Im nowsza wersja Windows, tym lepiej zabezpieczona. Przynajmniej według badań Microsoftu...
Windows 7 pięciokrotnie rzadziej infekowany niż XP
Udział rynkowy Windows 7 nieubłaganie rośnie kosztem Visty i XP, według danych ze StatCounter. Windows XP to 46,44 procent rynku, Vista 12,5 procent zaś „Siódemka” to 32,64 procent. Ostatni system jest też najrzadziej infekowanym.
|
Wykres pochodzi z raportu firmy Microsoft i pokazuje, że średnia ilość infekcji Windows 7 za każdy kwartał 2010 roku to 0,38 procent dla 32-bitowej edycji i 0,25 procent dla 64-bitowej. To połowa kwartalnego tempa infekcji Visty i mniej niż jedna piąta tempa infekcji Windows XP. Testy przeprowadzono dla tysiąca komputerów na każdy system operacyjny. Innymi słowy, okazuje się, że każda nowa wersja Windows jest w znaczący sposób lepiej zabezpieczona od swojego poprzednika. Ten sam trend można zaobserwować w Windows Server. Widać też, że dodatkowe zabezpieczenia jądra systemowego w 64-bitowej edycji zdecydowanie mają znaczenie. Do raportu należy podejść jednak z pewnym dystansem. Po pierwsze, pochodzi od Microsoftu. Po drugie, Windows 7 jest młodym systemem na rynku. Jednak z tego samego raportu wynika, że niezależnie od popularności „Siódemki”, ilość infekcji tego systemu utrzymuje się na podobnym poziomie. |


Kup Najtaniej
Proszę bardzo "i tak linux jest najlepszy, bo na niego nie ma wirusów"
System nowszy, może mniej poznany przez "hackerów" to i mniej bakcyli. Jednak mechanizmy zabezpieczeń i izolacji jądra od warstwy sterowników itd. bardzo pomagają w obronie przed zagrożeniami. Jeśli Windows na w miarę nowy komputer to tylko "siódemka".
Pazerność na pieniądze u nich nie zna granic.
Oczywiście mogliby bez problemu w Win XP załatać dziury, ale oni wolą się chwalić że tego nie zrobią i masz kupić za horrendalne pieniądze ich kolejny system który jest trochę mniej dziurawy.
Widać, że nie wiesz o czym piszesz, nie będąc programistą. Jak się walniesz w założeniach przy projektowaniu zabezpieczeń systemu to i 1000 łat Ci nie pomorze. Trzeba wtedy od zera zrobić nowy system, a nie "bandażować mumię" jaką jest Win XP.
Dać się zaszantażować pracownikom firmy... śmieszne. Góra kilka dni z Ubuntu które w najnowszej wersji jest 1000x lepsze od WinXP i nikt to Windowsa za cholerę wracać by nie chciał.
Ubuntu nie dawny stereotypowy Linux, tylko bardzo intuicyjny i nowoczesny system. Tam niczego nie trzeba się uczyć. jeśli ktoś już posiadł umiejętność klikania w myszkę tzn. że bez problemu poradzi sobie z Ubuntu.
Do tego system dostaje wygodne aktualizacje. Bezbolesne. A nie jak w Windowsie, wszystko na głowie trzeba postawić, reinstalacja wszystkiego, cholernie drogie licencje i jakby było mało kilkukrotnie zwiększone wymagania które zmuszają do wymiany zupełnie dobrego sprzętu który mógłby przez lata jeszcze służyć do prac biurowych.
Win7 to ociężała krowa i taka jest prawda. Wymiana sprzętu jest niezbędna. I po co te ogromne koszty?! Dla bezpieczeństwa. Zmieniamy w firmie na Ubuntu za darmo, bez potrzeby wymiany sprzętu - kolejne ogromne oszczędności, a sam system 1000x bezpieczniejszy niż Win7 !!!
WindowsXP projektowany był ponad 10 lat temu gdy komputery miały dziesiątki razy mniejszą moc obliczeniową. Trudno więc było sobie wyobrazić implementację mechanizmów takich jak DEP oraz ASLR. System miał po prostu działać szybko na sprzęcie który miał 128-256MB pamięci.
XP ma poważne braki których nie da się naprawić. Nawet tak dobre przeglądarki jak Google Chrome nie są w stanie pomóc. Przykładowo Chrome działa pod XP w okrojonej wersji. Użytkownicy XP nie mają ochrony 'sandbox' dla Adobe Flash oraz mechanizmów takich jak ASLR (dostępne od Chrome 5.0 dla Vista i Win7).
Nie bądź śmieszny, jakby tylko M$ chciał to byz dodał zabezpieczenia do WinXP, ale oni tego nie zrobią bo chcą od Ciebie wyciągnąć kolejny raz kasę !!!
M$ już nie raz kłamał że np. nowego DirectX nie da się wrzucić do WinXP, ale niezależni programiści skompromitowali M$ udowadniając korporacji która ma przeszło 80 tys. pracowników że bez żadnego problemu się da!!
M$ po prostu kłamie w żywe oczy. I trzeba być na prawdę ślepym żeby tego nie widzieć.
Ludzie nabrali się na Win7 że to nowy system. Nic z tych rzeczy! To jest Vista tylko z poprawkami.Absolutnie nic więcej.
A to że M$ wyciągnął od ludzi po raz kolejny kasę za kilka marnych poprawek do Visty i zmienił jej nazwę pokazuje tylko jaka to szuja z tej korporacji.
I tak się zdobywa monopol na gównianych produktach. Trzeba robić wszystkich na szaro w około. A konkurencję straszyć prawnikami na których nie szczędzi się kasy.
Wiesz co, o ile sam jestem przekonany do wartości Ubuntu w zakresie, który realizowaliby pracownicy firmy to oni sami czują do niego dużą niechęć. Koszt tych paręnastu licencji to dla firmy kropelka w morzu wydatków. I tak idzie w koszty. Jeśli dzięki temu poprawię choć odrobinę samopoczucie pracowników to nie będę oszczędzał paru tysięcy złotych.
Staraj się w swoich osądach nie wyzywać ludzi o innych przekonaniach czy przyzwyczajeniach. Nie wszystko w życiu jest "ekonomicznie uzasadnione". Nawet jeśli jesteś księgowym.
No, a soft na ubuntu napisali sobie sami...
"Dać się zaszantażować pracownikom firmy... śmieszne. Góra kilka dni z Ubuntu które w najnowszej wersji jest 1000x lepsze od WinXP i nikt to Windowsa za cholerę wracać by nie chciał."
tak, jasne. Zwłaszcza że większość użytkowników Linuxa ma awaryjnie obok zainstalowanego windowsa. bardzo wielu ludzi przygodę z ubuntu kończyło z powrotem na windowsie. zresztą XP ma już 11 lat, teraz jest windows 7 i on naprawdę jest dobry. a ty nie jesteś żadną wyrocznią aby arbitralnie orzekać że "ten kto ubuntu spróbuje, do windowsa już nie wróci".
"Ubuntu nie dawny stereotypowy Linux, tylko bardzo intuicyjny i nowoczesny system. Tam niczego nie trzeba się uczyć. jeśli ktoś już posiadł umiejętność klikania w myszkę tzn. że bez problemu poradzi sobie z Ubuntu."
Owszem, nie jest trudny o ile nie chodzi o bardziej zaawansowaną konfigurację. Jednak praca na komputerze nie polega na siedzeniu na gołym systemie tylko na pracy w róznych aplikacjach. A te na ubuntu są lekko 10 lat do tyłu.
To już dawno nieaktualne, powtarzasz dawno zasłyszane mity. Windows 7 jest np mniej zasobożerny niż Vista. Mi 7 śmiga na procku sprzed 4 lat, a swojeg czasu na 1GB ramu. Cholernie drogie licencje? Windows 7 Professional OEM kosztuje 450zł. A starczy na kilka lat. To jest dla ciebie taka cholernie droga licencja?
"Win7 to ociężała krowa i taka jest prawda. Wymiana sprzętu jest niezbędna. I po co te ogromne koszty?! Dla bezpieczeństwa. Zmieniamy w firmie na Ubuntu za darmo, bez potrzeby wymiany sprzętu - kolejne ogromne oszczędności, a sam system 1000x bezpieczniejszy niż Win7 !!!"
Cóż, u mnie śmiga i to dobrze. Pierwsza i jedyna instalacja była 31 stycznia 2010 roku. Czyli system ma już prawie półtora roku, nie oszczędzałem go w tym czasie i wciąz jest stabilny. W pracy mam Vistę i to bez antywirusa która działa już ponad 2 lata i nic się z nią nie dzieje.
Cóż, jeżeli Ubuntu wam sytarczy to super. Jednak u mnie w firmie nawet nie ma szans naubuntu bo zwyczajnie brakuje pod ten system softu.
"Ludzie nabrali się na Win7 że to nowy system. Nic z tych rzeczy! To jest Vista tylko z poprawkami.Absolutnie nic więcej."
Jasne, bo kolega widział bebechy systemu i wie że to jest to samo. cóz, jak dla mnie to są różne systemy. po pierwsze W7 jest lepiej zoptymalizowany i ma o wiele mniejsze kłopoty ze zgodnością.
a że lamusy nie moga działac na nowym systemie bo mają trupiasty sprzęt 10 letni z wyprzedaży z firm?a niech się walą na ryj i tyle....nikt normalny nie trzyma elektroniki popularnej 10 lat - po 5 max powinno sie ją wymienić bo za duże koszta serwisu i uzytkowania i zbyt małe mozliwości - ale zacofane trolle zawsze będą marudzic - niech siedzą i grzebią w linuksie tracąc zycie na pierrduły a my zajmiemy się praca i przyjemnościami