Wyniki badania Microsoft na temat światowego bezpieczeństwa w sieci.
Polak w Internecie: mniej świadomy zagrożeń od przeciętnego Europejczyka
Firma Microsoft opublikowała wyniki europejskiego badania przeprowadzonego w 27 krajach, w tym w Polsce, z którego wynika, że polscy użytkownicy Internetu powinni lepiej poznać zasady ochrony przed coraz bardziej zaawansowanymi i przebiegłymi cyberprzestępcami, a także zwiększyć aktywność w tej dziedzinie. Badanie zrealizowano przy okazji ósmego międzynarodowego Dnia Bezpiecznego Internetu, ustanowionego przez Komisję Europejską. Celem tej inicjatywy jest podnoszenie świadomości bezpieczeństwa w sieci.
|
Firma Microsoft opublikowała wyniki europejskiego badania dotyczącego bezpieczeństwa w sieci, przeprowadzonego za pośrednictwem portalu MSN. Badanie przeprowadzono na grupie ponad 10 000 osób w 27 krajach, w tym ponad 500 w Polsce, w celu sprawdzenia stopnia, w jakim ludzie używają sprawdzonych narzędzi i stosują zachowania online związane z bezpieczeństwem. Wyniki przedsięwzięcia, poprzez Microsoft Computing Safety Index, czyli wskaźnik bezpieczeństwa w sieci stworzony przez Microsoft, pokazują, że użytkownicy Internetu dysponują podstawową ochroną bezpieczeństwa w Internecie, jednak wiedzą znacznie mniej o tym, jak bronić się przed zagrożeniami ze strony cyberprzestępców, korzystających z takich narzędzi jak phishing, kradzieże tożsamości i fałszywe linki. Dane te świadczą również o przesunięciu wskaźnika największych zagrożeń z tych opartych na oprogramowaniu, w kierunku zagrożeń o charakterze bardziej społecznym. Choć wielu konsumentów stosuje zapory firewall, oprogramowanie antywirusowe i silne hasła, konieczna jest dalsza edukacja w dziedzinie działań i narzędzi sprzyjających ochronie przed zagrożeniami o charakterze społecznym, które polegają na oszukiwaniu ofiar lub kradzieży. Polska: wciąż za mała świadomość, coraz nowsze zagrożenia Cyberprzestępcy przyjmują coraz bardziej wyrafinowane i przebiegłe taktyki, a z badań wynika, że wielu konsumentów jest potencjalnie podatnych na ataki o charakterze społecznym i nie podejmuje działań chroniących przed oszustwami prowadzącymi do kradzieży pieniędzy i danych osobistych. Na przykład zaledwie jedna trzecia badanych w Polsce zmienia ustawienia w sieciach społecznościowych ograniczające liczbę udostępnianych informacji. Tylko 17% spośród naszych respondentów deklaruje używanie filtrów antyphishingowych i stosowanych w przeglądarkach. W kierunku świadomego cyfrowego świata Ankieta MCSI wskazuje na fakt, że konsumenci podejmują działania służące większemu bezpieczeństwu pracy z komputerem oraz walce z zagrożeniami o charakterze technicznym, z którymi styka się większość z nas, jak maile nieznanego pochodzenia, wyskakujące okienka, oprogramowanie szpiegujące oraz wirusy. 85 proc. ankietowanych we wszystkich uczestniczących w badaniu krajach, a 78% w Polsce, instaluje ochronę antywirusową chroniącą przed zagrożeniami typu malware i programami szpiegującymi. Bezpieczna rodzina z Microsoft „Microsoft jest jednym z pionierów technologicznych na świecie. To między innymi nasze rozwiązania rewolucjonizują sferę informatyki, komputeryzacji i Internetu. Technologie przynoszą dużo pożytku, ale wykorzystywane w złej wierze mogą przynieść ogromne szkody. Dlatego uważam, że na takich firmach jak Microsoft spoczywa odpowiedzialność edukowania społeczeństwa, a przede wszystkim młodych ludzi jak bezpiecznie korzystać z Internetu i komputerów. Jesteśmy dumni z tego, że udaje nam się co roku przeprowadzać szereg skutecznych akcji edukacyjnych, które przybliżają najmłodszym zagrożenia, jakie mogą ich spotkać w Internecie i mówią, jak powinni na nie reagować.” – powiedział Jacek Murawski, dyrektor generalny polskiego biura Microsoft. Istnieje szereg narzędzi służących ograniczaniu ryzyka dziecka w sieci, jak Windows 7 Parental Controls, Windows Live Family Safety 2011, a także ustawienia bezpieczeństwa rodzinnego w Windows Media Center, które umożliwiają rodzicom ograniczenie prezentowanej zawartości internetowej zależnie od wieku dziecka. Windows Internet Explorer 9 Parental Controls pozwalają rodzicom na przeglądanie konkretnych i szczegółowych informacji na temat aktywności internetowej ich dziecka. Xbox Parental Controls pozwala rodzicom ograniczać możliwości dostępu do nieodpowiednich treści w grach i DVD. Najważniejsze wyniki ankiety - Ponad jedna trzecia respondentów na świecie i aż 66% w Polsce w ogóle nie poszerza swej wiedzy na temat ochrony reputacji w Internecie ani zapobiegania kradzieży tożsamości. - Zaledwie 18 proc. użytkowników na świecie i 19% w Polsce zainstalowało oprogramowanie antywirusowe lub chroniące przed programami szpiegującymi w telefonach komórkowych. - Młodsi użytkownicy są zaznajomieni z zagrożeniami społecznymi. Ponad dwie trzecie (69 proc.) osób wieku 14-24 lata zmieniło swoje ustawienia prywatności w portalach społecznościowych w celu ograniczenia udostępnianych informacji, co jest wskaźnikiem dwukrotnie wyższym (34 proc.) wobec grupy użytkowników w wielu 45-59 lat. W Polsce sytuacja wygląda podobnie, bo zrobiło to 60% respondentów w wieku 14-24 i aż 61% tych w wieku 25-29. Najmniej ostrożni w tym temacie są użytkownicy po 45 roku życia (wskaźnik 16% dla obu grup wiekowych, 45-59 lat i 60+ lat). - Młodsi użytkownicy także z większym prawdopodobieństwem będą korzystać z wyszukiwarek w celu monitorowania i zarządzania osobistymi informacjami w Internecie. W grupie 25-29 lat robi to 40 proc. osób na świecie i 34% w Polsce. W wieku 25-29 lat i tylko 22 proc. osób w wieku 45-59 lat, a w Polsce jeszcze mniej, bo tylko 9%. - We wszystkich krajach użytkownicy w wieku 25-29 lat z większym prawdopodobieństwem (32 proc.) niż inne grupy wiekowe będą dokształcać się z zakresu najnowszych działań ochrony reputacji. 71 proc. z tej grupy zmienia ustawienia prywatności w portalach społecznościowych w celu ograniczenia udostępnianych informacji. - Użytkownicy w wieku 30-44 lata uzyskali najwyższe wyniki w zakresie instalowania oprogramowania antywirusowego/spyware/malware na komputerach i/lub laptopach – deklaruje to 87 proc. ankietowanych. 61 proc. osób z grupy wiekowej 30-44 lata twierdzi, że aktualizuje oprogramowanie lub włączyło automatyczne aktualizacje. Dzień Bezpiecznego Internetu „Tegoroczny Dzień Bezpiecznego Internetu realizujemy pod hasłem "Wspólnie odkrywamy cyfrowy świat. Bezpiecznie". Chcemy w ten sposób zwrócić uwagę na rolę komunikacji międzypokoleniowej w efektywnym i bezpiecznym korzystaniu z mediów elektronicznych. Zachęcamy dorosłych żeby dbali o bezpieczeństwo młodych internautów, ale też i nie wahali się czerpać z ich wiedzy i doświadczenia. Jak co roku zachęcamy też firmy i instytucje do włączania się w działania na rzecz bezpieczeństwa online. Doceniamy na tym polu m.in zaangażowanie firmy Microsoft, która w ramach wolontariatu pracowniczego od lat systematycznie i skutecznie dociera z wiedzą o bezpiecznym Internecie do pracowników oświaty, rodziców, dzieci i młodzieży.” – mówi Łukasz Wojtasik, koordynator programu "Dziecko w Sieci" z Fundacji Dzieci Niczyje.
|


Kup Najtaniej
... za to mam propozycję, aby Pan poczytał i podszkolił się w temacie, ponieważ technologia już istnieje i jest wykorzystywana i z osobistego doświadczenia wiem, że się sprawdza ...
... jeżeli mam pisać na Temat, to powiem jedno: test wykonany na 99% nudzących się polityków w sejmie ...
... Legalność TAK, ceny TAK, PENSJE RÓWNIEŻ TAK ... mnie stać na kupienie sobie nowego softu, ale nie(stety) nie zaliczam się do większości społeczeństwa z ich zarobkami ceny Zachód, zarobki Wschód, współczuję ...
... dodam jeszcze jeden FAKT, będąc w Anglii za około 6funtów/miesięcznie mam nieograniczony dostęp do muzyki i nie tylko, za to w Polsce pozostaje mi płacić tantiemy wszystkim dookoła, tylko nie twórcom, chcąc skorzystać z podobnych możliwości muszę udawać że jestem z Zachodu, albo zostaje mi płacić sporo więcej ...
Pytanie: CZY ADOBE READER WYKRADA INFORMACJE I IGNORUJE ZABEZPIECZENIA SYTEMU WIN 7 PRO ???
APLIKACJA AdobeARM.exe ŁĄCZY SIĘ Z INTERNETEM :
- Mimo zainstalowania FIREWALL ZONE i zablokowania wszystkich aplikacji adobe readera w firewallu
- Mimo wyłączenia wtyczki ADOBE READER w przeglądarce
WIĘC JAKIM CUDEM I KĘDYK ADOBE READER POBIERA SOBIE AKTUALIZACJE I SIĘ AKTUALIZUJE ???
MOŻE KTOŚ WYJAŚNIĆ ?
[HUZI]
Posiadanie AV nie gwarantuje bezpieczeństwa, daje tylko jego ułudę, zmniejszając próg ostrożności (przecież mam AV). Zdecydowana większość zainfekowanych systemów z jakimi miałam do czynienia miała oczywiście zainstalowany AV.
Po pierwsze nie krzycz.
Czy ten tzw. firewall potrafi monitorować cały ruch wychodzący ?
Zobacz w msconfig co jest w autouruchamianiu od Adobe.
A to kilka praktycznych wskazówek:
1. Antywirusy niestety mocno się zdezaktualizowały. Dzisiaj powstaje nie tylko wiele wirusów czy robaków, ale i wiele metod ich ukrycia - tutaj doskonale sprawdzają się te same sposoby, które zabezpieczają pliki wykonywalne przed inżynierią wsteczną.
Do każdego wyniku z antywirusa należy podejść indywidualnie i pomyśleć zanim dokonamy wyboru. Jeżeli wyskakuje to jak królik z kapelusza, plik w katalogu tymczasowym zamiast kasować plik przesuńmy go do kwarantanny i rozpocznijmy śledztwo pod tytułem "skąd się to wzięło". Windowsowa aplikacja CurrPorts pokazuje aktualne połączenia sieciowe. Przydaje się również menedżer procesów.
Część antywirów działa na zasadzie: jeżeli program działa podobnie jak wirus, jest to wirus. Dlatego antywirus może wykryć jako wirusa:
- Aplikacje manipulujące plikami wykonywalnymi (deasemblery, edytory zasobów)
- Łatki, patch'e i uaktualnienia.
- Narzędzia sprawdzające aktualizacje, narzędzia sprawdzające rejestrację programów typu shareware (po rejestracji najlepiej spróbować je zablokować na firewallu - im mniej ruchu tym lepiej)
- Narzędzia sieciowe, także te do zdalnej administracji.
- Narzędzia do testowania zabezpieczeń, odkrywania haseł, poprawiania sobie żyć w grach - generalnie programy, które manipulują na "żywym" EXEku w pamięci komputera.
2. Jeżeli mamy silniejszy komputer, taki z wielordzeniowym procesorem, możemy spróbować wirtualizacji. Istnieje do tego darmowy program VirtualBox, jak i Microsoftowski Virtual PC, także komercyjny VMWare. Dzięki temu program uruchamiamy w zamkniętym środowisku, i jeżeli coś ulegnie zniszczeniu to tylko to środowisko, które, mając kopię, możemy przywrócić. Jeżeli testujemy dużo programów instalacyjnych i nie chcemy reinstalować zagnojonego systemu wirtualny komputer przydaje się jeszcze bardziej.
3. Narzućmy sobie ostry reżim korzystania z firewalla: ja mam taki: Programy, które nie muszą łączyć się z netem blokuję od pierwszego uruchomienia. Aktualizacje zaś sprawdzam sam. Niektóre systemy aktualizacji są dziurawe jak ser szwajcarski! Rozpatrzmy następującą sytuację: Program X pobiera aktualizację ze swojej strony www.programx.com/aktualizacja. Tymczasem autor zwinął interes, a domena poszła na sprzedaż. Ktoś kupił domenę i wstawił w folderze aktualizacja plik ze szkodliwym programem. Wiele systemów... pobierze plik i go uruchomi, czasem nawet bez wiedzy użytkownika!
4. Minimalizacja ilości gnoju w systemie
Każdy program, nawet zainstalowany, pozostawia w systemie jakieś pliki, stare biblioteki, które mogą być potem źródłem konfliktów DLL lub nawet stanowić tylną furtkę (mało było afery GDIPlus?). Dlatego korzystajmy z wersji przenośnych lub instalujmy... ręcznie. Programy ISXUnpack i Universal Extractor umożliwią rozpakowanie instalatora na dysk. Dzięki temu mamy już pewną kontrolę co gdzie trafia. Spora część programów... nie potrzebuje instalacji do uruchomienia, a ciężki instalator dodany jest bardziej "dla szpanu" i wrażenia profesjonalizmu!.
"Druga sprawa to porzucony pomysł odcinania zainfekowanych komputerów od sieci..."
Dobrze prawisz, mnie się ten pomysł podoba ale wiesz dlaczego M$ go porzucił?
Bo można by w ciemno odciąć od sieci wszystkie komputery z Windowsem
Zamiast blokować Adobe Reader to poszukaj Adobe Reader Updater, to on jest odpowiedzialny za aktualizacje.
słabe te twoje rady - jak antywirus pluje sie o plik z katalogu tymczasowego to sie go pozbywamy - tam nigdy nie było nic wartego uzycia kwarantanny