Microsoft
"Hakerzy" wysyłają Microsoftowi raporty błędów Windows podczas pisania wirusów
Kiedy programiści wieszają swoje systemy podczas opracowywania wirusów, niejednokrotnie wysyłają na ten temat informację bezpośrednio do Microsoftu. Wraz z kodem źródłowym wirusa.
|
Kiedy Windows hakera się zawiesza, to nie zachowuje się inaczej od jakiegokolwiek innego Windowsa: proponuje wysłać raport do firmy Microsoft, by ta zidentyfikowała problem i go rozwiązała. Ktoś mógłby pomyśleć, że pisząc nowego, super-tajnego wirusa, sprawą oczywistą jest odmówienie wysłania raportu. No cóż, ten ktoś się pomylił. Tak przynajmniej twierdzi starszy architekt oprogramowania w firmie Microsoft, czyli Rocky Heckman. – To zdumiewające ile rzeczy dostajemy od ludzi używających nasze produkty – śmieje się Heckman, który przemawiał niedawno na konferencji TechEd 2010. Zwrócił on też uwagę, że większość złośliwych programów i skryptów jest dostępna za darmo, w Internecie, dlatego dbanie o bezpieczeństwo oprogramowania powinno być, jego zdaniem, priorytetem w branży. – Każdy script kiddie testuje swoją metodę ataku na Microsoft.com. Każdy. Rejestrujemy od siedmiu do dziewięciu tysięcy ataków każdej sekundy! – mówił Heckman, dodając, że dzięki temu Microsoft zdobył bardzo dużo doświadczenia w bezpieczeństwie internetowym. – Chyba idzie nam nieźle, skoro Microsoft.com działało nawet kiedy pół Internetu, w tym Amazon i eBay, leżało podczas ataku MafiaBoy’a – przypominał architekt.
|


Kup Najtaniej
Tutaj chodziło o pisanie virusów/trojanów, a nie samo "wkradanie się do systemu". To nie jest tak, że super "hakier" uruchamia swojego linucha, wystukuje rytmicznie parę przycisków na klawiaturze i już ma dostęp do twojego OS'a. Większość włamań to efekt albo użycia exploita, albo podesłany trojan. Trochę trudno byłoby komuś pisać jakikolwiek program nie mając dostępu do platformy docelowej.
P.S. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić "hackera" używającego MacOS. Po prostu nie potrafię ;D
Owszem używa sie exploitów ale, exploity mogą być pisane na powszechne oprogramowanie, a strona MS z pewnością nie rozdaje kodu na prawo i lewo. Owszem możesz znaleźć expliot na jakąś usługę systemową typu ftp,mysql itd. A autorskie oprogramowanie trzeba testować samemu owszem pisze się boty które sprawdzają całe serwery za nas ale i tak są punkty krytyczne typu błędy w samym języku programowania itd :]
"Te osoby ciężko hakerami nazwać, ci prawidziwi z krwi i kości nie używają Winodwsów tylko inne system operacyjne jak Mac OS, lub jak w większości przypadkach Linuxy i tyle na ten temat."
jak dla mnie to osoba która umie wykorzystać swoje umiejętności a nie szuka pomysłów innych ludzi
"jasne, jasne, a Red-bull rozdaje swoim pracownikom Powerade żeby nie zasneli"
Microsoft używa rozwiązań firmy Akamai, których platformą systemową są Linuksy. Jak o czymś nie wiesz, to nie popisuj się swoim dyletanctwem, tylko słuchaj starszych.
http://www.zdnet.co.uk/news/application-development/2003/08/27/microsoft-hides-behind-linux-for-protection-39115920/
http://www.dobreprogramy.pl/Calutki-MS-stoi-na-Linuksie-D,Blog,19804.html
http://tinyurl.com/263cjcw