Konkurs pwn2own udowodnił słabość STAREGO Explorera
IE8 padł, ale IE9 jest niezagrożony
Wczoraj informowaliśmy was o pokonaniu zabezpieczeń Internet Explorera 8. A co z wersją rozwojową „dziewiątki”? Jak się okazało, pozostała niezłamana.
|
Internet Explorer 8 pozwolił hakerowi na włamanie się do komputera z systemem Windows. A co z Internet Explorerem 9, który ma lada moment premierę? Jak się okazało, metoda użyta przez hakera, jest nieskuteczna na najnowszą wersję tej przeglądarki. Co więcej, żadna inna próba nie została podjęta. Co prawda nie była premiowana żadną nagrodą (reguły pwn2own wymagają zastosowania gotowych produktów, IE9 jest wciąż w fazie RC), ale nie zmienia to faktu, że nikt nawet nie próbował. Jak dotąd, podczas pwn2own „padły” Safari (w wersji dla iOS-a i Mac OS-a), Windows Internet Explorer i przeglądarka wbudowana w system BlackBerry OS. |


Kup Najtaniej
A myślisz, że gdyby autor nie zapomniał i napisał, jak nakazuje tzw. "rzetelność dziennikarska", że na chrome i firefoxa 4 też nie było chętnych to dostałby kieszonkowe na weekend od Micorsoftu? A gdyby nie zastosował jarmarcznego caps-lock-mode-on podkreślając "starego"? Bo ja bym autora przebił i maksymalnie-jak-tylko-się-da-pogrubił "starego".
PS: Żal.
Tu jednak mamy pewien ewenement: IE8 "padło", IE9 "żyje". To dość istotne. Gdyby FF 3.6 padł, a 4.0 żył, napisalibyśmy to samo. Gdyby Chrome 9 padł, a 10 żył, napisalibyśmy to samo.
Także miło mi, że uważacie mnie za tak popularnego dziennikarza, że Microsoft chciałby oferować mi łapówki, ale poszukiwaczy spisków odsyłam z powrotem do serialu "Z Archiwum X"
---dareczek---
Tu jednak mamy pewien ewenement: IE8 "padło", IE9 "żyje".
Kłamstwo! Nie można stwierdzić, że "(...) IE9 "żyje"": ponieważ nikt nie podjął się zdyskredytowania przeglądarki: "(...) reguły pwn2own wymagają zastosowania gotowych produktów, IE9 jest wciąż w fazie RC", dlatego "(...) nikt nawet nie próbował (jej złamania)", ergo nie można stwierdzić FAKTU, iż "(...) IE9 "żyje" (czyli NIE ZOSTAŁ złamany)". Równie dobrze można pisać wyssane z palca dyrdymały w stylu: "ŁAŁ, IE6 nie został złamany na Pwn2own 2011 i wciąż żyje!". IMHO dziennikarstwo, wyłączając oczywiście publicystykę, zajmuje się relacjonowaniem faktów a nie gdybaniem czy tworzeniem własnego "(...) "Z Archiwum X"", bo nie możemy jednoznacznie stwierdzić, z powodu z góry obowiązujących zasad Pwn2own, czy IE9 zostałby (!) złamany, czy też nie: jest to tylko domysł, lub pobożne życzenie autora. Dlatego można odnieść wrażenie, iż artykuł jest przejawem czystej manipulacji, mającej na celu uzyskanie korzyści (jakichkolwiek) teraz, lub w przyszłości. Dlatego to bardziej "żal" niż "z archiwum x".
PS: Prosiłbym o jakikolwiek link ze stwierdzeniem faktu, iż IE9 jest tak dobrą przeglądarką (i lepszą od IE
Dwa: reguły pwn2own mówią o oficjalnym konkursie, tym z nagrodami finansowymi. Natomiast na tej imprezie praktycznie zawsze, oprócz oficjalnego konkursu, odbywa się nieoficjalna zabawa. Google, na przykład, zorganizowało swój własny, osobny konkurs, podwyższając pulę nagród. Zapewniam Cię, że gdyby jakikolwiek haker lub ich grupka znali metodę na IE9, Firefoksa, Operę, Chrome'a itd., to nie zawahaliby się tym pochwalić
Trzy: ja wiem, że fajnie sobie z bezpiecznej odległości, anonimowo, pofukać, używać różnych epitetów, wymyślać konspiracje przeróżne, ale wyjdźmy może już z piaskownicy
"Nikt nie podjął się również złamania Chrome'a i Firefoksa? Oznacza to więc, że KŁAMSTWEM jest, że nie "padły"?"
Nie jest to kłamstwem, ponieważ uczestnicy mogli, według zasad Pwn2own, dokonać dyskredytacji tych przegądarek. Ponieważ nie wybrali ich, przeglądarki te nie zostały złamane, więc "żyją", więc są wygranymi. Uczestnicy nie mieli natomiast takiej możliwości w przypadku IE9 (wersja RC, według zasad, odpada), ergo nie wiemy, czy wybraliby czy nie, ergo nie możemy powiedzieć, że "IE9 żyje": IE9 jest poza grą, nie można więc powiedzieć, jaki uzyskał wynik (w przeciwieństwie do IE8, który przegrał). Więc twierdzenie: "IE8 padł, ale IE9 jest niezagrożony" w tym kontekście jest nieprawdą, ponieważ nie możemy poddać IE9 tym samym warunkom co IE8 i inne przeglądarki, dlatego nie wiemy (i nie możemy tego sprawdzić), czy IE9 jest niezagrożony. Manipulacją jest więc stwierdzenie, że IE9 "(...) pozostała niezłamana", ponieważ nikt, według zasad gry, "jej nie łamał" (w przeciwieństwie do IE
"Google, na przykład, zorganizowało swój własny, osobny konkurs, podwyższając pulę nagród. Zapewniam Cię, że gdyby jakikolwiek haker lub ich grupka znali metodę na IE9, Firefoksa, Operę, Chrome'a itd., to nie zawahaliby się tym pochwalić Jak to już nieraz robili "
Que? Google ufundowało 20.000$ za dyskredytację ICH WŁASNEGO sandboksa, nie wspominając nic o żadnym "łamaniu" konkurencji: może wydawanie (i dyskredytacja na własne życzenie) bezpiecznego softu, a nie jarmarczny marketig rodem z Redmond, to główna strategia Google? źródło: http://www.zdnet.com/blog/security/pwn2own-2011-google-offering-20000-for-chrome-sandbox-exploit/8051 oraz http://www.thehackernews.com/2011/02/google-bets-20000-that-chrome-browser.html
I ponownie: Opera oraz IE9 były poza konkursem.
PS: Nie jest moim zamiarem obrzucanie kogokolwiek epitetami (gdzie je użyłem?). Jeżeli uraziłem to najmocniej przepraszam Panie Gajewski.
Ja akurat nie uważam żebyś dostawał łapówki od M$ bo po co skoro i tak jesteś fanatykiem i zawsze napiszesz, że to co od M$ jest najlepsze, a to czy
PS "Trzy: ja wiem, że fajnie sobie z bezpiecznej odległości, anonimowo, pofukać, używać różnych epitetów, wymyślać konspiracje przeróżne, ale wyjdźmy może już z piaskownicy
Wątpie, żebyś chciał "wyjść z piaskownicy" i pofukać na mnie.
Jak najbardziej mieli taką możliwość. W zeszłym roku również bawiono się wersjami beta. Dwa lata temu też. Nic się w tej materii nie zmieniło. I czy ja coś mówiłem o konkurencji Google'a? Napisałem tylko, że w ramach pwn2own odbywa się wiele imprez, podając za przykład jedną z nich.
@Gość IP:79.191.170.* 2011.03.12 08:01:
Fanatykiem? Nie rozumiem jak można być fanatykiem jakiejś firmy. Bardzo niepokojące jest to, co widzę wśród wyznawców Apple'a czy Linuksa (być wyznawcą Microsoftu jest passe
Mógłbyś więc wskazać ten fanatyzm? Bo, jak na razie, to Ty nie możesz sobie odpuścić pisania nazwy w sposób "Micro$oft".
A co do piaskownicy... póki co ja tu się podpisuję imieniem i nazwiskiem pod tym, co piszę i nie próbuję za wszelką cenę Ciebie obrazić. Co więcej, zapraszam na kawę któregoś dnia. Ja stawiam. Chętnie wymienię poglądy. Zresztą, zaproszenie jest otwarte dla wszystkich Czytelników (aczkolwiek nie jestem pewien, czy wtedy wszystkim stawiam
wychodzi na to, iż proponujesz zgodnie z rekomendacją MS:
"Porzućcie wszystkie nasze wcześniejsze IE na rzecz IE9!"
Równie dobrze można napisać
"Porzućcie wszystkie nasze IE i nigdy nie wracajcie"
hola hola kolego!!! jakiego dziennikarza?zdecydowanie zapedziłeś się w marzeniach