Luki bezpieczeństwa
Znany haker krytykuje Apple'a za ignorancję, chwali Microsoft
Marc Maiffret, znany haker, obecnie zatrudniony w FireEye, uważa, że Windows jest dużo bezpieczniejszym systemem od Mac OS-a, mimo zapewnień Apple’a.
|
- Patrząc na Microsoft obecnie, to robią więcej w kierunku bezpieczeństwa, niż ktokolwiek. Są wzorem dla innych jak to robić. Nie są doskonali, jest jeszcze dużo do zrobienia. Ale robią, moim zdaniem, najwięcej w całym przemyśle – odpowiedział Maiffret, zapytany o poziom bezpieczeństwa produktów Microsoftu. Maiffret nie ma za to tak dobrego zdania o Apple’u. – Przerażające jest to, że promują się jako bezpieczniejsi od innych platform, że nie musisz obawiać się o wirusy i inne zagrożenia. A za każdym razem, jak odbywa się jakiś konkurs hakerów, w ciągu kilku godzin hakerzy znajdują usterkę w zabezpieczeniach. Gdyby brali to na poważnie, nie chwaliliby się, że są bezpieczniejsi od Microsoftu, bo nie są. Społeczność zgromadzona wokół Apple’a z ignorancją podchodzi do ryzyka, na jakie jest narażona. Powodem tego, że nie ma ataków na platformę, jest to, że mają o wiele mniej klientów niż Microsoft – odpowiada zapytany o to, czy Apple bierze na poważnie bezpieczeństwo. Marc Maiffret zaczął karierę hakowania jako nastolatek. W wieku 17 lat otworzył firmę eEye zajmującą się badaniem cyberzagrożeń. |

Kup Najtaniej
chyba przesadzasz, sam jestem użytkownikiem produktów Apple'a (ipod classic i iphone3gs, i jestem z nich zadowolony), ale nie widzę jakiejś nagonki. pokazują wpadki, ot co. a że chip jest pismem pecetowym, to raczej trudno żeby rozpisywali się o maku, amidze czy jeszcze innych platformach. i w sumie dobrze wiedzieć, że macos nie jest doskonały, bo od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem maca mini (tak na początek, co by sprawdzić czy warto)
ogarnij się proszę. wszędzie widzisz jakieś spiski, albo ktoś kogoś opłaca. ty tak robisz, że innych o to oskarżasz? czy może jesteś użytkownikiem "jej świątobliwości" Appla?
A Windowsa i innych to nie krytykują niby ?
linux jest tylko dlatego bezpieczny ze to system baaardzo malo popularny (globalnie)
juz lata temu mowilem ze gdyby w chwili obecnej linux mial powiedzmy te skromne 50% rynku - okazal by sie jedna wielka dziura!
To niech sobie moj komputer hakuje jak jest takim looserem zyciowym i nie ma nic innego do roboty niz podgladanie czyichs rozmow na gg itd. niczego waznego i prywatnego na komputerze nie trzymam, chyba ze kogos podnieca ogladanie czyichs zdjec rodzinnych. Jak ktos przechowuje wazne rzeczy - wtedy ma sie co martwic. A o sprawnosc systemu uzytkownicy Apple akurat martwic sie nie musza - co innego w przypadku windowsa.
Apple to ignorancja? Tylko wciąż nie pojmuję... dlaczego nie ma onych wirusów. Przecież tych zabawek używają głównie nadziani kolesie, jest co hakować... Chyba, że nie jest to takie proste.