Powodzenia.

    Zdjęcie profilowe deadiana
    Uczestnik
    Punkty: 1 704
    deadiana w #593357

    Na wstępie chciałabym z góry przeprosić jeżeli umieściłam temat w niewłaściwym miejscu, ale nie znalazłam pasującego. Prawdę mówiąc nie wiem do końca co z moim komputerem jest nie tak i dlatego zwracam się tutaj o pomoc. Problem pojawił się jakiś tydzień temu. Komputer po prostu się nie włączył. Po naciśnięciu Powera zasilacz działa, napędy się odzywają, ale na monitorze „non signal”, no i nie ma sygnału dźwiękowego, że komputer startuje. Od tej pory czasem komputer się udaje uruchomić a czasem właśnie nie. Początkowo myślałam, że to może być problem z dyskiem (wtedy miałam inny problem, że przed wejściem do Windowsów system się resetował kilka razy, był to błąd UNMOUNTABLE_BOOT_VOLUME, ale kiedy komputer w końcu się uruchomił to udało mi się to naprawić poleceniem chkdsk /r), nawet po zmianie gniazda SATA komputer wstał, ale następnego dnia już nie, stąd porzuciłam teorie, że to wina właśnie dysku. Potem wyjęłam 2 jedyne stare (8-letnie) części – kartę telewizyjną i dźwiękową. Komputer ruszył nawet 2 razy pod rząd i już myślałam, że znalazłam przyczę – ale nie, znowu się nie włączył potem. Wyjmowałam i zamieniałam miejscami pamięci, czyściłam kartę graficzną, poprawiałam okablowanie i to nic nie daje, nie znalazłam żadnej reguły, która by wskazywała na konkretny komponent. Zastanawiam się jeszcze nad monitorem (też nie jest nowy), a słyszałam, że jeśli płyta nie wykryje monitora to nie ruszy (czy to prawda?) Stąd moja prośba – może ktoś wie co dolega mojemu komputerowi albo może ma podobne doświadczenie i wie jak rozwiązać mój problem? Poniżej umieszczam konfigurację: – płyta główna ASUS P5B; – procesor Intel Core 2 Duo E4700 2,6GHz; – pamięci Kingston 2x 1024MB DDR2 800; – zasilacz BeQuiet 450W; – karta graficzna ASUS EN8600 (GeForce 8600 GT); – dysk twardy Samsung HD322HJ 320GB; – karta dźwiękowa Creative Sound Blaster Live Player; – tuner TV AverMedia TV Phone 98; – monitor Philips Brilliance 109P4; – DVD LITE-ON DVDRW LH-20A1S. Dodam, że wszystkie części oprócz karty dźwiękowej, tunera i monitora są stosunkowo nowe (z sierpnia 2008r.) Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki!

    Zdjęcie profilowe archiwum
    Członek
    Punkty: 50
    archiwum w #593372

    Ja proponuję wymianę zasilacza. To wina spięć…

    Zdjęcie profilowe rko1
    Uczestnik
    Punkty: 27 640
    rko1 w #593381

    Jeśli już to napięć, ale reczuwi scie wygląda na problem z układem zasilania, więc warto na wstępie podłączyć sprzęt pod inny zasilacz.

    Zdjęcie profilowe Infinity
    Uczestnik
    Punkty: 1 139
    Infinity w #593386

    wygląda na to ze masz pecha bo wygląda na to ze Twój dysk twardy ma specyficzna wadę ja to nazywam „uśpieniem dysku”, z opisu problemu wynika że pierwszy sektor dysku jest uszkodzony lub silniczek nie prawidłowo działa, spróbuj zaraz po włączeniu komputera wsłuchać sie w dźwięk dysku jeśli usłyszysz rotacje prościej pstrykanie to dysk ma problem ze startem nie może wytworzyć tzw. poduszki. Oczywiście mogę sie mylić co do diagnozy…

    Zdjęcie profilowe deadiana
    Uczestnik
    Punkty: 1 704
    deadiana w #594508

    Bardzo dziękuję za porady. Przez 2 dni komputer nawet się włączał od razu, ale potem siadł na amen. Nie pomogło wyjmowanie różnych części, zamiana itd. W końcu okazało się, że to wina zasilacza, bo po podłączeniu innego wszystko chodziło. Widać miałam pecha i trafiłam na jakiś wadliwy egzemplarz… W każdym razie zakup innego rozwiązał problem.

Przeglądasz 6 wpisów - od 1 do 6 (z 6)

Musisz być zalogowany, aby pisać odpowiedzi.