Prawo
Władze amerykańskich liceów podglądały uczniów przez kamery internetowe
W Stanach Zjednoczonych wiele szkół i uczelni wypożycza swoim uczniom laptopy. Niektóre robią jednak coś więcej: licea Lower Merion naruszyły prywatność swoich podopiecznych.
|
Uczniowie liceów w okręgu Lower Merion otrzymali komputery, których kamery internetowe mogły być aktywowane zdalnie przez administratorów szkoły. Niestety, nie wiadomo od kiedy prowadzono te praktyki. Sprawa wyszła na jaw dopiero po tym, jak uczeń Blake Robbins otrzymał naganę od wicedyrektora szkoły za „nieprawidłowe zachowanie w domu”. Jako dowód posłużyły zrzuty ekranu z kamery. Uczniowie i ich rodzice zareagowali szybko: szykuje się pozew zbiorowy przeciwko szkołom. Nie jesteśmy pewni czemu służyć miała ta kontrola uczniów, ale widok 17-letnich, świeżych i urodziwych nastolatek pracujących w samym szlafroku przy komputerze na pewno nie uprzykrzał pracy administratorom… |


Kup Najtaniej
Murphy
Teraz wyglada to tak ze jedyne co mozna zrobić to wertować ogniomurek czy coś takiego się nie dzieję a ogniomurek też można oszukać . To wina tego ze nie mamy kontroli nad systemem w pełni , ktoś kto lubi kompy o trochę się zna od razu będzie wiedział ze jest jakaś lipa alke przeciętny zjadacz myszki niekoniecznie.
Systemy operacyjne mają wszystko co potrzeba - ale to administratorzy włączają i wyłączają zabezpieczenia - w tym przypadku to było planowane użycie sprzętu do inwigilacji. Jak miał wyskoczyć komunikat, skoro administrator chciał aby odbiorca nie był informowany? W końcu to sprzęt szkolny.