FaceNiff - aplikacja, pozwalająca przejąć facebookowe konto innej osoby
Przechwyć hasło do FB za pomocą smartfonu - to banalnie proste!
Jak za pomocą aplikacji dla Androida przejąć hasło i dostać się na profil innej osoby? Wystarczy FaceNiff i w kilka sekund masz dostęp do czyjegoś konta.
|
Z pewnością pamiętacie wtyczkę dla Firefoksa, która pozwalała na przejęcie internetowego konta kolegi. Teraz jest jeszcze prościej. Wystarczy aplikacja dla Androida o nazwie FaceNiff i już za pomocą jednego dotknięcia ekranu można przejąć konto na Facebooku (i innych serwisach społecznościowych) osoby, łączącej się z tej samej, otwartej sieci bezprzewodowej (niezabezpieczonego hotspota). Jak się bronić? Można nie korzystać z otwartych, niezabezpieczonych sieci bezprzewodowych, lub uaktywnić protokół HTTPS dla swoich kont internetowych na Facebooku, Naszej-Klasie i innych serwisach.
|


Kup Najtaniej
Gogo, czego - smartfonu. Doszło do tego, że poprawna forma trochę kłuje w ucho (to do Pana M.Gajewskiego).
@up
Święta racja. Najlepiej też po prostu poddać się eutanazji, bo przecież można zachorować. I nie ma problemu.
najlepiej niech FB dołoży dodatkowe zabezpieczenia i po kłopocie
"@up
Święta racja. Najlepiej też po prostu poddać się eutanazji, bo przecież można zachorować. I nie ma problemu."
Idąc dalej tym tokiem rozumowania - skasowanie konta na FB to samobójstwo? Powinieneś się trząść ze strachu, bo najbliższe wyłączenie prądu może pozbawić Cię życia... :-P
Histeryczne stwierdzenia, że nie można żyć bez FaceBooka, Internetu, komórki czy telewizji powinny zainteresować psychologów (IMHO bardzo rozwojowa dziedzina - leczenie z uzależnienia od technologii).
Najlepszym przykładem jeste pewna rodzina bodajże z Austaralii, gdzie matka samotnie wychowująca kilkoro dzieci w pewnym momencie odłączyła wszystko poza radiem i telefonem stacjonarnym. Najpierw pojawił się syndrom odstawienny, a w ciągu pół roku u dzieci ujawniły się dotąd niewidoczne (a raczej stłamszone) talenty: jedno zaczęło pisać wiersze, drugie przypomniało sobie, że kiedyś umiało grać na jakimś instrumencie, a trzecie zaczęło odnosić sukcesy kulinarne. Poza tym zdecydowanie poprawiły się relacje między rodzeństwem oraz między dziećmi a matką.
Jedynym minusem tego rozwiązania okazał się wzrost kosztów życia (e-zakupy i wyszukiwanie w sieci jednak tańsze). Jak widać technologie nie są złe, ale mamy jeszcze dużo pracy by nauczyć się z nich właściwie korzystać.
Ja nie mam w domu telewizora, nie mam konta na FB, ale za to mam czas na swoje hobby.
Nie oznacza to jednak, że całkowicie odcinam się od nowych technologii i mieszkam w jaskini...