Społecznościowy gigant utrudnia eksport książki adresowej do pliku przez zewnętrzne skrypty.
Facebook blokuje rozszerzenie ułatwiające przesiadkę na Google+
Facebook Friend Exporter to rozszerzenie do przeglądarki Chrome, które ma uprościć przesiadkę na Google+. Facebookowi bardzo się ono nie spodobało. Zablokował on wszystkie jego możliwości, w tym sam eksport kontaktów.
|
Jak twierdzi twórca rozszerzenia, Facebook zmienił swój kod źródłowy w bardzo drobny sposób, by rozszerzenie przestało działać. Portal przestaje wyświetlać adres mailowy naszego kontaktu, jeżeli w bardzo krótkim czasie otworzymy kilka profili równocześnie. Rozszerzenie faktycznie narusza regulamin Facebooka (podpunkt mówiący o skryptach zbierających dane), twórca rozszerzenia uważa jednak, że lista kontaktów to są dane użytkownika, a nie Facebooka, i dlatego użytkownik powinien mieć prawo je w łatwy sposób wydostać. Spekulujemy jednak, że nie chodzi tu o regulamin, a o zatrzymanie odpływu użytkowników do Google+… |


Kup Najtaniej
"po między"?
:-)
--
www.dark-j.pl
Podoba mi sie ich konsekwencja i tworzenie aplikacji/uslug przemyslanych, prostych i dobrych.
1. Wyszukiwarka Google - strona startowa chyba wiekszosci aktywnych uzytkownikow Internetu
2. GMAIL - rewolucja swego czasu w ilosci danych na emaile. Do tego wygodny interface, skuteczny antyspam, agregacja wielu kont
3. Android - System zrobiony "od zera" - nie ważne czy wzorowany czy nie na przelomowym Apple iPhone.. To co jest istotne to zaoferowanie czegos świeżego na rynku mobilnym i rozwijanie tego
4. Chrome - po prostu dobra i szybka przegladarka
5. Tlumacz, Mapy, Kalendarz i wiele innych zwyczajnie dobrze zrobionych aplikacji
6. To wszystko spójne, bez wzgledu na platforme i wielkość urządzenia - PC/Linux/Android
Przy tylu plusach dodatnich te plusy ujemne typu reklamy, swiadomosc ze wiele danych powierzamy jednej firmie - da sie przelknac jesli wszystko robimy z umiarem
Dlatego wlasnie lubie Google i nie jestem zdania, że kierunek tej firmy jest taki jak Microsoftu.
"Przy tylu plusach dodatnich te plusy ujemne"
Plusy dodatnie i plusy ujemne:-))
Jedyna nowość to iskry, jednak kto od społecznosciówki oczekuje targetowanych artykułów i innych "interesujących nas informacji"?.
To, że Google+ zdetronizuje Facebooka wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne. Ludzie od społecznościówki oczekują funkcji właśnie społecznościowych, integracyjnych, chcą od czasu do czasu obejrzeć galerię znajomego, pogadać, albo nawiązać znajomość - a biorąc pod uwagę to co dotychczas zaprezentowało Google - w tym nadal przodował będzie Facebook.
Jedyny argument przemawiający za serwisem z plusikiem to to, że zapewne będzie zintegrowany z innymi usługami od Google.
PS. nie jestem fanbojem ani hejterem żadnej z ww stron.