Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Bezpieczeństwo

rozwiń
Strona główna Bezpieczeństwo News Najciekawsze wirusy 2010 roku

Bezpieczeństwo

Najciekawsze wirusy 2010 roku

W 2010 roku do Laboratorium PandaLabs trafiło ponad 20 milinów złośliwych kodów. Niektóre z nich to oryginalne dowody pomysłowości cyberprzestępców.

Po raz kolejny PandaLabs, laboratorium systemów zabezpieczających firmy Panda Security, przygotowało podsumowanie roku z przymrużeniem oka, dokonując przeglądu wirusów, które pojawiły się ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. W tym roku było to nie lada wyzwanie. Ponad 20 milionów nowych odmian złośliwych kodów trafiło w ręce laborantów. Jak co roku nie jest to lista najbardziej płodnych wirusów ani tych, które spowodowały najwięcej infekcji, ale przegląd najbardziej pomysłowych i najciekawszych wirusów.

Psotny wielbiciel Maców: Na ten tytuł zapracował program do zdalnego sterowania o niepokojącej nazwie HellRaiser.A. Wirus atakuje tylko systemy Mac, a jego instalacja wymaga zgody użytkownika. Po zainstalowaniu program może zdalnie kontrolować system, wykonując szereg funkcji… łącznie z otwieraniem tacy na DVD!

Dobry Samarytanin: Niektórzy pewnie już zgadli. Bredolab.Y przybiera postać wiadomości od pomocy technicznej firmy Microsoft z informacją o nowej łatce bezpieczeństwa dla programu Outlook, którą należy niezwłocznie zainstalować. Ostrożnie! Jeżeli pobierzesz tego antywirusa, na twoim komputerze zostanie zainstalowany program typu rogueware o nazwie SecurityTool, który poinformuje cię, iż twój system jest zainfekowany oraz wskaże rozwiązanie, które należy kupić. Oczywiście jeśli zapłacisz, nie otrzymasz żadnego programu, problem pozostanie, a twoje pieniądze przepadną.

Lingwista roku: Nastały ciężkie czasy. Hakerzy muszą stale przystosowywać się do nowych trendów, dwojąc się i trojąc, aby znaleźć nowe ofiary. Ich determinacja nie zna granic. Uczą się nawet języków! Nagrodę dla lingwisty roku przyznajemy MSNWorm.IE. Ten niepozorny wirus jest rozpowszechniany przez komunikator MSN Messenger poprzez link zachęcający użytkowników do obejrzenia pewnego zdjęcia. Robi to w 18 językach! Przynajmniej emotikonka :D na końcu jest uniwersalna.

Zuchwały włamywacz: W tym roku nagrodę w tej kategorii zdobywa Stuxnet.A. Gdybyśmy mieli dobrać ścieżkę dźwiękową dla tego wirusa, zapewne byłoby to coś w stylu muzyki „Missions Impossible” lub „Świętego”. Ten złośliwy kod został zaprojektowany do atakowania systemów SCADA, czyli infrastruktury o znaczeniu krytycznym. Robak wykorzystuje lukę w zabezpieczeniach portów USB firmy Microsoft w celu dotarcia do samego serca ośrodków nuklearnych… Brzmi jak fabuła filmu z Hollywood.

Nieznośny robak: Pamiętacie, jak zachowywały się kiedyś wirusy? Pamiętacie „żarty”, które po instalacji wyświetlały pytanie: „Czy na pewno chcesz zamknąć program? Tak/nie?”. Wybranie dowolnej opcji powodowało ciągłe wyświetlanie tego samego ekranu: „Czy na pewno chcesz zamknąć program?”. Nawet święty straciłby cierpliwość! Właśnie tak działa robak Oscarbot.YQ. Po jego zainstalowaniu pozostaje już tylko modlitwa, joga lub medytacja. W przeciwnym razie robak doprowadzi cię do obłędu! Gdy zamykasz jedno okno, wyskakuje drugie z kolejnym pytaniem lub otwiera się okno przeglądarki. Ten robak naprawdę działa na nerwy.

Władca haseł: Nazwa Clippo.A może kojarzyć się niektórym użytkownikom z Clippym – asystentem pakietu Microsoft Office w postaci spinacza. Ten robak ma hopla na punkcie bezpieczeństwa: po zainstalowaniu na komputerze zabezpiecza hasłem wszystkie dokumenty pakietu Office. Użytkownik nie będzie mógł ich otworzyć, nie znając hasła. Ale po co to wszystko? Oczywiście bez powodu! Robak nie żąda okupu, nie namawia do zakupów. Istnieje wyłącznie po to, by uprzykrzać życie. Jego ofiarom nie jest jednak do śmiechu: robak nie daje innych widocznych objawów.

Ofiara kryzysu: Ramsom.AB. Kryzys ekonomiczny dotknął wiele osób na całym świecie, nie oszczędzając światka cyberprzestępczego. Kilka lat temu szanujące się programy typu ransomware (blokujące komputer, żądając okupu w zamian za uwolnienie systemu) domagały się słonej opłaty: od 300 dolarów wzwyż. Wskutek kryzysu, recesji i konkurencji między cyberprzestępcami wszyscy muszą zaciskać pasa. Teraz odblokujesz swój komputer już za 12 dolarów. Oszuści nie mają lekko… Prawie ich szkoda.

Doskonały kłamca: W tym roku to wyróżnienie zdobywa SecurityEssentials2010 (fałszywy antywirus podszywający się pod oficjalne rozwiązanie Microsoftu). Program należy do kategorii adware, ale zachowuje się jak typowy fałszywy antywirus. Wmawia swoim ofiarom, że ich komputery są zagrożone i pełne wirusów. Komunikaty będą pojawiać się, dopóki użytkownik nie „kupi” zalecanego rozwiązania. Pod tym względem wirus nie różni się niczym od programów typu rogueware, ale niezwykle przekonujący projekt z autentycznie wyglądającymi komunikatami i ekranami, zapewnił temu wirusowi 10. miejsce pod względem liczby zainfekowanych komputerów. Zachowajcie czujność!

Dodaj komentarz 10 komentarzy
Hirager
Hirager 2010.12.22 11:35
Dzięki Bogu, że Linuks ma szereg osłon przed tymi świństwami, z niekompatybilnością binarną na czele...
Gość IP: 87.205.183.* 2010.12.22 13:06
powielone........ super

http://di.com.pl/news/35098,0,Najciekawsze_zagrozenia_2010_roku.html
mchmielewski
mchmielewski 2010.12.22 13:10
Re:

Po pierwsze, nasz artykuł ukazał się wcześniej, jakbyś Drogi Czytelniku nie zauważył. Po drugie zaś, wyraźnie jest zaznaczone, iż jest to Informacja prasowa. Pozdrawiam.
Gość IP: 87.205.183.* 2010.12.22 13:22
Zwracam Honor. Faktycznie byliście pierwsi. Przepraszam i pozdrawiam
Gość IP: 81.245.68.* 2010.12.22 15:21
@Hirager i po takiej wypowiedzi oczekujesz od ludzi by traktowali cie poważnie? litości...

kolejny trol podniecony faktem że zainstalował sobie ubuntu...
mlody969
mlody969 2010.12.22 16:16
"Dzięki Bogu, że Linuks ma szereg osłon przed tymi świństwami, z niekompatybilnością binarną na czele..."

co tyczy się wirusów tyczy się także programów
Gość IP: 77.253.153.* 2010.12.22 17:53
Używam Ubuntu od 2 lat i nie wiem co to wirusy, nie potrzebuję spowalniać sobie komputera by w tle walczył z całym tym syfem wymierzonym w nieudolny Windows...
Gość IP: 77.254.64.* 2010.12.22 22:29
Haha najlepsze jest to ze mam Ubuntu i sie czuje tak samo jak mialem Windowsa bez antywirusa :D Kto wie co tam w tle chodzi . No i jeszcze ten prowizoryczny firewall na ubuntu. Wszedzie wmawiaja ze linux nic nie potrzebuje, a przeciez to jest system operacyjny i uruchamia kazdy program pod niego napisany. Kto mi wytlumaczy gdzie to bezpieczenstwo w linuxie? Kazdy moze w c++ napisac zlosliwy program i probowac namowic zeby go wlaczyc. Ja nie widze zadnej roznicy miedzy linuxem a windowsem. Nawet gorzej. Wydaje mi sie, ze linux powinien miec tez zabezpieczenia przed zlosliwym kodem, a nie zyjemy w nieswiadomosci.
mlody969
mlody969 2010.12.23 13:51
Zamieńcie popularność Linuxa na tą windowsa to zobaczycie że kompy będą tak samo albo i bardziej zasyfione niż obecne pod windowsami. To że nie ma (a raczej są, tyle że mało) wirusów pod linuxa jest zasługą tylko i wyłącznie jego małej popularności. Po co ktoś ma pisać wirusy pod system zainstalowany na 2% komputerów?

Zwolennicy linuxa nie mogą chyba zrozumieć że brak wirusów nie jest wyjątkową cechą Linuxa tylko wynikiem jego niskiej popularności. Android bazujący na jądrze Linuxa jest tak samo narażony na ataki jak inne systemy. Dlaczego? Bo zyskał na popularności więc stał się celem ataków.

A do tego owe wirusy są dostępne w oficjalnym markecie prowadzonym przez google. Po prostu przy 100 tysiącach programów nie ma jak skontrolować każdego modułu, każdej ukrytej funkcji każdego programu. Myślicie że z linoxowymi repozytoriami będzie inaczej gdy jego popularność zwiększy się 30 krotnie?
Gość IP: 79.185.252.* 2010.12.24 01:59
A na mojego Ubunciaka nic... Kiedyś zainstalowałem ClamAV , ale jak sie pozniej dowiedziałęm, ze to ochrania windowsy to zaraz wywalilem z sytemu. Windowsiki placa za system wiec ja im za darmo syfu nie bede czyscic.
Czysto, szybko, wygodnie i stabilnie. Super ten Linux.
Jak widze, ze ktos ma Windowsa, to albo kupil w sklepie "nie dla idiotow" albo pirat.
W styczniu planuje zakup MacBooka. Przynajmniej wiem ze zaplace za jakosc, a nie za fuszerke windowsiana z pierdyliardem trojanow.
AUTOR: marcin chmielewski
DODANO: 22.12.2010
ŹRÓDŁO: Informacja prasowa
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 1538

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo

Video
nowe filmy

CENEO Kup Najtaniej
Garmin Montana 600 (010-00924-00) Garmin Montana 600 (010-00924-00)
Dostępny w 13 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Pentax K-R + DAL 18-55 (14635) Pentax K-R + DAL 18-55 (14635)
Dostępny w 42 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Panasonic KX-MB2010PDB Panasonic KX-MB2010PDB
Dostępny w 23 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Synology DS212J 1TB NAS Solution (DS212J/1TB) Synology DS212J 1TB NAS Solution (DS212J/1TB)
Dostępny w 5 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
LINKSYS WRT54GL LINKSYS WRT54GL
Dostępny w 72 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu