Prawo
Sprawdź, czy twój dostawca Internetu cię oszukuje
Przepisy prawa telekomunikacyjnego, pozwalają dostawcom Internetu na okłamywanie swoich klientów - operator może wmawiać ci, że masz transfer 8 Mbit/s, podczas gdy rzeczywiście masz np. 2 Mbit/s.
|
Jak się okazuje, wszyscy dostawcy Internetu mogą, nas, biednych konsumentów, oszukiwać ile wlezie i polskie prawo im tego nie zakazuje. Przepisy prawa telekomunikacyjnego są tak źle napisane, że operator może sprzedawać Internet z transferem 1 Mbit/s, reklamując go jako przesył 4 Mbit/s. Dlaczego? Bowiem owa "czwórka", to maksymalny możliwy do uzyskania transfer danych. Żaden operator nie przekazuje natomiast swoim potencjalnym klientom rzeczywistej przepustowości łącza. Zresztą w umowach, podpisywanych przez konsumentów, również widnieje tylko maksymalna wartość transferu danych (możliwa do uzyskania tylko przy sprzyjających warunkach, tj. małej liczbie użytkowników i doskonałym sprzęcie), a dostawcy nie mają obowiązku informować klienta o rzeczywistym transferze, który często jest znacznie niższy. Reklamacje niezadowolonych klientów nie są w większości przypadków uwzględniane przez operatorów, właśnie z powodu złych przepisów. To ma się jednak zmienić, bowiem Ministerstwo Infrastruktury chce wdrożyć zmiany do obowiązujących przepisów, które nałożą na dostawców Internetu obowiązek informowania klienta o minimalnej przepustowości łącza, która miałaby być nie mniejsza, niż 90 procent przepustowości zapowiadanej przez operatora w reklamach. Nie wiadomo jednak, kiedy projekt wejdzie w życie. |


KUP NAJTANIEJ
O tym żeby użytkownik sam to policzył nie ma co marzyc, bo trzeba by zamienić bajty na bity a to już czarna magia
a jak niby ISP ma określić 'rzeczywistą' przepustowość, skoro jest funkcją ilości korzystających użytkowników w danym momencie?
A może przy każdym userze ma rozszerzać swoje własne możliwości o np. 4Mb/s i rezerwować to pasmo dla niego, czy używa czy nie?
To bardzo proste - ilosc userow przypadajac na dany obszar * pasmo zapenione w umowie i to posumowac po wszystkich userach uwzgledniajac zmienna szybosc zadeklarowana. Obecnie polityka ISP jest tak: kupilismy lata temu przekazniki i przez te lata internet sie rozwinal uzytkownikow przybylo i żeby lepiej sprzedac przeanalizujemy to co mamy i o w tygodniu 3/4 wylaczylo komputery wiec internet mogl tam pracowac nawet z taka szybkoscia, jest haslo reklamowe. Kiedy wymnożyć to wychodzi lawina ktora mogla by zmiażdzyć polskich operatorow ktorzy wiecej pieniedzy daja na Nowe hasla reklamowe a mnie na rozwoj.
johnyby@gmail.com
TP zapewnia program do neostrady ktory pokazuje bajki, Możliwość uzyskania 1x.00 Mb/s co zdaży się raz na tydzien jak pol mista pojdzie spać i wylaczy wreszccie torrenty. Takie przepisy bardzo by pomogly, a niewidze nic zlego że zamiast 15Mb/s dostane 3M/s tylko musza być to stabilne 3Mb/s. Wielu to napewno nieodpowiada ale wiekszosc z nich bedzie martwic się że przez dzień nieściagnie się wiecej niz 3-4 filmy. No coż ciezkie jest życie pirata, ja wole Zajrzec na youtuba lub do wypozyczalni Apple, bez zadnych nagran z kina wszystko w HD pieknie i spokojnie.
Mnie nigdy żaden operator nie rąbał na predkosci (nie liczac tak kilku kbit np na 8mbit mam 7,6...), a jakby spróbował to więcej by mnie nie zobaczył... Zreszta przed podpisaniem umowy zasiegam rad znajomych jak to działa i na ile jest wiarygodne.
Ale co do ustawy jestem za, byle nie przegiąć
można przecież także poszukać sobie dostawcy, który zagwarantuje że CIR jest równy EIR, tylko że 2MB kosztuje wtedy koło 7 stówek
FR w tepsie za 2MB to już ponad 1k zł
chcecie szybko, to płaćcie
oczywiści sama idea jest dobra, po prostu dostawcy powinni zostać zobligowani do zadeklarowania w umowie minimalnej gwarantowanej przepustowości udostępnianego łącza
niech to nawet będzie 50%, ale niech będzie wyraźnie w umowie napisane
teraz łącze może działać z szybkością 32 kb i nie można mieć w zasadzie pretensji, bo się usłyszy "ale przecież działa!"
co mnie jako klienta obchodzi ile osób siedzi wieczorem na necie i obciąża łącze dostawcy
to jego zmartwienie
jak jest za wąskie, to trzeba zainwestować, a nie kroić kaskę z 4MB podzielonego na 100 osób i każde niby po 1 MB
Gorzej jest w przypadku łacza z powietrza typu radiowe (Sferia) czy 3G gdzie zwykle prędkośc rzeczywista wynosi 30-50% przy załozeniu, ze mamy duża moc sygnału.
A jesli dla pewnoscie chcemy mieć gwarantowana prędkośc to za nieco wieksza kwote możemy dostac lacze DSL firmowe nawet na zwykłego uzytkownika czy symetryczne. Poza tym zwykle dostajemy naprawde wachową obsługę, dodatkowy firewall u usługodawcy itp co naprawdę zapewnia duz komfort. Kiedys miałem Internet DSL od TPSA i zadzwonili do mnie przepraszając, ze w wyniku awarii przez 24h moze występować spadek w predkości dzialania łacza. Szok ale to prawda
Co do przeliczanki bitów na bjaty to nie jest aż tak strasznie. Na chwilę obecną 1bajt=8bitów.
http://www.speedtest.net/result/1142453176.png