Nie wiesz, na jaki film masz teraz ochotę? Jest do tego aplikacja. Od Filmwebu.
Gustomierz powie ci, które filmy lubisz
Dziś na Filmwebie rusza Gustomierz w wersji 2.0., czyli aplikacja, która wskazuje rekomendacje filmów w kinach, telewizji i na DVD/BluRay. Dokładnie w twoim guście.
|
Gustomierz to aplikacja, która gromadzi głosy użytkowników Filmwebu i poleca im filmy w ich guście. Aplikację w wersji 1.0 uruchomiono w maju 2010, wraz ze startem nowego Filmwebu. Gustomierz 2.0. poprawił trafność i szybkość generowania rekomendacji. Został również wzbogacony o kilka funkcji. Teraz aplikacja udostępnia predykcje ocen filmów z bazy, a także pozwala użytkownikom dobierać filmy pod kątem własnego gustu. - Jest to jeden z najbardziej innowacyjnych i zaawansowanych systemów rekomendacji filmów w Internecie – mówi Artur Gortych, prezes Filmwebu. Dzięki Gustomierzowi pięciokrotnie wzrosła na Filmwebie liczba głosów oddanych na filmy: z 22 milionów w maju minionego roku do ponad 130 milionów obecnie. Na popularne filmy zostało oddanych już nawet kilkaset tysięcy głosów: „Avatar” zgromadził 165 tysięcy głosów, „Forrest Gump” – ponad 222 tysiące. Dla zalogowanych użytkowników na kartach filmów pojawi się informacja, na ile procent dany film jest w ich guście. Ocena bierze pod uwagę kilka zmiennych: Gustopodobnych, czyli osoby, które lubią podobne filmy, ogólną ocenę danego filmu dokonaną przez społeczność oraz takie dane, jak twórcy i gatunek, które zostają porównane z innymi filmami danych twórców/z danego gatunku, ocenione przez użytkownika. Ponadto, każdy użytkownik będzie miał dostęp do list, na których premiery kinowe, Blu-Ray/DVD oraz filmy w telewizji będą uporządkowane według jego własnego gustu.
|


Kup Najtaniej
Co do samego pomysłu (o ile byłby skuteczny) to ciekawy ale w sumie to troche klon Geniusa od lat działającego w iTunes, iPhone, iPod Touch i iPad.
I co w związku z tym?
Masz rację, szkoda słów, więc nie ośmieszaj się więcej.
Z komentarzy wynika, że przyda się aplikacja, która poda stopień popularności Gustomierza wśród podobnych programów. (hi hi hi)
Panu się pewnie wydaje, że Pan Korzysta z prawa cytatu. Ale jest pan w błędzie. Ktoś już kiedyś panu w komentarzach całą ustawę przedstawił i wyłożył jak sześciolatkowi że pan zwyczajnie kradnie dobra intelektualne innych twórców a potem publikuje je jako swoje. Nie będę do tej ustawy wracał ani powtarzał tego co już milion razy Panu mówiono. Ale takie są fakty.
Panie Gajewski, o ile sobie dobrze przypominam, nie jesteśmy na Ty. Pragnę również wyprowadzić Pana z błędu, jestem w stanie wskazać za równo plagiat jak i komentarze w, których przedstawiono Panu tekst artykułów prawnych oraz wskazano punkty, które Pan narusza.
http://www.chip.pl/news/sprzet/telefony/2011/02/telefon-drukuje-tekst-na-skorze
Nie zrobiłem tego we wcześniejszym komentarzu, gdyż uznałem ten fakt za nieistotny i nie chciałem narobić Panu problemów. Teraz jednak, gdy oskarżył mnie Pan o pomówienia i próbował nastraszyć pisząc, iż pomówienia są karalne, czuję się zobligowany do zgłoszenia sprawy jutro z rana odpowiednim organom, które prześledzą Pańską karierę dziennikarską i raz na zawsze rozwiążą kwestię jej legalności. Jeśli okaże się iż działa Pan zgodnie z prawem otrzyma Pan ode mnie przeprosiny. Jeśli nie, to jak sam Pan zauważył - cytuję z Pańskiej wypowiedzi - "plagiat jest karalny".