Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Apple

rozwiń
Strona główna Apple News Zaszła w ciążę, bo jej mąż zgubił iPhone'a

Trendy

Zaszła w ciążę, bo jej mąż zgubił iPhone'a

Pewien mieszkaniec stanu Arkansas używa swojego iPhone’a do wszystkiego, w myśl zasady, że do wszystkiego znajdzie się aplikacja – nawet do antykoncepcji. Niestety, gdy gadżet się zgubi…

Steve Jobs szczyci się swoim własnym (zresztą już opatentowanym) powiedzeniem „There’s an app for that”. Patrząc na historię Douga Wilsona ze stanu Arkansas trudno się nie zgodzić, że do wszystkiego można znaleźć aplikację w App Store. Amerykanin używa swojego iPhone’a na przykład do robienia zdjęć dziwnych fryzur mieszkańców swojego miasta czy lampy błyskowej LED jako latarki, podczas wieczornych spacerów z psem aby nie natknąć się na węże.

To jednak jedne z najpospolitszych zadań, które wykonuje jego iPhone. Wraz ze swoją żoną, Doug korzysta bowiem z aplikacji do wyliczania dni płodnych pani Wilson, co pozwala jej nie zajść w ciążę. Do tej pory się udawało, jednak Doug swój telefon zgubił, co zaowocowało małym niespodzianką. Miejmy tylko nadzieję, że dziecko Wilsonów nie przeczyta nigdy o historii swojego poczęcia w Internecie...

 

Dodaj komentarz 18 komentarzy
Gość IP: 83.7.42.* 2010.10.20 18:08
Dlaczego niestety? Dziecko to największa radość w życiu.
EasyMaiden
EasyMaiden 2010.10.20 18:19
Świetny przykład na to jak kretyn potrafi zwrócić uwagę mediów swoim postępowaniem.
Nexus
Nexus 2010.10.20 18:33
Trzeba być niespełna rozumu żeby wierzyć, iż "naturalne metody antykoncepcyjne" alias watykańska ruletka są naprawdę skuteczne. I tak mieliby dziecko - to tylko kwestia czasu...
Gość IP: 81.219.149.* 2010.10.20 18:34
Ja taką aplikacje mam od kilku lat w swojej Nokii. Aplikacja jest pisana w javie więc będzie działać i na bardziej archaicznych telefonach.
Ale co kolwiek się zdarzyło z telefonem Apple, musi być sensacją.
Napisałem ten post bo mam dość wiadomości typu: "iPhone uratował życie (a jakżeby inaczej) amerykanowi - rzucił nim w napastnika!"
Gość IP: 83.11.200.* 2010.10.20 18:52
@Nexus: Sorry, ale ja mam 14 lat i już na biologii bieżemy o tym że dziecko można począć tylko w pewnym momencie cyklu miesiączkowego. Więc przestań się wypowiadać, mały (ok, jestem niesprawiedliwy, wiem że w przedszkolu jeszcze tego nie uczą, ale jak nie zdał kilka razy to teraz ma).
Nexus
Nexus 2010.10.20 19:07
Jak masz 14 lat to pewnie nie słyszałeś/słyszałaś, że czasem występują zaburzenia cyklu owulacji powodujące, że metoda "na kalendarzyk może Cię bardzo zaskoczyć. Nie ma metod antykoncepcyjnych dających stuprocentowe zabezpieczenie, a te "naturalne" są daleko w tyle za hormonalnymi (pomijam tu skutki uboczne). No ale o tym chyba pani na lekcji mówiła?
Nexus
Nexus 2010.10.20 19:13
W celach edukacyjnych i uniknięcia niespodzianek w przyszłości proponuję zapoznać się z tym tekstem:
http://forum.antykoncepcja.pl/topics11/kalendarzyk-malzenski-vt31.htm
Gość IP: 77.253.195.* 2010.10.20 19:28
Jakiej kretyńskiej opowieści się nie wymyśli żeby tylko napisać coś o bublu zwanym iPhone.... Żenada...
Gość IP: 81.174.153.* 2010.10.20 20:39
@NEXUS: Nie udawaj eksperta jak nie masz o tym pojęcia. Kalendarzyk był aktualny chyba ze trzydzieści lat temu. Teraz są bardziej skuteczne metody. Co nie zmienia faktu, że można je popierać albo nie.
Gość IP: 77.254.245.* 2010.10.20 20:39
@14 latek:
Sorry, ale ja mam 14 lat i "już na biologii bieżemy o tym"

No proszę, o rozmnażaniu uczą, a języka polskiego zapomnieli.. chyba, że to taka nowomowa.
Dla twojej wiadomości, to że kobieta może zajść w ciążę określonym momencie (1 dzień) nie znaczy, że ten moment nie rozciąga się na kilka.. przyjmuje się 8 dni.. choćby ze względu na żywotność plemników, więc.. sam kombinuj dalej.
Nexus
Nexus 2010.10.20 21:08
Wszak jabłkofon nie analizował chyba śluzu z pochwy, czy nabłonka z jamy ustnej. Uruchomiony na nim program dokonywał teoretycznych obliczeń - więc był to zwykły kalendarzyk. No ale na forum komputerowym zrobiła nam się dyskusja ginekologiczna :)
Gość IP: 77.252.252.* 2010.10.20 22:37
Ortograf: "co zaowocowało małym niespodzianką."

hatt
Gość IP: 83.12.141.* 2010.10.21 07:49
Nexus... szkoda słów. Wiesz że gdzieś dzwoni dzwon ale nie wiesz gdzie albo nie chciało ci się sprawdzić dokładniej. Właśnie w ten sposób powstają mity.
Gość IP: 193.24.14.* 2010.10.21 10:57
nexus dziecko kalendarzyk nie polega na zapisywaniu w kratkach kalendarza początku i końca cyklu oraz okresu...to także pomiar temperatury co daje bardzo dokładne dane co do dni płodnych...zanim zaczniesz bzdury wypisywać dowiedz się ciut więcej o metodach
Gość IP: 193.251.16.* 2010.10.21 11:47
co wyście się tak wszyscy Nexusa uczepili? Akurat dobrze gada, więc rzucajcie się raczej do czternastolatka.
Kalendarzyk jako metoda *antykoncepcji* jest porażką. Względnie dobrze sprawdza się przy *planowaniu rodziny*. I to też co najwyżej względnie.
Potraktowane mechanicznie daty, śluz, nabłonek, temperatura... to wszystko można o kant (_!_) potłuc, bo wystarczy lekkie przeziębienie, większy niż zwykle stres czy choćby dłuższa podróż, żeby wskaźniki wyskoczyły z ramek.
Na podanym kilka postów wyżej forum można znaleźć wpisy takich "kalendarzyków"; jeden ma 19 lat i wypowiada się sam, drugi ma lat 6 i za niego pisze mama. Więc STFU.
Gość IP: 89.79.165.* 2010.10.21 13:07
Dobrze Nexus pisze. Jak każdy kto brał ślub kościelny, miałem kurs przedmałżeński. To, co mi tam opowiadano, woła o pomstę do nieba. A podobno z kościoła blisko do nieba, więc pewnie wołanie usłyszano.
Ludzie uczący metod "naturalnych" zupełnie nie biorą pod uwagę wykształcenia słuchaczy. To, co działa na wsi w Afryce, nie zadziała choćby w Polsce. Na pytania o szczegóły plączą się w zeznaniach, opowiadają banialuki, a kiedy wykazać im błędy lub kłamstwa, zaczynają korzystać z argumentów "niemierzalnych", czyli "mądrzejsi od ciebie to wymyślili". Na to odpowiedziałem, że ja bardzo chętnie sobie z tymi mądrzejszymi porozmawiam, a z panią to nie mamy o czym.
Gość IP: 87.246.248.* 2010.10.21 15:53
Nie "małym niespodzianką" a "małą niespodzianką".
Pozdrawiam
vh
vh 2010.10.24 19:12
Gość IP:77.253.195.* 2010.10.20 19:28

Popieram. Ciekawe, ile Apple płaci "Chipowi.
AUTOR: marcin chmielewski
DODANO: 20.10.2010
Tagi producenckie: apple
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 2885

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo

CENEO Kup Najtaniej
Activejet AHU-0005 Activejet AHU-0005
Dostępny w 28 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Samsung S8530 Wave II Samsung S8530 Wave II
Dostępny w 32 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
I-BOX LYNX 711 I-BOX LYNX 711
Dostępny w 14 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
HP ML150G6 (470065-431) HP ML150G6 (470065-431)
Dostępny w 40 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Garmin Edge 605 Garmin Edge 605
Dostępny w 15 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu