Microsoft przedwcześnie chwalił się zlikwidowaniem groźnego botnetu.
Botnet Kelihos znów działa
We wrześniu Microsoft z dumą ogłosił, że pomógł zniszczyć szkodliwy botnet Kelihos, który składał się z 41 tysięcy komputerów. Za wcześnie ogłoszono zwycięstwo.
|
Kelihos zniszczony, a Andrey N. Sabelnikov oskarżony jako odpowiedzialny za jego stworzenie (nie przyznaje się do winy). To miał być wielki sukces dla Microsoftu i dla nas, użytkowników. Szampany już otwarte, a Kelihos… zaczął działać na nowo. Jak się okazało, nie udało się unieszkodliwić złośliwego kodu na wszystkich zainfekowanych komputerach, a ten dalej działa, bez nadzoru swojego stwórcy. Metoda Microsoftu na jego unieszkodliwienie okazała się nieskuteczna. Kaspersky Lab ma metodę na unieszkodliwienie Kelihosa. Wymaga ona jednak zdalnej, nieautoryzowanej aktualizacji oprogramowania zainfekowanych komputerów. A to, w niektórych krajach, nie jest legalne.
|


Kup Najtaniej
A Ty gdybyś dostał e-maila, że masz wirusa byś uwierzył? Poza tym po samym numerze IP nie da się z nikim skontaktować, wymagałoby to wyśledzenia wspomnianego adresu, co jest trudne i nielegalne. Inna sprawa, że mniej doświadczeni, naiwni użytkownicy mogliby się wtedy nauczyć, że takie wiadomości należy brać serio i w przyszłości zaszkodziliby sobie.
Po co tak stanąć w pół drogi? Idźmy na całość.
Istnieje PODEJRZENIE że masz wirusa, czyli używasz Windows. I "albo zaroasz kompa i go wyleczysz, albo wyp.: i tak powinno być; ordnung muss sein"