Microsoft ostrzega: w myśl nowej, amerykańskiej ustawy, władze USA mają nielimitowany dostęp do danych w chmurze.
Tajne dane Unii Europejskiej do wglądu rządu Stanów Zjednoczonych
Członkowie Parlamentu Europejskiego są bardzo poruszeni ostrzeżeniem Microsoftu. Gigant poinformował Europę o konflikcie ustawy USA Patriot Act i unijnej dyrektywy o ochronie danych.
|
Microsoft ostrzegł Unię Europejską, że w myśl amerykańskiego prawa będzie zmuszony przekazać władzom amerykańskim dane trzymane w swojej chmurze, jeżeli zostanie o to poproszony. Co więcej, w myśl ustawy USA Patriot Act, Microsoft jest zobowiązany do zatajenia owego przekazania danych. Jest to niezgodne z unijną dyrektywa o ochronie danych, która nakazuje ujawnienie owego przekazania danych. - Czy Komisja uważa, że USA Patriot Act jest ustawą nadrzędną nad unijną dyrektywą o ochronie danych? Co Komisja zrobi by rozwiązać ten problem i zapewnić, by unijne zasady mogły być egzekwowane bez względu na legislację państw trzecich – pyta Sophia In’t Veld, członek parlamentarnego komitetu ds. wolności obywatelskich. Microsoft w myśl unijnego prawa może przekazywać europejskie dane do Stanów Zjednoczonych pod warunkiem dotrzymania siedmiu warunków opisanych w porozumieniu Bezpieczna Przystań, które opisują m.in. odpowiednie metody zabezpieczeń tych danych oraz transparentność procederu. Jest to jednak unieważnione przez ustawę USA Patriot Act z macierzystego kraju Microsoftu. Czy Unia Europejska zrezygnuje z korzystania z oprogramowania Microsoftu? Co z danymi obywateli Unii? I jeśli nie Microsoft, to kto? Większość gigantów Internetu ma swoje siedziby w Stanach Zjednoczonych… |


Kup Najtaniej
I jedynym słusznym programem biurowym będzie open-office lub libre-office.Brawo Ameryko i Microszrot.
I jedynym słusznym programem biurowym będzie open-office lub libre-office.Brawo Ameryko i Microszrot."
A co to ma do Linuxa i MS? Tu nie chodzi o to z jakiego systemu korzystasz, tu chodzi o to gdzie dane trzymasz. Możesz sobie zainstalować Linuxa, wrzucasz dane do chmury (a więc tak naprawdę na paru serwerach - to jest to rozproszenie...) która ma siedzibę w USA i rząd USA może sobie przeglądać twoje dane. MS nie ma tu nic do rzeczy oprócz tego że świadczy usługi chmury będąc firmą z USA. Z googlem będzie tak samo, tylko że MS przynajmniej ostrzegł.
Ale z chmurą jest dokładnie tak jak pisałem już dawno. Centralizacja zawsze stwarza zagrożenie. Prawdziwa chmura to jest wtedy kiedy każdy trzyma dane u siebie na dysku - to jest maksymalne rozproszenie. Wszelkie chmury i obłoki to nic innego jak koncentracja danych w paru serwerowniach.
Idioci z UE(jeśli to prawda, że w chmurze są przetrzymywane tak poufne dane).
Podobnie kiedyś słyszałem w USA rozmowy przy piwie Polaków, ze rząd USA podsłuchuje rozmowy, hahaha. 10 milionów Polaków dzwoniących do rodzin w Polsce, szczególnie nocną porą, kiedy w Polsce jest dzień, setki amerykanów zatrudnionych w rządzie USA, pewnie znających biegle język polski podsłuchuje telefoniczne rozmowy Polaków hahaha. To nawet dla psychicznych się nie nadaje jako kawał. To ile musiałby mieć ludzi rząd USA?, znających wszystkie języki świata, by podsłuchiwać dzwoniących, Niemców, Włochów, Rosjan, Bułgarów, Słowaków, Rumunów etc. już szkoda mi wymieniać Państw i języków obcych, bo szkoda czasu na takie pierdoły.
Zgodzę się z jednym, wszelkie grupy terrorystyczne czy narkotykowe, (podejrzane) mogą być w ten sposób kontrolowane. Ale to raczej margines. Przecież dziś i tak rząd USA ma wpływ na każdego z e-mail, oraz monitoruje wszystkie większe fora internetowe w tym i nawet Polskie Fora. Od tego są ludzie siedzący w każdym kraju czy (Warszawa-Kraków) czytające wpisy Polaków, To USA daje namiar, jak jest spostrzegane przez dana ludność w każdym z krajów. Kiedyś będąc w Polsce, w Konsulacie USA w Krakowie załatwiałem bez kolejki jako obywatel USA wizę kuzynce w dziale rodzin. Widziałem jak jeden z konsulów czytał polskie fora na temat wiz do USA. Chusteczką ze śmiechu ocierał łzy.
Radek USA.
Tak, zwłaszcza Stalina o odrzuceniu planu Marshalla, albo Czerwonych Khmerów o przeniesieniu ludności miejskiej do pracy na roli.
Jakby decyzje polityczne były realnie uwarunkowane ekonomicznie to byśmy nie mieli płac minimalnych ani dotacji dla nierentownych przedsiębiorstw. Komunistyczny beton nie patrzy na liczby tylko na ideologię.
"looknij jakie mają PKB i zastanów się nad tym co piszesz..."
Noo dawaj pan. Jakie mają PKB? 5 745mld dolarów. A USA? 16 624 mld - i to przy ponad 4-krotnie mniejszej liczbie ludności. To może porównajmy PKB per capita które wskazuje faktyczny stan gospodarki? No to Chiny mają 5.519 dolarów na głowę a taka Polska... 18.936 dolarów.
To może tyle w temacie PKB Chin